Podobne posty
Komentarze
11jednak potęga modlitwy jest wielka .Nasi czarodzieje dotąd się modlili o deszcz aż w końcu spadł
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiecie co, ja modliłem się do Potwora Sphagetti, żeby zaraza ustąpiła, więc jak ustąpi - to będzie jego zasługa. I moja, namiestnika Pana na ziemi. Pamiętajcie o tym, jak to się skończy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kurla to nie moze byc prawda? ja wiem ze przecietny wyborca pisudsi uwierzy w to go**o ale jednak wystarczy miec jedna szara komorka wiecej od barana zeby wiedziec ze to jest szczyt glupoty. to mialoby problem przejsc w sredniowieczu TRAGEDIA !!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już były takie badania, jeśli dobrze pamiętam to na zlecenie kościoła metodystów. Skuteczność modlitwy intencjonalnej w leczeniu. Ci którzy nie wiedzieli że się za nich modlą, zdrowieli zgodnie ze statystyką, ci którzy byli poinformowani że mogą być ale nie muszą być odprawiane modły za ich zdrowie...
już były takie badania, jeśli dobrze pamiętam to na zlecenie kościoła metodystów. Skuteczność modlitwy intencjonalnej w leczeniu. Ci którzy nie wiedzieli że się za nich modlą, zdrowieli zgodnie ze statystyką, ci którzy byli poinformowani że mogą być ale nie muszą być odprawiane modły za ich zdrowie chyba też zgodnie ze statystyką, natomiast ci których informowano że na pewno będą odprawiane modły w intencji ich zdrowia umierali znacznie częściej. Niestety nie udało mi się odnaleźć źródła.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaprawdę powiadam wam. Ciemni jesteście. Modlitwa może pomóc choremu w inny sposób niż wam się zdaje. Chory może się dobrze nastawić i wmówić sobie że będzie dobrze. Ciało wtedy lepiej znosi chorobę i może wpłynąć pozytywnie na proces leczenia. Nie ma to nic wspólnego z bogiem. Można powiedzieć sobi...
Zaprawdę powiadam wam. Ciemni jesteście. Modlitwa może pomóc choremu w inny sposób niż wam się zdaje. Chory może się dobrze nastawić i wmówić sobie że będzie dobrze. Ciało wtedy lepiej znosi chorobę i może wpłynąć pozytywnie na proces leczenia. Nie ma to nic wspólnego z bogiem. Można powiedzieć sobie "będzie dobrze" i w to uwierzyć. Stres i wątpliwości nigdy nie pomagają. Pozytywne myślenie w trakcie leczenia zawsze pomaga. Oczywiście nie wyleczy bez lekarzy i medykamentów ale na pewno wspomoże leczenie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skuteczność placebo w połączeniu z realną terapią owszem, bez niej jednak lipa. oznacza to, że zasługa przypada leczeniu, nie modłom, bo nawet z negatywnym nastawieniem leki działają, choć subiektywne odczucie pacjenta może być inne. nie ma czego "badać", to już dawno oklepane... zalezy jak zadasz p...
skuteczność placebo w połączeniu z realną terapią owszem, bez niej jednak lipa. oznacza to, że zasługa przypada leczeniu, nie modłom, bo nawet z negatywnym nastawieniem leki działają, choć subiektywne odczucie pacjenta może być inne. nie ma czego "badać", to już dawno oklepane... zalezy jak zadasz pytanie: i co, boli? ano, boli. / i jak, lepiej? może, trochę... takie to wspomaganie:) gorzej, ze za takimi "badaniami" idą kr***nizmy typu kreacjonizmu, młodej ziemi, przypisywanie sobie zasług, nazywanie innych ciemnymi...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A jednak wierzą w autorytet naukowców. Jest jeszcze jakaś nadzieja.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane