Podobne posty
Komentarze
1Za moich czasów to były wakacje. Przez dwa miesiące robiłem tyle ze wydawało mi się ze wakacje trwają rok. A teraz tylko dzieciary siedzą przed kompem i czas im ucieka. Ja do dziś mam taką wprawę w chodzeniu po lasach ze lepiej się w nich poruszam niż bear grylls. A co będzie z pokoleniem sr.jfonów...
Za moich czasów to były wakacje. Przez dwa miesiące robiłem tyle ze wydawało mi się ze wakacje trwają rok. A teraz tylko dzieciary siedzą przed kompem i czas im ucieka. Ja do dziś mam taką wprawę w chodzeniu po lasach ze lepiej się w nich poruszam niż bear grylls. A co będzie z pokoleniem sr.jfonów gdy dorosną? Co gdy nie daj boże wybuchnie jakaś wojna z Rosją i będzie trzeba organizować partyzantkę w lasach? Samego chodzenia po lesie tak aby nie złamali sobie karku będzie trzeba ich uczyć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane