Reklama

Komentarze

3
G
gordonthompson 👑 Bóg Wiochy
9 lat temu

Przecież to proste,obie strony podpisujące jakąkolwiek umowę mają równy udział w ustalaniu jej warunków i jeśli któraś nie zgadza się z propozycjami drugiej strony,nie ma obowowiązku umowy zawierać.

0

Zglos komentarz

B
budrysio 🏆 Master
9 lat temu

trochę taka bajeczka bank też posiada umowę z tym panem z jego wpisami? czy tylko on kopię którą otrzymał?

0

Zglos komentarz

G
gordonthompson 👑 Bóg Wiochy
9 lat temu

Podejrzewam że umowa była zawarta korespondencyjnie,bank przesłał mu dwie kopie,koleś zmienił po swojemu,odesłał im obie podpisane przez siebie,urzędas nie czytając rutynowo je zatwierdził i odesłał mu jego egzemplarz.

0

Zglos komentarz

B
budrysio 🏆 Master
9 lat temu

i przez dwa lata nie pobierał prowizji, żadnej opłaty bez przesady po miesiącu się upomną. A skoro zmienił w umowie oprocentowanie to musiał wymazać wpisy banku a oni mają dobrych prawników i by przed sądem udowodnili fałszerstwo

0

Zglos komentarz

G
gordonthompson 👑 Bóg Wiochy
9 lat temu

Tzn ja znam wersję,gdzie przedmiotem umowy był kredyt,może ktoś o tym słyszał i przerobił historię na kartę kredytową.W takim przypadku nie ma mowy o fałszerstwie-przedstawił bankowi swoją wersję umowy z warunkami które mu bardziej odpowiadają,bank nie miał obowiązku się na to godzić.Tak jak napisał...

Tzn ja znam wersję,gdzie przedmiotem umowy był kredyt,może ktoś o tym słyszał i przerobił historię na kartę kredytową.W takim przypadku nie ma mowy o fałszerstwie-przedstawił bankowi swoją wersję umowy z warunkami które mu bardziej odpowiadają,bank nie miał obowiązku się na to godzić.Tak jak napisałem,to są po prostu dwie strony negocjujące warunki umowy.

0

Zglos komentarz

C
czerkasow 🏹 Łowca
9 lat temu

Bajeczka ...

0

Zglos komentarz