Podobne posty
Komentarze
7Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja to sprzedaję jako klucz do pobierania specjalnych zniżek na prąd dla członków i sympatyków partii pis
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**li jest pełno.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie, narzędzie do wywalenia bezpiecznika, nic się nie stanie poza tym :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jesteś pewny, że nie. Wystarczy, że wkładając najpierw dotkniesz do styku z prądem i cię porazi. Masz 50% szansy, bo równie dobrze możesz najpierw dotknąć styku "0" i wtedy nic ci się nie stanie. Ot taka "elektryczna ruletka:.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
esbek3@ fajnie wyliczyłeś te procenty... tyle że, jeżeli nie będzie przepływu prądu nic ci się nie stanie... no chyba że procenty weżniesz ze szkła to jest spora szansa że się przewrócisz i nabijesz sobie guza... Snickers65@ a jak gimbys takie coś w tyłek wsadzi to będzie krzywda, chyba że bywa na z...
esbek3@ fajnie wyliczyłeś te procenty... tyle że, jeżeli nie będzie przepływu prądu nic ci się nie stanie... no chyba że procenty weżniesz ze szkła to jest spora szansa że się przewrócisz i nabijesz sobie guza... Snickers65@ a jak gimbys takie coś w tyłek wsadzi to będzie krzywda, chyba że bywa na zakrystii to przyzwyczajony...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
esbek3, to taki ruski matematyk pasuje do tej reszty co ją opisałem. Nie masz pojęcia to nie pisz o procentach bo RutellFull zrobi ci krzywdę, na plebanii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ruterFull i @snicers65, akurat w tym temacie @esbek3 ma rację. Jeżeli wkładając ten "klucz" do gniazdka dotkniesz najpierw styku fazowego, a nie masz wyłącznika różnicow*prądowego to poczujesz dziwne "łaskotanie", a następnie nastąpi zwarcie i wywali bezpiecznik. Jeśli dotkniesz najpierw dotkniesz...
@ruterFull i @snicers65, akurat w tym temacie @esbek3 ma rację. Jeżeli wkładając ten "klucz" do gniazdka dotkniesz najpierw styku fazowego, a nie masz wyłącznika różnicow*prądowego to poczujesz dziwne "łaskotanie", a następnie nastąpi zwarcie i wywali bezpiecznik. Jeśli dotkniesz najpierw dotkniesz "0" to nic nie poczujesz i wywali bezpiecznik. Ot, zwykła znajomość elektrotechniki, temat za skomplikowany dla tępego lewactwa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wywalić to można g**j na pole a bezpiecznik zostaje WYZWOLONY.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kicaj997@ jakbyś w swojej teorii miał racje to wszystkie ptaszki kucające na liniach energetycznych były by martwe...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ruterfull, gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o elektryce to byś nie pisał takich herezji. Wprawdzie nikt mi nie płaci za udzielanie korepetycji, ale ci wyjaśnię. Ptaki na przewodach elektrycznych nie giną ponieważ, siedzą na JEDNYM przewodzie i prąd przez ich organizm nie płynie (brak różnicy pot...
@ruterfull, gdybyś miał chociaż mgliste pojęcie o elektryce to byś nie pisał takich herezji. Wprawdzie nikt mi nie płaci za udzielanie korepetycji, ale ci wyjaśnię. Ptaki na przewodach elektrycznych nie giną ponieważ, siedzą na JEDNYM przewodzie i prąd przez ich organizm nie płynie (brak różnicy potencjałów). Gdyby ptaszek dotknął drugiego przewodu lub ziemi nastąpiłoby zamknięcie obwodu i popłynąłby prąd i poraził go. Nie wypowiadaj się w tematach, o których nie masz pojęcia!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kicaj997@ właśnie sam sobie zaprzeczyłeś... pomyśl logicznie zanim zaczniesz wykładać komuś korepetycje... ptaka nie zabije póki ma styczność z jednym przewodem i tylko tu masz racje... i w gniazdku będzie analogicznie tak samo (chyba że się uziemisz to kopnie)... a na marginesie ptaki na przewodzi...
kicaj997@ właśnie sam sobie zaprzeczyłeś... pomyśl logicznie zanim zaczniesz wykładać komuś korepetycje... ptaka nie zabije póki ma styczność z jednym przewodem i tylko tu masz racje... i w gniazdku będzie analogicznie tak samo (chyba że się uziemisz to kopnie)... a na marginesie ptaki na przewodzie nie siedzą tylko kucają bo jakby siedziały, jak ty to nazywasz, to by im nóżki zwisały...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kicaj 997, nie ćmij ludzi swoimi bredniami. Można się dotknąć jednego fazowego przewodu i jeśli jesteś odizolowany od potencjału ziemi to nic ci się nie stanie.Cytuje "Nie wypowiadaj się w tematach, o których nie masz pojęcia!"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pier...le, dwóch geniuszy elektrotechniki się trafiło. snickers65 a co ja napisałem? Ptak na przewodzie nie ma kontaktu z inną fazą, przewodem zerowym czy ziemią, bo jest ODIZOLOWANY powietrzem. Weźcie sobie jeden z drugim gwóźdź do ręki i wsadźcie do gniazdka, do styku fazowego, jeśli nie stoic...
Ja pier...le, dwóch geniuszy elektrotechniki się trafiło. snickers65 a co ja napisałem? Ptak na przewodzie nie ma kontaktu z inną fazą, przewodem zerowym czy ziemią, bo jest ODIZOLOWANY powietrzem. Weźcie sobie jeden z drugim gwóźdź do ręki i wsadźcie do gniazdka, do styku fazowego, jeśli nie stoicie na grubym izolatorze i nie macie zabezpieczenia różnicow*prądowego poznacie magię przepływu prądu. W warunkach domowych rzadko kiedy jesteś na tyle odizolowany od ziemi, żeby cie 230V z gniazdka nie je...ło. Ku...wa, XXI w. a ja muszę wyjaśniać takie oczywistości, ręce opadają...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Snickers65@ ten wyżej to mógłby być politykiem, bo elektrykiem to raczej nie (chyba że brakuje mu praktyki)... Bo najpierw gada jakieś bzdury przytakując innemu a jak chyba załapał, że z każdą wypowiedzią wychodzi na co raz większego eugeniusza, szybko zmienia front wypowiedzi i zaczyna wpierać że...
Snickers65@ ten wyżej to mógłby być politykiem, bo elektrykiem to raczej nie (chyba że brakuje mu praktyki)... Bo najpierw gada jakieś bzdury przytakując innemu a jak chyba załapał, że z każdą wypowiedzią wychodzi na co raz większego eugeniusza, szybko zmienia front wypowiedzi i zaczyna wpierać że od początku mówił właściwie... a na marginesie używając fachowego słownictwa fachowych urządzeń zabezpieczających wypadało by znać podstawową zasadę działania tych urządzeń...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ruterFull, myślałem, że elektrotechnika jest twoim największym problem, ale nie, widzę, że twoim jeszcze większym problemem jest rozumienie czytanego tekstu. Daj może komuś do przeczytania to co napisałem i niech ci to wytłumaczy tak, żebyś zrozumiał... rysunki jakieś czy coś... Krytykujesz mój kom...
@ruterFull, myślałem, że elektrotechnika jest twoim największym problem, ale nie, widzę, że twoim jeszcze większym problemem jest rozumienie czytanego tekstu. Daj może komuś do przeczytania to co napisałem i niech ci to wytłumaczy tak, żebyś zrozumiał... rysunki jakieś czy coś... Krytykujesz mój komentarz, a potem... piszesz dokładnie to samo co ja. Co tu się odjaniepawla?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kicaj997@ przeczytaj swój wpis z "2021-10-22 22:00:52" w oparciu o wpis Snickers65 a później weź się za politykę i schyl czoła mówiąc sam się zamotałem z tym dotykaniem jednego"fazowego" czy potem "jeśli 0"... Zasadniczo: jak już to "N" z potencjałem równym zero (bynajmniej w teorii), różnico-prądow...
kicaj997@ przeczytaj swój wpis z "2021-10-22 22:00:52" w oparciu o wpis Snickers65 a później weź się za politykę i schyl czoła mówiąc sam się zamotałem z tym dotykaniem jednego"fazowego" czy potem "jeśli 0"... Zasadniczo: jak już to "N" z potencjałem równym zero (bynajmniej w teorii), różnico-prądowy nie działa na zwarcie tylko na różnice prądów... a zwarcie wybije bezpiecznik... temat rzeka i teoria teorią ale praktycznie to może wydarzyć się wszystko... zbyt wiele zmiennych by na wiocha dyskutować... są specjalistyczne fora i tam można gdybać... Tu napisze jedno "PRĄD MOŻE ZROBIĆ KRZYWDĘ"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widzę, że dalej nie rozumiesz co napisałem. Rozłożę wpis na czynniki pierwsze, może zrozumiesz. Cyt.:"Jeżeli wkładając ten "klucz" do gniazdka dotkniesz najpierw styku fazowego, a nie masz wyłącznika różnicow*prądowego to poczujesz dziwne "łaskotanie", a następnie nastąpi zwarcie i wywali bezpieczni...
widzę, że dalej nie rozumiesz co napisałem. Rozłożę wpis na czynniki pierwsze, może zrozumiesz. Cyt.:"Jeżeli wkładając ten "klucz" do gniazdka dotkniesz najpierw styku fazowego, a nie masz wyłącznika różnicow*prądowego to poczujesz dziwne "łaskotanie", a następnie nastąpi zwarcie i wywali bezpiecznik." Tłumaczę: jeśli kawałek nieizolowanego przewodnika włożysz do gniazdka celem wywołania zwarcia tak nieudolnie, że najpierw dotknie styku fazowego a następnie dopiero zerowego to przed zwarciem poczujesz przepływ prądu przez siebie. Dla ułatwienia wyłącznik różnicow*prądowy pomijam. Nadążasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No, to idziemy dalej. Cyt.:"Jeśli dotkniesz najpierw dotkniesz "0" to nic nie poczujesz i wywali bezpiecznik" Tłumaczenie: działasz jak wyżej z tym, że zwora najpierw dotyka styku zerowego a ułamek sekundy później fazowego. W wyniku zwarcia zadziała bezpiecznik nadprądowy a ty nie poczujesz nic. Ad....
No, to idziemy dalej. Cyt.:"Jeśli dotkniesz najpierw dotkniesz "0" to nic nie poczujesz i wywali bezpiecznik" Tłumaczenie: działasz jak wyżej z tym, że zwora najpierw dotyka styku zerowego a ułamek sekundy później fazowego. W wyniku zwarcia zadziała bezpiecznik nadprądowy a ty nie poczujesz nic. Ad. wyłącznika R-P, gdzie napisałem, że zwarcie go uruchomi? Napisałem wyraźnie, że ZWARCIE uruchomi bezpiecznik. Myślę, że takie wyjaśnienie spowoduje, że zrozumiesz mój komentarz, jeśli i tego nie ogarniesz to ja dziękuję za uwagę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
P.S. "Bynajmniej" to nie to samo co "przynajmniej". "Bynajmniej" to zaprzeczenie, np.: jeśli ktoś cie zapyta czy umiesz czytać ze zrozumieniem, spokojnie możesz odpowiedzieć "Bynajmniej!"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest takie powiedzenie: z głupim się nie dyskutuje bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu później pokona doświadczeniem... dyskusja z głupio-mądrym a jest jeszcze bardziej ryzykowna i też podobnie jak z tym poprzednim też nic nie wnosi do mojego życiorysu... także żyj w swoim teoretycznym życi...
jest takie powiedzenie: z głupim się nie dyskutuje bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu później pokona doświadczeniem... dyskusja z głupio-mądrym a jest jeszcze bardziej ryzykowna i też podobnie jak z tym poprzednim też nic nie wnosi do mojego życiorysu... także żyj w swoim teoretycznym życiu... "bynajmniej w teorii" pozdrawiam Cię serdecznie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zabije co najwyżej korki, ten co zrobił tego mema na fizyce nie uważa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Korki to są na butelkach od szampana.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prąd z gniazdka musiałby człowieka telepać 10 godzin w łapę aby zabić. Ale prawaki dostają zawału i giną po jednym telepnięciu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obwód zamknie się przez drucik i przez człowieka nie przepłynie prąd. Prędzej można zostać porażonym wkładając jeden drucik do gniazdka i jeszcze trafić na przewód fazowy i to tylko w starej instalacji, bo w nowych zaraz wyskoczy zabezpieczenie różnicowo-pradowe bo obwód zamknie się do ziemi.
Obwód zamknie się przez drucik i przez człowieka nie przepłynie prąd. Prędzej można zostać porażonym wkładając jeden drucik do gniazdka i jeszcze trafić na przewód fazowy i to tylko w starej instalacji, bo w nowych zaraz wyskoczy zabezpieczenie różnicowo-pradowe bo obwód zamknie się do ziemi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widzę, że dalej nie rozumiesz co napisałem. Rozłożę wpis na czynniki pierwsze, może zrozumiesz. Cyt.:"Jeżeli wkładając ten "klucz" do gniazdka dotkniesz najpierw styku fazowego, a nie masz wyłącznika różnicow*prądowego to poczujesz dziwne "łaskotanie", a następnie nastąpi zwarcie i wywali bezpieczni...
widzę, że dalej nie rozumiesz co napisałem. Rozłożę wpis na czynniki pierwsze, może zrozumiesz. Cyt.:"Jeżeli wkładając ten "klucz" do gniazdka dotkniesz najpierw styku fazowego, a nie masz wyłącznika różnicow*prądowego to poczujesz dziwne "łaskotanie", a następnie nastąpi zwarcie i wywali bezpiecznik." Tłumaczę: jeśli kawałek nieizolowanego przewodnika włożysz do gniazdka celem wywołania zwarcia tak nieudolnie, że najpierw dotknie styku fazowego a następnie dopiero zerowego to przed zwarciem poczujesz przepływ prądu przez siebie. Dla ułatwienia wyłącznik różnicow*prądowy pomijam. Nadążasz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane