Podobne posty
Komentarze
7Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ubezpieczalnie też ubezpiecza ja się wzajemnie. Pewnie poczują to w wynikach, ale nie wpłynie to na pensje pracowników czy premie zarządu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
E tam, ubezpieczenie jest zawsze do określonej wysokości i podejrzewam, że po prostu nie pokryje kosztów budowy mostu. Warto o tym pamiętać, bo jako kierowcy też tak mamy. Jak szkoda przekroczy maksimum, o co w niektórych sytuacjach wcale nie tak trudno, to będą was ścigać do końca życia pomimo tego...
E tam, ubezpieczenie jest zawsze do określonej wysokości i podejrzewam, że po prostu nie pokryje kosztów budowy mostu. Warto o tym pamiętać, bo jako kierowcy też tak mamy. Jak szkoda przekroczy maksimum, o co w niektórych sytuacjach wcale nie tak trudno, to będą was ścigać do końca życia pomimo tego, że macie OC.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przestań bredzić. Była sytuacja gdzie gościu przywalił jakimś gruchotem w Ferrari. Za swoje OC zapłacił 400 zetów, a ubezpieczyciel wypłacił za naprawę przeszło 300 tysięcy PLN. I na tym sprawa się skończyła. Nikt nikogo nie ścigał.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kermita*s ale z Ciebie gamoń. Nie mówimy o kwotach w setkach tysięcy, a w milionach euro. Nie wiem po co takie głupoty gadać. "wysokość odszkodowania jakie może wypłacić zakład ubezpieczeń. Obecnie może ona wynieść maksymalnie 5 210 000 euro na zdarzenie w przypadku szkód osobowych (niezależnie od...
Kermita*s ale z Ciebie gamoń. Nie mówimy o kwotach w setkach tysięcy, a w milionach euro. Nie wiem po co takie głupoty gadać. "wysokość odszkodowania jakie może wypłacić zakład ubezpieczeń. Obecnie może ona wynieść maksymalnie 5 210 000 euro na zdarzenie w przypadku szkód osobowych (niezależnie od liczby poszkodowanych) oraz 1 050 000 euro w przypadku szkód na mieniu"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak powiedziałem Polkowice wiedzą jak to działa. Jak ciężarowym przywalił w wiadukt. Kiedyś właścicielem wiaduktu był GDDKiA ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania bo naprawa przekraczała sumę gwarantowaną. I tak wiadukt stał rozebrany 10lat bo nie było za co naprawić, aż jak wybudowali S3 to...
Jak powiedziałem Polkowice wiedzą jak to działa. Jak ciężarowym przywalił w wiadukt. Kiedyś właścicielem wiaduktu był GDDKiA ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania bo naprawa przekraczała sumę gwarantowaną. I tak wiadukt stał rozebrany 10lat bo nie było za co naprawić, aż jak wybudowali S3 to dawna trasa 3 przejęły gminy i to gmina musiała wyłożyć pieniądze na nowy wiadukt. A firma nadal istnieje jak i kierowca nadal jeździ.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pozwana bedzie agencja, ktora wynajmowala statek. Obecnie kombinuja z orawem Tytanika, aby z setek mln odszkodowania zejsc do kulkudziesieciu. Prawo dla korpo, je**c rodziny tych, ktorzy zgineli.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane