Zegar tyka...

Zegar tyka...

przez [Usunięty użytkownik] — 9 lat temu
5

Zglos post

Reklama

Komentarze

5
[
[Usunięty użytkownik]
9 lat temu

A tusk jest w składzie sztabu kryzysowego miasta Gdańsk?

0

Zglos komentarz

K
Karolu69 Czysta Moc
9 lat temu

Powódź w Gdańsku nie nastąpiła przez wystąpienie wody z koryta rzeki, ale poprzez niewystarczającą (bądź nieistniejącą) meliorację i odwodnienie. Tam woda stała w miejscu, a nie odpływała. Jeśli buduję się drogę należy pomyśleć o odwodnieniu. W przypadku UM należy zaplanować i dostosować do odbiorni...

Powódź w Gdańsku nie nastąpiła przez wystąpienie wody z koryta rzeki, ale poprzez niewystarczającą (bądź nieistniejącą) meliorację i odwodnienie. Tam woda stała w miejscu, a nie odpływała. Jeśli buduję się drogę należy pomyśleć o odwodnieniu. W przypadku UM należy zaplanować i dostosować do odbiorników kompleksową sieć kanalizacji deszczowej.

0

Zglos komentarz

P
piotrek_12346 🏆 Master
9 lat temu

Pierdzielisz jak potłuczony!!! Każdą drogę robi się z odpowiednim odwodnieniem. Takie odwodnienia projektuje się o określonej średnicy która jest dostosowana do miejscowych warunków pogodowych + zapas. Z tym że nie średnica rur jest tu problemem a wpusty i studzienki które blokują przepływ wody. Jeś...

Pierdzielisz jak potłuczony!!! Każdą drogę robi się z odpowiednim odwodnieniem. Takie odwodnienia projektuje się o określonej średnicy która jest dostosowana do miejscowych warunków pogodowych + zapas. Z tym że nie średnica rur jest tu problemem a wpusty i studzienki które blokują przepływ wody. Jeśli jednej nocy w Gdańsku spadło tyle wody co przez cały lipiec w poprzednich latach. W nocy spadło 51 mm deszczu,czyli prawie tyle co zwykle w ciągu całego lipca(60 mm). Żadne odwodnienie z takimi opadami sobie nie poradzi!!!

0

Zglos komentarz

A
addic7ed 🏹 Łowca
9 lat temu

Mhm, teoria teorią - praktyka praktyką. Prawda jest taka że "pod wodą" znalazły się dokładnie te same rejony, co po podobnej ulewie sprzed 4 lat, czy powodzi z 2001 roku. I Twój przedmówca ma rację - zawiniło właśnie niewystarczające lub nieistniejące odwodnienie ORAZ fakt że od wspomniane...

Mhm, teoria teorią - praktyka praktyką. Prawda jest taka że "pod wodą" znalazły się dokładnie te same rejony, co po podobnej ulewie sprzed 4 lat, czy powodzi z 2001 roku. I Twój przedmówca ma rację - zawiniło właśnie niewystarczające lub nieistniejące odwodnienie ORAZ fakt że od wspomnianego 2001 roku Gdańsk wyzbył się na rzecz rozbudowy betonowej dżungli wielu naturalnych zbiorników retencyjnych. Pozdrawiam z Gdyni która pomimo takich samych opadów po raz kolejny w przeciwieństwie do Gdańska jakoś nie znalazła się w takiej sytuacji.

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
9 lat temu

Gdynia to Polska ,Gdańsk...

0

Zglos komentarz

K
Karolu69 Czysta Moc
9 lat temu

Piotrusiu, nie każdą drogę robi się z odwodnieniem. Istnieje takie hasło jak odwodnienie powierzchniowe - czytać jego brak. Średnica kanałów deszczowych absolutnie nie jest związana z "lokalnymi warunkami pogodowymi". Zależy ona tylko i wyłącznie od wielkości zlewni wód opadowych i rodzaju...

Piotrusiu, nie każdą drogę robi się z odwodnieniem. Istnieje takie hasło jak odwodnienie powierzchniowe - czytać jego brak. Średnica kanałów deszczowych absolutnie nie jest związana z "lokalnymi warunkami pogodowymi". Zależy ona tylko i wyłącznie od wielkości zlewni wód opadowych i rodzaju jej powierzchni. Wpusty nie są po to aby blokowały odpływ deszczówki, ale po to, żeby ją przyjmowały z powierzchni drogi ku podziemnej kanalizacji burzowej. Każdy wpust wyposażony jest w osadnik o głębokości minimum 60cm (wysokość najmniejszego kręgu). W osadniku gromadzą się śm***i, piach i wszyst

0

Zglos komentarz

K
Karolu69 Czysta Moc
9 lat temu

inne co niesie z sobą woda. Zanim taki osadnik się zatka, musi wypełnić się śm***iami przestrzeń o przekroju okręgu średnicy 50cm i wysokości min. 60cm (najczęściej jest to 1m). Przyznasz, że nie następuje to od razu i nie jest to możliwe podczas jednej ulewy. Jeśli jednak wpust nie przyjmuje wody t...

inne co niesie z sobą woda. Zanim taki osadnik się zatka, musi wypełnić się śm***iami przestrzeń o przekroju okręgu średnicy 50cm i wysokości min. 60cm (najczęściej jest to 1m). Przyznasz, że nie następuje to od razu i nie jest to możliwe podczas jednej ulewy. Jeśli jednak wpust nie przyjmuje wody to albo zatkał się osadnik przez kilku miesięczne zaniedbania albo nie mamy odczynienia z kanalizacją deszczową. Wpust uliczny może znajdować się ponad studnią chłonną, która nie ma połączenia z burzówką a jej zdolność do przyjęcia wody jest ograniczona.

0

Zglos komentarz

K
Karolu69 Czysta Moc
9 lat temu

I jeszcze jedno piotrusiu, skoro h.j wiesz a i tak zabierasz głos to daruj sobie chociaż wstępy z wykrzyknikami

0

Zglos komentarz

A
addic7ed 🏹 Łowca
9 lat temu

Karolu, dziękuję za wykład. Raczej mi się ta wiedza w życiu nie przyda, aczkolwiek przyjmnie się czyta kiedy ktoś broni swojego zdania poprzez przytoczenie konkretnej wiedzy a nie odrazu toczy mu się z pyska piana. A Piotrusiem się nie przjmuj. Pewnie pracuje w Gdańskim UM. ;-)

0

Zglos komentarz

A
absur 🏆 Master
9 lat temu

Wal wszystko na Tuska, może się ostaniesz.

0

Zglos komentarz

B
binder69 ⚔️ Jedi
9 lat temu

Jeśli to prawda z tym prokuratorem to życzę wszystkim zdrowia....psychicznego

0

Zglos komentarz

[
[Usunięty użytkownik]
9 lat temu

Adamowicz jest dobry guguś? W oświadczeniu majątkowym jedno a w rzeczywistości drugie!!!

0

Zglos komentarz