Podobne posty
Komentarze
8Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takiego "Bana" tez pamietam (lata 60), ale moje dzieciaki juz tego nie znaja. Nie byla to drastyczna metoda wychowawcza, ale ... po co ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niesamowite, że tak się kojarzą teraz lata '90... Jak patrzę na zdjęcie to są jakieś '50 max '60.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po wystroju wnętrza to załóżmy że się nie da, bo takie chałupy możliwe ze przetrwały do dzisiaj. Ale te spodenki i skórzane buty to też bym określił na końcówkę lat 50tych. No i kto w l. 90tych robił czarno-białe zdjęcia? A co do samej metody wychowawczej, to w przedszkolu stałem w kącie kilka razy....
Po wystroju wnętrza to załóżmy że się nie da, bo takie chałupy możliwe ze przetrwały do dzisiaj. Ale te spodenki i skórzane buty to też bym określił na końcówkę lat 50tych. No i kto w l. 90tych robił czarno-białe zdjęcia? A co do samej metody wychowawczej, to w przedszkolu stałem w kącie kilka razy. Ale wcale tego nie wspominam jako coś okropnego. Miałem ich wszystkich w du**e, że się na mnie gapią. Nawet się śmiałem. Gorej było jak kazała stać z rekami w górze, ale też na to lałem. Wolałem stać w koncie niż śpiewać te de**lne piosenki. "W naszym ogródeczku" albo inne gó**o.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiadomo wstawiający ma 24 lata i w gimnazjum nakładli mu takich głupot do głowy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to była kara, za która dziękuje do dzisiaj że mnie wychowano, bo widząc dzisiaj te pyskate rozwydrzone mo**y które mają pretensje że rodzice nie kupią im szybszego telefonu aż mnie ściska.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paradoks jest taki, że w taki właśnie sposób wychowane dzieci mają te "pyskate rozwydrzone mo**y które mają pretensje że rodzice nie kupią im szybszego telefonu" ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małgosiu, to trochę wina realiów. Dziś dorośli są zabiegani bardziej niż kilkadziesiąt lat temu, mało kto może spędzać dużo czasu z dzieckiem. Daje się dzieciakom telefon, żeby był spokój, taki nowoczesny sposób wychowywania:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paradoks jest taki że teraz dziecko to rzecz święta, w szkole czy w domu nikt nie może je ruszyć, kiedyś za złe zachowanie w szkole dostawało się wpierdziel od nauczyciela i jeszcze poprawka w domu od rodziców, dzisiaj na pierwszym miejscu są komitety ochrony praw dziecka czy inne tego wymysły organ...
Paradoks jest taki że teraz dziecko to rzecz święta, w szkole czy w domu nikt nie może je ruszyć, kiedyś za złe zachowanie w szkole dostawało się wpierdziel od nauczyciela i jeszcze poprawka w domu od rodziców, dzisiaj na pierwszym miejscu są komitety ochrony praw dziecka czy inne tego wymysły organizacje. Dzisiaj prościej powiedzieć że nieuczące się dziecko ma dysleksję i dysortografię niż że jest leniem. Kiedyś takich chorób nie było bo był PAS NA DU**E
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ban ? Wygląda na focha .
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ej gimbusy przestańcie wrzucać pierdoły, czarnobiały rysunek, ubranko dziecka i "otoczenie" lata 90?? czy tak naprawde kojarzy się wam ten okres? wiocha dla autora :/ rozumiem przesłanie ale obrazek kupy sie nie trzyma w ogóle...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane