Podobne posty
Komentarze
2Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracowałem kiedyś w pomocy drogowej i zabierałem auto z takiego zdarzenia. Mąż z żoną jechali na wakacje, stali jako pierwsi na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. Pani trzymała właśnie w taki sposób nogi. Na tym skrzyżowaniu doszło do kolizji i jedno z aut, wytrącone ze swojego toru jazdy, wpadło w...
Pracowałem kiedyś w pomocy drogowej i zabierałem auto z takiego zdarzenia. Mąż z żoną jechali na wakacje, stali jako pierwsi na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. Pani trzymała właśnie w taki sposób nogi. Na tym skrzyżowaniu doszło do kolizji i jedno z aut, wytrącone ze swojego toru jazdy, wpadło w ich stojący pojazd. Odpaliły się poduszki i efektu raczej wszyscy się spodziewacie. Wakacyjny wypad skończył się na feralnym skrzyżowaniu - pan ze mną lawetą do ASO, a pani do szpitala na chirurgię szczękową.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane