Podobne posty
Komentarze
7Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak byłem małym chłopcem ojciec opowiadał mi jak siedzieli z szczunami na fyrtlu i na portfel mówili pugilaryz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie wiem gdzie tak mówią, ale na pewno nie wszystko to poznańska gwara. niektóre słowa pojedyńcze owszem ale reszta tak jak by ze śląska prędzej. kejtry to faktycznie psy, bana to tranwaj, tam i z powrotem - tam i na zad, chłopcy(ale ze złym charakterem ) to szczuny, kamień (duży)- klamot, przyrząd...
nie wiem gdzie tak mówią, ale na pewno nie wszystko to poznańska gwara. niektóre słowa pojedyńcze owszem ale reszta tak jak by ze śląska prędzej. kejtry to faktycznie psy, bana to tranwaj, tam i z powrotem - tam i na zad, chłopcy(ale ze złym charakterem ) to szczuny, kamień (duży)- klamot, przyrząd (np. klucz lub śruboktęt)- wihajster, chłopi ze wsi(najczęściej pod ławka przy sklepie widziani)- bambry, kawa(ale słaba i niedobra)-lura, papierosy( slang młodzieżowy)-ćmiki,wstyd to faktycznie poruta,mocny cios(uderzenie)-fanga, policjanci-szkieły, do tego dochodzą plindze- placki ziemniaczane,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane