Podobne posty
Komentarze
10Jósz jótro wielka ceremonia wrenczenia mi mojego nowego laptopa za 4999 euro.... Piszę do was biedaki s szkoły z mojego galaxy S5, Jestem tak podniecony tym laptopem rze ja jusz nie hce iść wiencej do szkoły... Rzygam biedakom na ryj ( dla biedoty cjepła zópa ) a wiecie rze ja hleb wolę wyżucić nisz...
Jósz jótro wielka ceremonia wrenczenia mi mojego nowego laptopa za 4999 euro.... Piszę do was biedaki s szkoły z mojego galaxy S5, Jestem tak podniecony tym laptopem rze ja jusz nie hce iść wiencej do szkoły... Rzygam biedakom na ryj ( dla biedoty cjepła zópa ) a wiecie rze ja hleb wolę wyżucić nisz dać biednej rodzinie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chleb wyrzucić? Ty lecz się gruby pajacu. Wiem co to bieda i uwierz że to nic śmiesznego. A te linki do fotek co mi wysłałeś to se wsadź grubasie! Palec do tej pryszczatej grubej mo**y żeś wsadził a w drugiej twój słynny laptop. Radzę ci odjjeb się ode mnie bo tu wstawię twoje fotki gruba locho i bę...
Chleb wyrzucić? Ty lecz się gruby pajacu. Wiem co to bieda i uwierz że to nic śmiesznego. A te linki do fotek co mi wysłałeś to se wsadź grubasie! Palec do tej pryszczatej grubej mo**y żeś wsadził a w drugiej twój słynny laptop. Radzę ci odjjeb się ode mnie bo tu wstawię twoje fotki gruba locho i będziesz miał siarę. Wszyscy zobaczą jak wyglądasz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Adamus_Papus: Musisz mieć dzieciaku smutne życie, skoro twoją jedyną rozrywką jest trollowanie tutaj...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na wiocha sami polonisci co nigdy sie nie myla i nigdy bledow nie robia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiesiek, nie sami poloniści, ale robić rażące błędy ortograficzne to jednak przesada. 40 czy 50 lat temu jeden błąd ortograficzny na maturze oznaczał jej niezaliczenie. Szok, prawda? Jak społeczeństwo ma nie głupieć, skoro istnieje na to już nie tylko przyzwolenie, ale wręcz (jak w Twoim wypadku) us...
Wiesiek, nie sami poloniści, ale robić rażące błędy ortograficzne to jednak przesada. 40 czy 50 lat temu jeden błąd ortograficzny na maturze oznaczał jej niezaliczenie. Szok, prawda? Jak społeczeństwo ma nie głupieć, skoro istnieje na to już nie tylko przyzwolenie, ale wręcz (jak w Twoim wypadku) usprawiedliwianie takiego procesu?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Don_Fernando a powiedz mi kiedy Ty mature zdawales? Bo po sobie wiem ze czlowiek sie starzeje i coraz mniej pamieta. Jestem ciekaw jak obecnie z ortografia u tych co pisali mature 40 czy 50 lat temu o ktorych wspominasz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zdawałem maturę kilka lat temu ale nie wiem co to ma do rzeczy. Posługiwanie się rodzimym językiem w piśmie to podstawowa umiejętność każdego człowieka (wyłączając analfabetów) wykorzystywana an co dzień, toteż trudno w tym przypadku mówić o zapominaniu wraz z upływem czasu. To tak samo jakby hum...
Ja zdawałem maturę kilka lat temu ale nie wiem co to ma do rzeczy. Posługiwanie się rodzimym językiem w piśmie to podstawowa umiejętność każdego człowieka (wyłączając analfabetów) wykorzystywana an co dzień, toteż trudno w tym przypadku mówić o zapominaniu wraz z upływem czasu. To tak samo jakby humanista powiedział, że nie zna tabliczki mnożenia do stu ponieważ nie ma wykształcenia matematycznego... zatem odróżniajmy wiedzę podstawową od specjalistycznej bo nikt Ci nie każe (tak jak to potrafią poloniści) rozbierać zdania na czynniki pierwsze, określać ich budowy czy typu i rodzajów...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...wszystkich jego części (wyrazów). To po pierwsze, a pod drugie: tekst był pisany komputerowo, więc w tym wypadku zwyczajnie wystarczyłoby włączenie w edytorze funkcji podkreślania błędów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do rzeczy bedzie mialo gdy od matury minie kilkanascie a moze paredziesiat lat i wtedy zobaczysz jak pamiec jest zawodna. No chyba ze bedziesz zyl z pisania tekstow to Ci sie utrwali. Wg Ciebie tabliczke trzeba znac tylko do 100, ale wyuczyc sie pisowni kazdego wyrazu- czyli kilkaset tysiecy slow. T...
Do rzeczy bedzie mialo gdy od matury minie kilkanascie a moze paredziesiat lat i wtedy zobaczysz jak pamiec jest zawodna. No chyba ze bedziesz zyl z pisania tekstow to Ci sie utrwali. Wg Ciebie tabliczke trzeba znac tylko do 100, ale wyuczyc sie pisowni kazdego wyrazu- czyli kilkaset tysiecy slow. Tabliczke do 100 to chyba jakos 3 lub 4 klasa podstawowki, wiec podstawowa umiejętność każdego człowieka z polskiego powinienes oczekiwac na tym samym poziomie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przepraszam czy to za bardzo skomplikowane jest ,że trafiło na wiochę ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wiesz Gosiu, to zależy od przekładu.Ja mam "Cmętarz zwieżąt", ale w innym przekładzie jest "Smętarz dla zwierzaków" i obie formy są poprawne.Oryginał to "Pet Sematary".Podobnie jak z The Shining - jest "Lśnienie" i "Jasność".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i ja znam jako Smętarz dla zwierzaków i Lśnienie. Trzeba umiejętnie przetłumaczyć z angielskiego, żeby oddać sens oryginalnego tytułu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ja właśnie czytałem wyłącznie Cmętarz zwieżąt.Obie wersje pasują.Ale co do Lśnienia, to ta forma wydaje się jednak trafniejsza.Tytuł to jeszcze pikuś, najgorzej jak ktoś próbuje przetłumaczyć angielskie nazwy własne, nazwy lokacji czy innego tego typu rzeczy.Jak np.Łoziński w przekłądie Władcy Pi...
No ja właśnie czytałem wyłącznie Cmętarz zwieżąt.Obie wersje pasują.Ale co do Lśnienia, to ta forma wydaje się jednak trafniejsza.Tytuł to jeszcze pikuś, najgorzej jak ktoś próbuje przetłumaczyć angielskie nazwy własne, nazwy lokacji czy innego tego typu rzeczy.Jak np.Łoziński w przekłądie Władcy Pierścieni.Spolszczał nawet nazwiska i lokazje.Więc zamiast Bilbo Bagginsa z Bag End zrobil Bilgo Bagosza z Bagoszna, a Rivendel zmienił na Tajar.Nie wspominając już o zamianie krasnoludów na krzaty.Straszne.Najgorzej wypadają jednak rodzime tłumaczenia tytułów filmów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
malgolina Sens nazwy "Pet Semetary" jest wyjaśniony w książce i zarówno "Smętarz dla zwierzaków" jak i "Cmętarz zwieżąt" pasują jako tłumaczenie tej nazwy. Odnośnie "Lśnienia" to niezależnie od tłumaczenia tytułu, dar Danny'ego jest określany jako "Jasnoś...
malgolina Sens nazwy "Pet Semetary" jest wyjaśniony w książce i zarówno "Smętarz dla zwierzaków" jak i "Cmętarz zwieżąt" pasują jako tłumaczenie tej nazwy. Odnośnie "Lśnienia" to niezależnie od tłumaczenia tytułu, dar Danny'ego jest określany jako "Jasność". Podobnie jest w powieści "Doktor Sen"-kontynuacji "Lśnienia". Vladimir__Putin Podobno przekład Łozińskiego ma swoich zwolenników, jednak ja takowych jeszcze nie spotkałem (choć kto wie, może to jeszcze przede mną). Ja jednak wolę wersję Skibniewskiej, choć podobno Frąców
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyjaśnienie jest bajecznie proste - nazwę wymysliły dzieci.Natomiast co do przekładów dzieł Tolkiena, to miałem przyjemność czytać wszystkie 3.Najpierw Skibniewskiej, potem Łozińskiego, a ostatnio Frąców.Nie zaliczam się do fanów przekładu Łozińskiego i całe szczęście, nie czytałem go jako pierwszeg...
Wyjaśnienie jest bajecznie proste - nazwę wymysliły dzieci.Natomiast co do przekładów dzieł Tolkiena, to miałem przyjemność czytać wszystkie 3.Najpierw Skibniewskiej, potem Łozińskiego, a ostatnio Frąców.Nie zaliczam się do fanów przekładu Łozińskiego i całe szczęście, nie czytałem go jako pierwszego.To z całą pewnością miałoby wpływ na mój odbiór LOTRa.Zbyt dużo zmian.Nie spotkałem jeszcze fana twórczości Tolkiena, który uważałby ten przekład za najlepszy.Co do Marii Skibniewskiej, to jej tłumaczenie uznaję za najlepsze.Mimo że pierwsze, było juz wielokrotnie poprawiane.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co zaś się tyczy Frąców, ich tłumaczenie rownież jest bardzo dobre.Jest najmłodsze, a co za tym idzie bardzo świeże stylistycznie.Zostało nieco doastosowane do dzisiejszego języka, który mimo wszytsko przez ostatnie 50 lat (SKibniewska tlumaczyła w latach 1960-1962) uległ pewnym modyfikacjom.Uwspołc...
Co zaś się tyczy Frąców, ich tłumaczenie rownież jest bardzo dobre.Jest najmłodsze, a co za tym idzie bardzo świeże stylistycznie.Zostało nieco doastosowane do dzisiejszego języka, który mimo wszytsko przez ostatnie 50 lat (SKibniewska tlumaczyła w latach 1960-1962) uległ pewnym modyfikacjom.Uwspołczesniono język, ale zachowano charakterystyczną stylistykę dzieł Tolkiena.Dzieło w żaden sposób nie ucierpiało.W zasadzie przekła Frąców nie różni się wiele od Skibniewskiej, jest zwyczajnie bardziej przyswajalny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za wspaniała młodzież ...oczytana i entelegientna ... całkiem jak w tivi reklama Mac Donalds ( byłem w Mac Donalds , idż do Mac Donalds )..Azali rzeczownik " wiocha " jest nieodmienną częścią mowy ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie pi****ly sa smieszne jak widac pieczatke jakiejs instytucji, urzedui jest to. A nie jak kaszty depil cos wytrukuje i powiesi na klatce shodowej czy w nocy w sklepie jak sefa jus nie ma w ropocie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane