Podobne posty
Komentarze
5Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No to policzmy, Menadzer po kilku latach z 10k brutto. Wychodzi że montażysta drzwi powinien zarabiać 30tyś żeby twoje twierdzenie miało sens. Zakładając że jest na działalności i robi to sam czyli nikomu nie musi płacić pensji. Montaż drzwi trwa około 3h i kosztuje 300zł czyli w 9h zamontuje trzy s...
No to policzmy, Menadzer po kilku latach z 10k brutto. Wychodzi że montażysta drzwi powinien zarabiać 30tyś żeby twoje twierdzenie miało sens. Zakładając że jest na działalności i robi to sam czyli nikomu nie musi płacić pensji. Montaż drzwi trwa około 3h i kosztuje 300zł czyli w 9h zamontuje trzy sztuki co daje 900zł. Razy 21 dni roboczych daje niecałe 19tyś. Te 19tyś to przy idealnych warunkach czyli że ma cały czas zlecenia, że na miejscu jest wszytko przygotowane i dziennie pracuje po 10-11h bo trzeba doliczyć czas dojazdu do klienta i przerwy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale tu trzeba odliczyć koszt dojazdu do klienta i koszt materiałów montażowych (pianka, wkręty bity, wiertła, elektronarzędzia, strój roboczy itp.) Czyli nawet te 19tyś jest nierealne i największe ale - zarabia tylko jak pracuje. Czyli tylko jak ma zlecenia, nie ma 25 dni płatnego urlopu (cały urlop...
Ale tu trzeba odliczyć koszt dojazdu do klienta i koszt materiałów montażowych (pianka, wkręty bity, wiertła, elektronarzędzia, strój roboczy itp.) Czyli nawet te 19tyś jest nierealne i największe ale - zarabia tylko jak pracuje. Czyli tylko jak ma zlecenia, nie ma 25 dni płatnego urlopu (cały urlop jest bezpłatny) a w przypadku zwolnienia lekarskiego dostanie z zus niecałe 3tyś za miesiąc. Więc policz sobie to jeszcze raz, a dodatkowo 98% montażystów drzwi pracuje u kogoś na etacie za dużo mniej niż średnia krajowa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo tych co znają się na robocie jest tylko garstka, absolwentów akademickich całe stada.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To była prawda dopóki nie powstały prywatne uczelnie w każdej pipidówie. Jeszcze w latach 90 gość po studiach miał naprawdę wiedzę i mógł zarabiać krocie. Tak jak gość po maturze w latach 70. Dzisiaj inżynierem może być każdy, stąd i wartość dyplomu jest zerowa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W latach 95-97 pracowałem razem z amerykanami. Każdy z nich był inżynierem. Ja tylko technik budowlany pracujący fizycznie. Strach pomyśleć jak oni zbudowali taką potęgę? Wszystko czego się dotknęli trzeba było poprawiać. Począwszy od podwalin, montaż okien i drzwi kończywszy na dachu. Można ich por...
W latach 95-97 pracowałem razem z amerykanami. Każdy z nich był inżynierem. Ja tylko technik budowlany pracujący fizycznie. Strach pomyśleć jak oni zbudowali taką potęgę? Wszystko czego się dotknęli trzeba było poprawiać. Począwszy od podwalin, montaż okien i drzwi kończywszy na dachu. Można ich porównać do naszych flachowców z gór. Z tymi też pracowałem z daleka wszystko wyglądało cacy ale z bliska..... . Tak jest zamiast mózgu ma się okowitę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane