Reklama

Komentarze

4
[
[Usunięty użytkownik]
8 lat temu

Zabawa w rewolucję francuską?

0

Zglos komentarz

K
krewky 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

No weź nie mów, że nigdy nie chciałeś być Robespierrem w dzieciństwie :)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
8 lat temu

No nie, u mnie w rodzinie czerwone było w pogardzie :)

0

Zglos komentarz

M
malgolina 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

Nieźle, w wielką politykę się bawiliście, ja to poprzestawałam na policjantach i złodziejach :)

0

Zglos komentarz

D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

O jasny gwint, chyba mnie ścieli na gilotynie coś mi się kojarzy

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
8 lat temu

Pamiętam jedną tego typu "zabawę" w dzieciństwie, kiedy dwie mamy moich kolegów ją zobaczyły. Jeden oberwał jakąś witką a drugi trzepaczką do dywanów. Dość szybko "rewolucja" została zduszona w zarodku.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
8 lat temu

ciekawe metody wychowawcze... nie bij, wytłumacz, jak mawiał mój kolega do swojego kierownika :)

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
8 lat temu

Nie wiem czy ciekawe, wiem za to jakie skuteczne. "Rewolucja" na podwórku już się nie powtórzyła.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
8 lat temu

myśmy się bawili w margrabiego Hodona i obronę Głogowa, wg. mitycznej wersji. i nikt nas nie bił, wystarczyło powiedzieć, że to nieładnie tak traktować kolegów. też skuteczne, a jakoś bardziej cywilizowanie. może to kwestia, do kogo ten przekaz skierowany?

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
8 lat temu

Wg. mitycznej wersji? Czyli diametralnie różniącej się od wersji młodego Stuhra? A poważnie, to w moim (oraz kolegów) przypadku, zgubiła nas zabawa w inscenizację było, nie było morderstwa, więc nie dziwię się impulsywnej reakcji matek kumpli. Ten od trzepaczki wziął sobie naukę do serca. Teraz jest...

Wg. mitycznej wersji? Czyli diametralnie różniącej się od wersji młodego Stuhra? A poważnie, to w moim (oraz kolegów) przypadku, zgubiła nas zabawa w inscenizację było, nie było morderstwa, więc nie dziwię się impulsywnej reakcji matek kumpli. Ten od trzepaczki wziął sobie naukę do serca. Teraz jest wziętym ortopedą.

0

Zglos komentarz

A
Anonim
8 lat temu

już Ci pisałem kiedyś, co mi w tej opowieści nie klapuje, a metody pisania historii znacznie się różniły od dzisiejszych. owszem, trudne dzieciństwo nie musi nikogo przekreślać, ale to raczej wbrew, a nie dzięki temu, inaczej dzięki historycznie stosowanym metodom wychowawczym nie wyszli byśmy z jas...

już Ci pisałem kiedyś, co mi w tej opowieści nie klapuje, a metody pisania historii znacznie się różniły od dzisiejszych. owszem, trudne dzieciństwo nie musi nikogo przekreślać, ale to raczej wbrew, a nie dzięki temu, inaczej dzięki historycznie stosowanym metodom wychowawczym nie wyszli byśmy z jaskiń:)

0

Zglos komentarz

D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

A ja jak się zjeżyłam na kumpla to mu przywaliłam (bo nie chciał być faszystą) a ja byłam Marusią, a potem siedziałam pod stołem czekając na wpi****l bo sąsiad interweniował że mu synka pobiłam...ech to były czasy.

0

Zglos komentarz

E
Ejkum-Kejkum 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

Takie tam i inne zabawy ale saletra z cukrem była najlepsza...

0

Zglos komentarz

D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

Nie wiem saletry nie wcinałam, ale chleb posypany cukrem i polany wodą + ze dwa buraki cukrowe zawędzone z działki sąsiada to była uczta ;))

0

Zglos komentarz

D
daniel1506 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

Z saletry i cukru robiło się fajerwerki;)

0

Zglos komentarz

D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

no cóż nie widziałam, błam tylko dziewczyną i strzelałam z łuku...

0

Zglos komentarz

K
krewky 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

Dosia, a rabowałaś bogatych i rozdawałaś biednym?

0

Zglos komentarz

D
dosiasamosia 👑 Bóg Wiochy
8 lat temu

Ta tylko za to wpisz dostawałam;;i odpuściłam

0

Zglos komentarz

A
Anonim
8 lat temu

Założę się że ścinany jest rudy :D

0

Zglos komentarz

A
Agona ⚔️ Jedi
8 lat temu

Po 10 razy te same wystawki. Panuje ktos w ogole nad tym?

0

Zglos komentarz