Podobne posty
Komentarze
11Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wianek ruciany nóś, z ziółek przy małym księzycu ściętych, a dziurawcem palonym progi okadzaj. żabę wysusz, utrzyj, z końskim pączkiem zmieszaj, a lewatywą uzyj, a wilkołek pa**hów na narządziu dostanie i ozór mu opypcieje :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Owszem, na mnie. Ozor mam caly pypciaty... na szczescie do narzedzia nie doszlo, cos mi tak dziwnie w uszach gwizdac zaczelo, a rano na jezyku: burchle...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Aż tak podpadłeś lubej? Czy się szwendałeś po obcych? Muszę latem ziółek nazbierać i wypróbować;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a skąd ja mam wiedzieć? ja tylko igliwie rano znajduję, brudne mam nogi, gardło od wycia zdarte i ozór w pypciach...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tragedią to są takie szmatławce : ))))
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niech ten tłuk zajrzy do otworu zaraz obok kości ogonowej, kołek pewnie znajdzie i wyciągnie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane