Podobne posty
Komentarze
7Stare dobre czasy, kiedy zamiast smartfonów i konsoli grało się w kapsle :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hola hola, aż taki stary to nie jestem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taką wiochę mógł dodać tylko urodzony po 2000 roku,bo tylko takiemu patafianowi,nie mającemu pojęcia o historii tych gadżetów,może się wydawać że 35 latek musi się martwić prostatą czy cholesterolem,no ciśnieniem to martwić się trzeba ale to raczej wina pracy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale akurat to dodał nasz rówieśnik :) Każdy pisze za siebie. Ja akurat biegłem sobie w zawodach tydzień temu (około 4KM z niewielkim treningiem) i zostawiłem za sobą 70% "młodego pokolenia". Coś jest jednak nie tak ze "smart zombi". Pewnie niejeden w naszym wieku nawet z gipsem...
Ale akurat to dodał nasz rówieśnik :) Każdy pisze za siebie. Ja akurat biegłem sobie w zawodach tydzień temu (około 4KM z niewielkim treningiem) i zostawiłem za sobą 70% "młodego pokolenia". Coś jest jednak nie tak ze "smart zombi". Pewnie niejeden w naszym wieku nawet z gipsem i temblakiem przegoni takiego "mistrza". No cóż, ale takie czasy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja za to pamiętam jak na komunię dostałem piłkę do "nogi" i łańcuszek a na imprezie się piło staropolankę ze szklanych litrowych butelek. A na dobranockę leciał Himen, smerfy i gumisie. Tak proszę Państwa mam 36 lat :D.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinien być jeszcze kartridż do Pegasusa i obrazek z Turbo. W TV leciał Dragon Ball, Rycerze Zodiaku, Drużyna A, Nieustraszony i MacGyver. A w wieku 30 lat nie trzeba się jeszcze badać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane