Podobne posty
Komentarze
15Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie wina inżynierów, że mamy taki stan rzeczy. Przetargi są tak skonstruowane, że nie ma szans wygrać wykonawca, który mając odpowiednie zaplecze zarówno techniczne jak i inżynieryjne, wykona zlecenie dobrze i trwałe. Przetargi wygrywają zazwyczaj "foremki" posiadające 2 lub 3 zdezelowane Jelcze...
To nie wina inżynierów, że mamy taki stan rzeczy. Przetargi są tak skonstruowane, że nie ma szans wygrać wykonawca, który mając odpowiednie zaplecze zarówno techniczne jak i inżynieryjne, wykona zlecenie dobrze i trwałe. Przetargi wygrywają zazwyczaj "foremki" posiadające 2 lub 3 zdezelowane Jelcze i kilka krzywych łopat nie wspominając o wiedzy i chęciach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie jest odwrotnie... Wygrywają firmy które mają spore zaplecza "na kredyt" i idą po kosztach... Tu problem nie jest źle zaprojektowane ale źle wykonane bo firma mając na gardle kredyty na sprzęt szuka każdej zł oszczędności i oszukują na materiałach..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli wydaje ci się, że kiedyś projektowali drogi laicy lub amatorzy, to jesteś w błędzie. Szkoły i nauka istniały w starożytności.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co najmniej niedouczony deb.il stworzył tego mema. Istnieją technologie stworzone przez właśniee tych szkalowanych inżynierów które pozwalają na stworzenie dróg wręcz niezniszczalnych. Pytanie tylko gdzie jest złoty środek pomiędzy ekonomią a inżynierją.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drogowcy nie stworzą dróg niezniszczalnych, bo straciliby robotę. A tak co rok "muszą" przyjechać, załatać, poprawić... pracę trzeba szanować - słyszałem to wielokrotnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Bru_net - ale herezje opowiadasz... nie ma tak, że ktoś sobie na pałę buduje drogę. Najpierw się określa jakiej klasy ma być droga, z tego wynika na ile lat jest przewidziana jej użyteczność (np. 20 lat) i na tej podstawie dobiera się technologię budowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, oczywiście w reorii nie ma. Ja piszę o praktyce, która obserwuję.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zacznijmy od tego, że nigdy w historii drogi nie były tak obciążone jak obecnie. Ile w starożytności ładowano na wóz, który był ciągnięty przez konie ? 1 tonę ? Ta masa rozkładała się na cztery koła lub dwa koła i konia. Obecnie w ciągu godziny przez każdy odcinek przejeżdża setki TIR-ów gdzie każdy...
Zacznijmy od tego, że nigdy w historii drogi nie były tak obciążone jak obecnie. Ile w starożytności ładowano na wóz, który był ciągnięty przez konie ? 1 tonę ? Ta masa rozkładała się na cztery koła lub dwa koła i konia. Obecnie w ciągu godziny przez każdy odcinek przejeżdża setki TIR-ów gdzie każdy waży około 40 ton i to rozkłada się najczęściej na 5 osi. Ile przez taką drogę dziennie było przerzucane ładunku a ile obecnie ? Kolejną kwestią jest jakość budowania drogi. Przepisy jasno definiują jakiej grubości ma być każda warstwa drogi, tutaj niestety zdarzają się nagminnie oszustwa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzieś na powiatówkach może i są oszustwa ale na drogach krajowych po wykonaniu remontu, nalewki czy nowej drogi są pobierane próbki do laboratorium. Tam jest badana każda z trzech warstw.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ Qwerty916, Co innego zbadać np. warstwę ścieralną a co innego zweryfikować grubość podbudowy. Twierdzisz, że na drogach krajowych nie ma oszustw - przecież jedno z największych właśnie dotyczyło budowy autostrady gdzie kamień w dzień był dowożony a w nocy był wywożony z placu budowy. Nijak warstw...
@ Qwerty916, Co innego zbadać np. warstwę ścieralną a co innego zweryfikować grubość podbudowy. Twierdzisz, że na drogach krajowych nie ma oszustw - przecież jedno z największych właśnie dotyczyło budowy autostrady gdzie kamień w dzień był dowożony a w nocy był wywożony z placu budowy. Nijak warstwa kamienia pod taką drogą zgadzać się nie mogła.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak pomyślę jakim po moich studiach jestem inżynierem to aż się boję iść do lekarza:-D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wierzcie lub nie..... 10 lat pracowałem na wytwórni asfaltu jako automatyk. Po wprowadzeniu recepty masy, przyjeżdżał szef i miał tylko jedno zdanie.... za dużo asfaltu, za mało piachu.... tu tkwi problem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości." Autor chyba przegapił świetną okazję do tego aby milczeć w temacie budowania dróg.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane