Podobne posty
Komentarze
7Panowie po 40 nie piszczą, a po drugie u mnie w regionie najpopularniejsza była WSK zwana nie inaczej jak wiejski sprzęt kaskaderski, oraz - uwaga, motorynka od Rometa, a potem Simson. Reszta była mniej popularna, co nie znaczy że nie było motocykli od Czeskiej CZ czy ruskiego Iż'a. Każdy sobie coś...
Panowie po 40 nie piszczą, a po drugie u mnie w regionie najpopularniejsza była WSK zwana nie inaczej jak wiejski sprzęt kaskaderski, oraz - uwaga, motorynka od Rometa, a potem Simson. Reszta była mniej popularna, co nie znaczy że nie było motocykli od Czeskiej CZ czy ruskiego Iż'a. Każdy sobie coś znalazł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesniaku Smierc Kupiles. MZ to byl szpan dopiero...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może były takie co piszczały, ale jeżdżenie MZ 30 lat temu to raczej była wiocha. Mówimy o 1995 r.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jeżdżenie czym nie było wiochą? Fakt miałem taką był najlepszym sprzętem w tamtych czasach i żadne laski nie piszczały każda wolała auto ,nawet moja żona 😀ale teraz bym etz -ki nie kupił . W tej cenie można świetnego Japończyka kupić
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za dzieciaka Simson to tylko marzenie było a cieszyłem się z komarka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane