Podobne posty
Komentarze
4Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie dziadkowie moi czekali podobnie, badania zrobione i zaćma usunięta. Gorzej jest z innymi dziedzinami medycyny bo tam faktycznie czeka się.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie wiedziała komu ma dać stara szmata
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja na wycięcie migdałów czekałem 1,5 roku.... bzdura .... powinny szpitale być prywatne .... i tak opłacasz składki zdrowotne czy to z emerytury czy z zakładu pracy ..... każdy by mógł sobie wybrać placówkę i samemu wpłacać te 100 zł.... każdy by miał swoje konto i kartę i tam wpłacał .... idzie do...
ja na wycięcie migdałów czekałem 1,5 roku.... bzdura .... powinny szpitale być prywatne .... i tak opłacasz składki zdrowotne czy to z emerytury czy z zakładu pracy ..... każdy by mógł sobie wybrać placówkę i samemu wpłacać te 100 zł.... każdy by miał swoje konto i kartę i tam wpłacał .... idzie do lekarza lekarz ma terminal .... odbijasz kartę i schodzi ci z konta.... bo tak idą pieniądze ch(u)j wie na co .... ja leżałem 2 dni w szpitalu na wysypkę .... nic mi nie zrobili dwa razy dziennie maść dali ... a na ZIP jak się zalogowałem to mój pobyt tam kosztował 2 tys .... byłem w szoku
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2 tysiące zapłacił NFZ. A policz sobie koszt doby hotelowej w polskim szpitalu (tzn. koszty utrzymania budynku, papu dla pacjenta, amortyzację sprzętu plus pensje personelu - "białego" i przerośniętej administracji) jako ~450 zł. Zaczynamy więc koszt pobytu od 900zł, czyli prawie połowa te...
2 tysiące zapłacił NFZ. A policz sobie koszt doby hotelowej w polskim szpitalu (tzn. koszty utrzymania budynku, papu dla pacjenta, amortyzację sprzętu plus pensje personelu - "białego" i przerośniętej administracji) jako ~450 zł. Zaczynamy więc koszt pobytu od 900zł, czyli prawie połowa tego co NFZ płaci, oczywiście do tego dochodzą koszty leków. Zaskoczę Cię dalej - na Twoim pobycie szpital wyszedł pewnie do przodu, ale bywają "wysypki" przy których pacjent leży w szpitalu 10 dni i wymaga leków za kilka tysi. Wtedy NFZ płaci szpitalowi... również 2 tysiące złotych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idźmy dalej; odkładasz przez 20 lat po 100 zł miesięcznie, czyli 1200 zł rocznie, co w tym okresie daje 24 tysiące złotych. Masz 44 lata i rozpoznają u ciebie np. raka odbytnicy - sama operacja to wg wycen NFZ ~11500 zł, czyli prawie połowa Twoich 20-letnich składek. Potem idziesz na chemioterapię -...
Idźmy dalej; odkładasz przez 20 lat po 100 zł miesięcznie, czyli 1200 zł rocznie, co w tym okresie daje 24 tysiące złotych. Masz 44 lata i rozpoznają u ciebie np. raka odbytnicy - sama operacja to wg wycen NFZ ~11500 zł, czyli prawie połowa Twoich 20-letnich składek. Potem idziesz na chemioterapię - 10 cykli chemii po około 2000zł każdy i mimo wielu lat składek zostajesz z d**ą na brzuchu, niezdolny do pracy, a zadłużenie gratis. Poza tym znajdź prywatny szpital, który podejmie się takiego leczenia za kwoty, które wymieniłem - życzę powodzenia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przy zawale serca koszty leczenia są w ogólności podobne do wymienionych, tyle że jako tako wracasz do pracy jak masz szczęście. A szpitale prywatne w Polsce są, leczą na NFZ i mają się bardzo dobrze, bo zajmują się leczeniem wybranych pacjentów - tych naprawdę ciężko chorych traktują kijem przez sz...
Przy zawale serca koszty leczenia są w ogólności podobne do wymienionych, tyle że jako tako wracasz do pracy jak masz szczęście. A szpitale prywatne w Polsce są, leczą na NFZ i mają się bardzo dobrze, bo zajmują się leczeniem wybranych pacjentów - tych naprawdę ciężko chorych traktują kijem przez szmatę. Aha, kolejki do tych prywatnych lecznic są podobne do tych, które są w publicznych szpitalach. To tyle co mam Ci do powiedzenia kolego "nie znam się to się wypowiem".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kwestia szpitala i jego dyrektora. Tam, gdzie lekarze mają zakaz pracy w konkurencji i nie mają własnych praktyk, a dyrektor szpitala pilnuje ciągłości operacji i zabiegów, nie ma kolejek. Ale takich szpitali jest obecnie kilka, bo w większości dyrektorami są sami lekarze, którzy więcej kasy mają z...
kwestia szpitala i jego dyrektora. Tam, gdzie lekarze mają zakaz pracy w konkurencji i nie mają własnych praktyk, a dyrektor szpitala pilnuje ciągłości operacji i zabiegów, nie ma kolejek. Ale takich szpitali jest obecnie kilka, bo w większości dyrektorami są sami lekarze, którzy więcej kasy mają z łapówek za "skrócenie" kolejki niż z zysków szpitala, więc po co likwidować kolejki. Póki będą limity, dyrektorami sami lekarze, a siano będzie szło nie bezpośrednio za pacjentem, nie bedzie lepiej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane