Podobne posty
Komentarze
8Jakże prawdziwe. Każdy przedmiot jest najważniejszy, każda praca domowa jest na wagę złota. Nie odrobiłeś dwóch zadań zadanych wczoraj o 14:30, mimo że dzisiaj są dwie duże klasówki z całego poprzedniego roku? Nie ma problemu, oto dwie jedynki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie potrafisz planować to musisz robić wszystko naraz.Klasowki miałeś pewnie zapowiedziane tydzien wczesniej, materialu z pół roku w jeden wieczór sie nie nauczysz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiedziałem, że odezwie się jakiś mędręk. "Klasówki miałeś pewnie" - albo i niepewnie. Paniusia z polskiego bardzo łatwo zapomina, co miała uczniom powiedzieć i używa tego samego kretyńskiego argumentu co ty - "nie muszę zapowiadawać, bo i tak się nie zdążą nauczyć". Wg regulaminu...
Wiedziałem, że odezwie się jakiś mędręk. "Klasówki miałeś pewnie" - albo i niepewnie. Paniusia z polskiego bardzo łatwo zapomina, co miała uczniom powiedzieć i używa tego samego kretyńskiego argumentu co ty - "nie muszę zapowiadawać, bo i tak się nie zdążą nauczyć". Wg regulaminu szkoły nie może być więcej niż 2 sprawdziany dziennie i 3 w tygodniu. Nie przeszkodziło to w kumulacji 5 sprawdzianów w okresie przedświątecznym. Poza tym to nie o mnie chodzi, tylko o dzieciaki w szkole.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Były dwie, a nie trzy czyli zgodnie z regulaminem, reszta to zwykła praca domowa, która jest zadawana codziennie. pozostali mieli nic nie robić bo klasowki ktoś organizuje? Skoro zadali to i sprawdzali, bo byłoby nie fair wobec tych ktorzy zrobili. Co do pięciu w tygodniu to się zgadzam, ale czesto...
Były dwie, a nie trzy czyli zgodnie z regulaminem, reszta to zwykła praca domowa, która jest zadawana codziennie. pozostali mieli nic nie robić bo klasowki ktoś organizuje? Skoro zadali to i sprawdzali, bo byłoby nie fair wobec tych ktorzy zrobili. Co do pięciu w tygodniu to się zgadzam, ale czesto jest to wina uczniów, którzy cos tam przelozyli i się nazbierało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najpierw ortografia, potem telefony. Do lekcji!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najpierw ortografia, potem telefony. Do lekcji!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prace domowe są dla uczniów a nie dla rodziców a prawda jest taka że dzieci i młodzież mają na wszystko czas tylko brakuje go na odrabianie prac domowych
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie macie wrażenia, że wszyscy tak podchodzący do nauki są jacyś tacy żałośni? Nie takie prace domowe kiedyś były zadawane i się je odrabiało. I nikt nie biadolił, że za dużo. Wszystko jest kwestią priorytetów! Dla wielu szkoła wydaje się być niepotrzebną instytucją. Zajęcia dodatkowe stały się ważn...
Nie macie wrażenia, że wszyscy tak podchodzący do nauki są jacyś tacy żałośni? Nie takie prace domowe kiedyś były zadawane i się je odrabiało. I nikt nie biadolił, że za dużo. Wszystko jest kwestią priorytetów! Dla wielu szkoła wydaje się być niepotrzebną instytucją. Zajęcia dodatkowe stały się ważniejsze od gruntownej edukacji. Nie przeczę, że jest w tym też wina odpowiedzialnych za organizację systemu edukacji. A płaskoziemców i kreacjonistów przybywa ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zadania domowe powinny być, jak najbardziej tylko w zdrowej ilości. Sama siedziałam dzień w dzień do nocy, żeby wszystko odrobić i jeszcze się przygotować na następny dzień. Tyle, że to było liceum i pełno przedmiotów. Jak słyszę jak kuzynki dziecko wraca do domu i przez 5 h siedzą obie i odrabiają...
Zadania domowe powinny być, jak najbardziej tylko w zdrowej ilości. Sama siedziałam dzień w dzień do nocy, żeby wszystko odrobić i jeszcze się przygotować na następny dzień. Tyle, że to było liceum i pełno przedmiotów. Jak słyszę jak kuzynki dziecko wraca do domu i przez 5 h siedzą obie i odrabiają w klasie 4?! To pytam się o co było tyle pretensji, że teraz dzieci w domach a nie na podwórku... w roku szkolnym nie ma czasu na zabawę, bo w weekend nadrabianie. Pewnie wszystko zależy też od nauczycieli i samych dzieci. Jeden zrobi coś w 5 min a drugi w godzinę. Mimo wszystko powinno być tego tro
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rodzice zrobia, a Brajanek nie umie nawet trzymac nozyczek. Dobrze ze blancika bedzie umial.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja pamiętam jak moja siostra miała w klasach 1-3 zadawane tyle prac plastycznych, że siedziała ona (7-8 latka), moja druga siostra i ja gdy byliśmy już w liceum i jeszcze była z nami mama. W 4 osoby robiliśmy pracę dla 8 latki, podczas gdy my w liceum mieliśmy już ogarnięte pracę domowe
Ja pamiętam jak moja siostra miała w klasach 1-3 zadawane tyle prac plastycznych, że siedziała ona (7-8 latka), moja druga siostra i ja gdy byliśmy już w liceum i jeszcze była z nami mama. W 4 osoby robiliśmy pracę dla 8 latki, podczas gdy my w liceum mieliśmy już ogarnięte pracę domowe
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oryginał brzmiał mniej więcej tak: O trzeciej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy: - Śpisz? - pyta głos w słuchawce. - Co? - pyta zaspany profesor. - Śpisz !?! - ponownie pyta ta sama osoba tylko unosząc głos. - Śpię - odpowiada profesor i przy tym ziewa. - A my si...
Oryginał brzmiał mniej więcej tak: O trzeciej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy: - Śpisz? - pyta głos w słuchawce. - Co? - pyta zaspany profesor. - Śpisz !?! - ponownie pyta ta sama osoba tylko unosząc głos. - Śpię - odpowiada profesor i przy tym ziewa. - A my się kur** jeszcze uczymy !!! A ta powyższa nieudolna przeróbka jednego z zajebiaszczych dowcipów szkolno-studenckich nie powinna ujrzeć światła monitorowego - i tyle w temacie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane