Poezja użytkowa
przez
gibbonx
— 11 lat temu
Niedaleko mnie najpierw był most bez podpór. Potem most z podporami. Następnie dwa duże przepusty. Później cztery małe. I naszła wielka woda. Przepusty naporu nie wytrzymały i popłynęły. Jak mówił wiekowy mieszkaniec tej miejsowości "wielka woda kiedyś była i pod mostem bez podpór swobodnie się...
Niedaleko mnie najpierw był most bez podpór. Potem most z podporami. Następnie dwa duże przepusty. Później cztery małe. I naszła wielka woda. Przepusty naporu nie wytrzymały i popłynęły. Jak mówił wiekowy mieszkaniec tej miejsowości "wielka woda kiedyś była i pod mostem bez podpór swobodnie się mieściła".
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane