No właśnie
przez
acer326
— 7 lat temu
Ciekawe ilu Januszy i Sebixów ma wydziarane coś w języku azjatów, co jednocześnie znaczy jakiś bezsens. Np. mam syfa, jestem de**lem, lubię oral itp.
Zgłoszenie zostało wysłane
C**j - nazwa jednego z języków używanych przez rdzennych mieszkańców na pograniczu Meksyku i Gwatemali od Paso Hondo po Park Narodowy Ecoturistico Tziscao.
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś, żeby zdobyć tatuaż trzeba było na niego zasłużyć. Każda kropka, kreska a nawet łezka zawsze coś oznaczała.
Zgłoszenie zostało wysłane