Podobne posty
Komentarze
14Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Intelektualnie pasują raczej na Kamila i Paulinę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i ta prosta i jakże pouczająca historyjka powinna być rozesłana do każdego japiącego frankowicza jako dokument zamykajacy sprawę ich roszczeń (oczywiście na jego koszt)... cwaniakowali i się przejechali...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie podoba mi się podciągniecie tego postu pisownią pod Ślązaków.Jakoby najwięcej tam było branych takich kredytów a faktycznie to zdecydowanie w tej kwestii na czołówce jest stolyca. Proponuję pomyśleć, sprawdzić dane a potem coś publikować. Admin też powinien trochę mózgiem (?) ruszyć czasami zani...
Nie podoba mi się podciągniecie tego postu pisownią pod Ślązaków.Jakoby najwięcej tam było branych takich kredytów a faktycznie to zdecydowanie w tej kwestii na czołówce jest stolyca. Proponuję pomyśleć, sprawdzić dane a potem coś publikować. Admin też powinien trochę mózgiem (?) ruszyć czasami zanim wrzuci na główną.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie podoba mi sie sformułowanie "stolyca" admin rusz mózgiem i zbanuj mi tu tego ślunzoka
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niektórzy piszą bzdury nie wiedząc na jakich zasadach dawały banki kredyty.W złotówkach nikt nie chciał dawać bo zekoma nie ma zdolności kredytowych a we frankach i owszem to ludziska brali a no i wmawia ze frank to taka stabilna waluta jak żadna inna wiec nie wypisywać głupot ludziska.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie do końca tak było. Mój kumpel nie miał zdolności w CHF (!) i "musiał" wziąć kredyt w PLN. Następnego dnia po otrzymaniu kredytu przewalutował z PLN na CHF. Jak sobie ostatnio policzył ratki to mimo wzrostu kursów i tak jest na plusie, więc nie ma co płakać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może to nie o znajomość umowy chodzi. Pamiętam, jak wtedy, ci Frankowicze, śmiali się z innych, że biorąc drogi kredyt w złotówkach jest się kr***nem i totalnym przygłupem! Oni natomiast jako ludzie inteligentni, umiejący obie radzić w życiu, korzystają z taniego walutowego kredytu! Ludzie! Przecież...
Może to nie o znajomość umowy chodzi. Pamiętam, jak wtedy, ci Frankowicze, śmiali się z innych, że biorąc drogi kredyt w złotówkach jest się kr***nem i totalnym przygłupem! Oni natomiast jako ludzie inteligentni, umiejący obie radzić w życiu, korzystają z taniego walutowego kredytu! Ludzie! Przecież wtedy nawet w TV "bębniono", że biorąc walutowy kredyt na 20 lat to samobójstwo!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najpierw matoły zorientujcie się co to spread bankowy - i juz wam tlumacze matołi - spread banowy czyli bank niby udziela pozyczki we frankach a tak naprawde to jest sciema i daje pozyczke w zlotowkach i mowia ze koszt przewalutowania itd.. go**o prawda nie ma zadnego przewalutowania i nie ma zadneg...
najpierw matoły zorientujcie się co to spread bankowy - i juz wam tlumacze matołi - spread banowy czyli bank niby udziela pozyczki we frankach a tak naprawde to jest sciema i daje pozyczke w zlotowkach i mowia ze koszt przewalutowania itd.. go**o prawda nie ma zadnego przewalutowania i nie ma zadnego skoku franka w tym kredycie bo jest w zlotowkach to jest wlasnie jawne okradanie banku.. a co do niby skoku franka to frankowicze go nie odczuwaja w ogole jak na miesiac rata kredytu jest wyzsza 70zł to wszystko chyba ze dla was 70zl to majątek i dlatego wam zal d**e sciska..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobre :) Ale tu zamiast o "drobny druczek", chodziło o stabilność waluty. Więc zacytujmy petru w 2008r. "branie kredytów we frankach jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza że inflacja w Szwajcarii spada i nie ma oczekiwań, by stopy w Szwajcarii mogły wzrosnąć, w związku z czym oprocentowanie...
dobre :) Ale tu zamiast o "drobny druczek", chodziło o stabilność waluty. Więc zacytujmy petru w 2008r. "branie kredytów we frankach jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza że inflacja w Szwajcarii spada i nie ma oczekiwań, by stopy w Szwajcarii mogły wzrosnąć, w związku z czym oprocentowanie kredytów w tej walucie nie wzrośnie"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kircholm jak zwykle podchodzisz do tematu od d**y strony byleby tylko pocisnąć po kimś osobiście... a prawda jest taka że rysiek jak na biznesmena przystało chciał jak najwięcej zarobić na przygłupach czemu dziwić sie nie można i druga prawda że oprocentowanie nie wzrosło tylko zmienił sie drastyczn...
kircholm jak zwykle podchodzisz do tematu od d**y strony byleby tylko pocisnąć po kimś osobiście... a prawda jest taka że rysiek jak na biznesmena przystało chciał jak najwięcej zarobić na przygłupach czemu dziwić sie nie można i druga prawda że oprocentowanie nie wzrosło tylko zmienił sie drastycznie kurs waluty... a przygłupy brały kredyty na coś na co ich tak na prawde nie było stać i teraz płaczą że muszą płacić więcej wciąz płacąc mniej niż kredytobiorcy złotówkowi... nie wiem dlaczego tak chcesz bronić tych cwaniaczków ale jedno ci powiem - szukasz wymówek a nie widzisz realnego problemu
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
DkNG co ty piierdoolisz "chciał jak najwięcej zarobić na przygłupach czemu dziwić się nie można"??? temu człowiekowi marzy się teka premiera...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolego bądź przez moment szczery sam ze sobą i odpowiedz na pytanie - czy jakbyś miał do sprzedania dużo czegoś co jest marnej jakości ale wiesz że jest na to zapotrzebowanie to nie sprzedawałbyś tego zachwalając potencjalnym klientom? i nie cieszyłbys sie jak ludzie kupują nie sprawdzając dokładnie...
kolego bądź przez moment szczery sam ze sobą i odpowiedz na pytanie - czy jakbyś miał do sprzedania dużo czegoś co jest marnej jakości ale wiesz że jest na to zapotrzebowanie to nie sprzedawałbyś tego zachwalając potencjalnym klientom? i nie cieszyłbys sie jak ludzie kupują nie sprawdzając dokładnie jakosci?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma zamiaru stawać w obronie frankowiczów, zwracam uwagę na inny aspekt. Ty pisząc "jakbyś miał do sprzedania dużo czegoś co jest marnej jakości ale wiesz że jest na to zapotrzebowanie to nie sprzedawałbyś tego zachwalając potencjalnym klientom?" Już jednoznacznie sugerujesz, że petru...
Nie ma zamiaru stawać w obronie frankowiczów, zwracam uwagę na inny aspekt. Ty pisząc "jakbyś miał do sprzedania dużo czegoś co jest marnej jakości ale wiesz że jest na to zapotrzebowanie to nie sprzedawałbyś tego zachwalając potencjalnym klientom?" Już jednoznacznie sugerujesz, że petru zrobił to z premedytacją i zarobił na tym. Dziękuję nie mam pytań.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ależ oczywiście że z premedytacją :) mi chodzi o to że obie strony są winne a nie tylko jedna... rysiek i inni zachwalali a ciołki brały bo tanio... znam osobiście pare osób które mają kredyty frankowe i wcale nie płaczą i nie lecą pod sejm prosić o zwrot kasy bo wiedziały w co sie pakują, kalkulowa...
ależ oczywiście że z premedytacją :) mi chodzi o to że obie strony są winne a nie tylko jedna... rysiek i inni zachwalali a ciołki brały bo tanio... znam osobiście pare osób które mają kredyty frankowe i wcale nie płaczą i nie lecą pod sejm prosić o zwrot kasy bo wiedziały w co sie pakują, kalkulowały ryzyko a jak tak sobie policza to i tak sa do przodu względem złotówkowych :) wracajać do twojego orginalnego posta - to właśnie o ten "drobny druczek" chodzi bo to odróżnia prawdziwe oszustwo od "legalnej ściemy"... kojarzysz tekst " Towarzystwo nie gwarantuje osiągnięci
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ęcia celu inwestycyjnego"? W każdej umowie z tzw. funduszem inwestycyjnym masz taki zapis ale ilu klientów faktycznie go rozumie? Jest w folderze napisane że za 15 lat będzie miał w chu kasy na emeryture to kupują takie produkty bankowe a potem płacz i zgrzytanie zębów... w 2007 dolar spadł do...
ęcia celu inwestycyjnego"? W każdej umowie z tzw. funduszem inwestycyjnym masz taki zapis ale ilu klientów faktycznie go rozumie? Jest w folderze napisane że za 15 lat będzie miał w chu kasy na emeryture to kupują takie produkty bankowe a potem płacz i zgrzytanie zębów... w 2007 dolar spadł do 2 zł - skoro to jest możliwe to dlaczego frank nie miałby podskoczyć z 2 do 4? ludzie brali te kredyty bez pomyślunku i śmiali do rozpuku że mają coś na co ich nie stać... a takie ryśki widząc sytuacje na runku to wykorzystywali
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to spoko łap plusika :) Wiesz, jest też kwestia tego, że franki, to faktycznie była waluta stabilniejsza od złotówki, więc do wielu ludzi takie argumenty mogło łykać. Tym bardziej, że forsował je ekonomiczny "autorytet"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie popieram, nie zaprzeczam .... ale problemem nie jest raczej wzrost oprocentowania kredytów w tej walucie ..... tylko wzrost kursu tej waluty. A takie ryzyko każdy rozsądnie myślący człowiek powinien brać pod uwagę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tu winne są obydwie strony...klienci biorący kredyt w walucie i bagatelizowanie ryzyka kursowego jak i banki świadome kursu i świadomie wpychający klientów w bagno..."frankowicze" franka na oczy nigdy nie widzieli.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko skończony baran bierze kredyt w walucie w której nie zarabia. Płaćta nie płaczta. Niczego w życiu nie dostałem za darmo, na wszystko trzeba zapracować, takie życie. Jak jesteście socjologi to się nie dziwcie!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak czytam wasze wypociny to zaczynam się zastanawiać czy są w kosmosie inteligentne istoty,Nie wiecie kmioty o co chodzi z frankowymi kredytami to stulcie ryje i do szkoly w poniedzialek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
plujecie na frankowiczów, mo**y zdzieracie. tylko że prawda jest taka, że większość nie spłacanych kredytów jest właśnie w złotówkach bo aż około 43%, a we frankach niecałe 7%. Po co się wypowiadacie skoro nie macie bladego pojęcia o czym???a wiedzę czerpiecie z duuupy branych informacji zamieszczan...
plujecie na frankowiczów, mo**y zdzieracie. tylko że prawda jest taka, że większość nie spłacanych kredytów jest właśnie w złotówkach bo aż około 43%, a we frankach niecałe 7%. Po co się wypowiadacie skoro nie macie bladego pojęcia o czym???a wiedzę czerpiecie z duuupy branych informacji zamieszczanych w propagandowych ma*smediach. Myślenie nie boli wiecie??
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane