Podobne posty
Komentarze
14Trzeba wcześniej nalać wina do beczki na wodę. Potem żartować na weselu ze wino się skończyło. Przyłożyć łapy do beczki na wodę, w której tak naprawdę jest wino. Pomilczeć trochę szepcąc coś sam do siebie. A potem nabrać i podawać ludziom.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ta przepis, to było wesele gdzie wszyscy byli pijani, tylko Jezus cwaniaczek nie, gdy zabrakło wina, on ukradkiem podmienił dzwany z wodą na dzbany z winem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ewangelia św. Jana Apostoła (J 2,1-11). Składniki: 1.Sześć stągwi kamiennych do żydowskich oczyszczeń. 2.Woda. 3.Jezus. 4.Wesele. Stągwie napełniamy wodą a Jezus mówi:„Zaczerpnijcie teraz...” I gotowe!😀
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czary mary, hokus-pokus, abra kadabra i takie tam i ... już. wszyscy pijani!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak skończyło się wino, Jezus pobiegł do Obajtka na Orlen ...... a po drodze podśpiewywał " hokus pokus , czary mary biegnę po wino dla młodej pary.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W mojej rodzinie wino to pijaja stagreci. Prawdziwy Polak wali tylko białą wódę!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przepis zaginął daaawno temu. Teraz to nawet watykańscy nie potrafią go odtworzyć
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
za to jest przepis jak uzdrawiac ludzi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wodą podlewasz winogrona, czekasz aż urosną, zbierasz je a następnie obrabiasz i fermentujesz. Nie ma za co.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja znam taki: bierzesz 10 litrów wody, 4 kilo cukru i trochę drożdży - może być parę deko, to się i tak mnoży, bo drożdże to żywy organizm. Mieszasz i stawiasz w cieple na kilka dni. Ile dni, zależy od ciepła: w Afryce, jak było 35-40 stopni C, to już po 3 dniach wystarczyło. Potem oddestyluj prz...
No ja znam taki: bierzesz 10 litrów wody, 4 kilo cukru i trochę drożdży - może być parę deko, to się i tak mnoży, bo drożdże to żywy organizm. Mieszasz i stawiasz w cieple na kilka dni. Ile dni, zależy od ciepła: w Afryce, jak było 35-40 stopni C, to już po 3 dniach wystarczyło. Potem oddestyluj przez wężownicę, dwa razy wystarczy. Dla wybrednych może być 3 razy, żeby drożdżami nie trąciło, ale ten trzeci raz to dolej trochę wody przed destylacją, bo już gotujesz sam spirytus i ci to wszystko pi****lnie. Że co? Że nie od razu, tylko za 3-4 dni? A co ja, Jezus jestem?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane