Podobne posty
Komentarze
12Tylko szkoda, że w Stanach jeżeli to nie fake. U nas nikt nie ma agregatu w domu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na zakladzie misiu. Bardziej mi nie pasuje wlasnie ten zaklad pod domem goscia, ktory ma 30 wolnych baniek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś, kiedy jeszcze pracowałem jako montażysta okien, miałem montaż u gościa, który, jak się okazało, jeździł mietkiem za ok. bańkę. Okien 28 na ten jeden dom. Sam salon ok. 100m². Podczas montażu, przeszkadzały mi stemple szalunkowe. Mówię mu o tym, a on woła pracowników, a sam zakasuje...
Kiedyś, kiedy jeszcze pracowałem jako montażysta okien, miałem montaż u gościa, który, jak się okazało, jeździł mietkiem za ok. bańkę. Okien 28 na ten jeden dom. Sam salon ok. 100m². Podczas montażu, przeszkadzały mi stemple szalunkowe. Mówię mu o tym, a on woła pracowników, a sam zakasuje rękawy. I nie bolały go plecy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak k.... 30milionów na koncie aon węglem pali haha szkoda że nie złużytymi oponami
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A po drodze do sąsiada (do którego jechał samochodem) pewnie jeszcze z 10 koła dał bezdomnemu...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takich ludzi to można policzyć na palcach jednej ręki, niech każdy zobaczy kogo ma za sąsiada koło siebie same buraki nic dodać nic ująć:):):)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mogę w to uwierzyć. Lata temu i parę firm temu, zaraz po szkole średniej próbowałem swoich sił w budowlance. Tynkowalismy małą bardzo gustowną willę młodego wówczas małżeństwa, agregat nam utknął w błocie i nie mogliśmy sobie dac rady. Zobaczył to właściciel/inwestor, zdjął marynarkę, zakasal rekawy...
Mogę w to uwierzyć. Lata temu i parę firm temu, zaraz po szkole średniej próbowałem swoich sił w budowlance. Tynkowalismy małą bardzo gustowną willę młodego wówczas małżeństwa, agregat nam utknął w błocie i nie mogliśmy sobie dac rady. Zobaczył to właściciel/inwestor, zdjął marynarkę, zakasal rekawy swojej białej koszuli i nam pomógł. Cały był z błota, stwierdził tylko że to sie wyczysci. Dopiero pozniej zobaczyłem w internetach jego stół z salonu za ponad 100 tys. zł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
science fiction,ale fajne
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane