Podobne posty
Komentarze
5Zdziwimy się na pewno. Mati idzie po bandzie w górnej granicy keynesowskiej normy. Ale przy 7% nie będzie miał już wyboru, podobnie jak NBP. Wtedy wzrosną stopy procentowe i zacznie się płacz kredytobiorców hipotecznych. Tymczasem większość inflacji ma charakter kosztowy i nie moźna jej uniknąć bez...
Zdziwimy się na pewno. Mati idzie po bandzie w górnej granicy keynesowskiej normy. Ale przy 7% nie będzie miał już wyboru, podobnie jak NBP. Wtedy wzrosną stopy procentowe i zacznie się płacz kredytobiorców hipotecznych. Tymczasem większość inflacji ma charakter kosztowy i nie moźna jej uniknąć bez zarżnięcia wzrostu PKB.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Alternatywą dla obecnej polityki jest fala upadłości przedsiębiorstw i wysokie bezrobocie. Czyli metody z czasów p. Balcerowicza, prosta implementacja skrajnego neoliberalizmu szkoły chicagowskiej. Nie jestem entuzjastą keynesizmu, ale to drugie rozwiązanie jest jeszcze gorsze i oznacza tak naprawdę...
Alternatywą dla obecnej polityki jest fala upadłości przedsiębiorstw i wysokie bezrobocie. Czyli metody z czasów p. Balcerowicza, prosta implementacja skrajnego neoliberalizmu szkoły chicagowskiej. Nie jestem entuzjastą keynesizmu, ale to drugie rozwiązanie jest jeszcze gorsze i oznacza tak naprawdę gospodarcze samobójstwo. Więc rząd gara na czas - wyciągnie tyle wzrostu ile się da, zanim będzie konieczne schłodzenie gospodarki. W socjalistycznym otoczeniu gospodarki EU to chyba jedyne rozsądne rozwiązanie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybyśmy funkcjonowali w otoczeniu wolnorynkowym, to obecna ścieżka nie byłaby najlepsza. Ale od wolnego rynku w EU jesteśmy bardzo, bardzo daleko.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i teraz już tylko z górki, świetlana przyszłość, dostatek i popuszczanie pasa nas czeka... człowieku, ja się nie znam, ale mówię ci: to j.bnie. bo musi. kto w schładzanej gospodarce będzie na to płacił? przedsiębiorcy, co się wynieśli? powracający promem emigranci z walizkami funciaków?
i teraz już tylko z górki, świetlana przyszłość, dostatek i popuszczanie pasa nas czeka... człowieku, ja się nie znam, ale mówię ci: to j.bnie. bo musi. kto w schładzanej gospodarce będzie na to płacił? przedsiębiorcy, co się wynieśli? powracający promem emigranci z walizkami funciaków?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Smutna prawda. Ciekawe kto faces obije Karynom i Januszom za to całe nieszczęście. Polak zawsze, głupi i sprzedajny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja od denominacji...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może Jakub napiszesz ile wynosi inflacja w Europie? Zacznij od tej w Niemczech. Przypomnij ile wynosila inflacja w 2010, 2011 i 2012 r. Kto wtedy rządził?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma sprawy mogę podać. Jeżeli to przerasta twoje zdolności intelektualne. Inflacja w Niemczech za sierpień 3,9 %. Inflacja w Polsce w roku: 2010- 2,6%, 2011 - 4,3%, 2012 - 3,7%. Nie przypominam sobie wioskowy głupku żebyś wtedy pisał o drożyźnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gus i businessinsider. Tak trudno znaleźć? Nie bylo w przekazie dnia soku z buraka?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2010- 2,6%, 2011 - 4,3%, 2012 - 3,7% tak było za Tuska, 2021 - 5,5 % tak jest za pe**ła z Żoliborza. Dziekuje! Wyp*&€dalaj!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakub widzisz inflacja jednak była. Co za szok! Prawda boli? Musi skoro poslugujesz się językiem rynsztoka. Żal mi ciebie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mi ciebie nie żal, przez takie qrwy jak ty kiedyś straciliśmy niepodleglosc
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
damian, jak ci pisać jak komu rozumnemu i kulturalnemu, to nie rozumiesz. i co ze była? zawsze jakoś jest, czy powyżej, czy niżej, wazne ILE. i zarobki, jakie są do zjedzenia, żeby czuć było drozyzną. morawiecki, uwazasz, odczuwa wzrost ceny chleba? wątpię, dlatego lepiej zarabiający, niezaleznie cz...
damian, jak ci pisać jak komu rozumnemu i kulturalnemu, to nie rozumiesz. i co ze była? zawsze jakoś jest, czy powyżej, czy niżej, wazne ILE. i zarobki, jakie są do zjedzenia, żeby czuć było drozyzną. morawiecki, uwazasz, odczuwa wzrost ceny chleba? wątpię, dlatego lepiej zarabiający, niezaleznie czy słusznie, czy nie, na drozyznę narzekać nie będą. ale narzekanie słyszeć bądą, o ile się we własnym kółku adoracji nie odizolowali. ale połowy nie zrozumiesz pewnie znowu, bo ci kapitałki zabrakło... wielu już ten wstępny test na inteligencję oblało, pocieszyc spieszę:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakub przecież to wy chcecie oddać Polską suwerenność Brukseli. Złodziej krzyczy że kradną- żenujące. To za po jej minister mówił że Polska istnieje tylko teoretycznie. Nie masz chlopaczku argumentów i dobrze o tym wiesz, mimo swojej glupoty.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik jak zwykle bredzisz od rzeczy. Inflacja za po byla dobra, za pisu zła. Absurd. Porównaj sobie geniuszu ekonomii tępo wzrostu płac w tym czasie za po i pisu. Nie jesteś aż tak głupi żeby tego nie dostrzec.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tempo wzrostu płac? ja się nie znam, ale mi to pachnie denominacją, gdy podstaw tego wzrostu brak w gospodarce. nie obchodzi mnie za kogo to było, obchodzi mnie ILE.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane