Podobne posty
Komentarze
6Żadna wiocha w kazdym kraju sprzedawana jest taka tandeta charakterystyczna dla danego miejsca
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kłódki to dobry pomysł,żeby bagaż zamknąć...każdy już wie,jak w polacy kradną
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czasami będąc nad naszym morzem zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem gdzieś w Chinach. Kiedyś nie było takiej plagi tandety. Praktycznie nie ma szans, aby kupić pamiątkę związaną z Morzem Bałtyckim, a zakup pamiątki związanej z konkretną miejscowością to prawdziwy cud. Bez problemu za to można...
Czasami będąc nad naszym morzem zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem gdzieś w Chinach. Kiedyś nie było takiej plagi tandety. Praktycznie nie ma szans, aby kupić pamiątkę związaną z Morzem Bałtyckim, a zakup pamiątki związanej z konkretną miejscowością to prawdziwy cud. Bez problemu za to można kupić pistolety na kulki, czy jakiś inny chiński syf. I do tego wszędzie słychać bachory grające w cymbergeja, będące w podniecie jak by pierwszy raz były na wkacjach. Wspomnieć też trzeba o syfiastych reastauracjach serwujących 'świeże' morożone ryby, smażone na jakimś syfiastym pseudo oleju i reg
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
regenerowane saładki, tak charakterystyczne i identyczne we wszystkich polskich 'kurortach'.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciupagi nie można, bo niebezpieczna broń. Oscypka nie można, bo narusza dyrektywy EU. Bursztynu pewnie też nie można, bo się muzułmanie obrażą, że zbyt podobne do kadzidła. To co pozostaje? Chińszczyzna...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane