Podobne posty
Komentarze
3Kolejny frustrat chcący wyżyć się na Bogu winnej dziewczynie na kasie pracującej za psie pieniądze. Czym ona Ci zawiniła?? cwaniak jesteś to wal bezpośrednio do dyrektora, albo innej grubej ryby, która z to odpowiada. Względnie zawiadom odpowiednie służby. Gardze ludżmi takimi jak Ty
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pracownik kasy, to pierwszy kontakt z klientem...taka nie wdzięczna robota jak każdego innego sprzedawcy. Ale fakt faktem ci są na ogół niewinni i dlatego ja jak mam kogoś opierdzielić to mówię, że ma przyłazić kierownik zmiany albo coś podobnego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w takiej sytuacji wzywa się kierownika sali i zmieni Ci cenę na taką jak była na półce. kilka razy mi się zdarzyło i zawsze zmienili mi cenę. w przeciwnym razie można po prostu zostawić taki produkt przy kasie, proste
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie,miałem identyczną sytuację w markecie budowlanym.Cena na półce była 199 zł,a w kasie 259.Po wezwaniu kierownika zapłaciłem cenę z półki i jeszcze mnie przeproszono.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stoję drugi w kasie przedemną starsze małrzeństwo kupują kilka rzeczy z agd i słyszę zdziwienie pani bo na kartonie napisane 60zł a kajerka nabiła ponad 100,i drugie pudło podobnie, kasjerka na bezczela wciska ze to ze na pudełku tak jest to nie znaczy że tyle kosztuje i maja zapłacić to co w kasie...
stoję drugi w kasie przedemną starsze małrzeństwo kupują kilka rzeczy z agd i słyszę zdziwienie pani bo na kartonie napisane 60zł a kajerka nabiła ponad 100,i drugie pudło podobnie, kasjerka na bezczela wciska ze to ze na pudełku tak jest to nie znaczy że tyle kosztuje i maja zapłacić to co w kasie, dziadki skłonne zapłacic nie wytrzymałem i mówię głosno; w takiej sytuacji wzywamy kierownika sklepu i sprzedajemu towar po cenie z opakowania, dziadki uceszone bo rachunek spadł o jakieś 150, kajerka miała minę jakbym jej w twarz dał,
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, masz rację, wzywa się kierownika i wyjaśnia sprawę. Tu jednak chodzi o to, co powiedziała kasjerka i sarkastyczna reakcja klienta. Kasjerka na informację klienta, zazwyczaj mówi: "sprawdzę zaraz" i zazwyczaj sprawa jest załatwiana po myśli kupującego. Niestety zdarza się tak jak opisa...
Tak, masz rację, wzywa się kierownika i wyjaśnia sprawę. Tu jednak chodzi o to, co powiedziała kasjerka i sarkastyczna reakcja klienta. Kasjerka na informację klienta, zazwyczaj mówi: "sprawdzę zaraz" i zazwyczaj sprawa jest załatwiana po myśli kupującego. Niestety zdarza się tak jak opisał to kat325, nie wszyscy wiedzą o tej zasadzie i nie wszyscy kasjerzy chcą pomagać tak, jak się to powinno robić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I dałbym plusa, ale w porę zobaczyłem jaki ku**sina to wstawił. Żryj kał pajacu. Minus.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane