Podobne posty
Komentarze
15Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic dodać nic ująć :D A poza tym to nie Ferdek, tylko Andrzej Grabowski w roli pana Edzia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No tak, ale umówmy się że większość ludzi kojarzy i będzie go kojarzyć jako Ferdka Kiepskiego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Będą go pamiętać jako Ferdka bo tym serialem ciagle bombardują ludzi w tv, natomiast jego najlepsza rola to Gebels z Pitbula.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oczywiście że ani film ani Andrzej Grabowski to nie wiocha ..... tylko sędzia do którego nawiązuje autor .... , kto widział mecz ten wie , WIOCHA DLA SĘDZIEGO !!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gościu jak byś sie znał trocha na zasadach piłki nożnej to byś wiedział że bramka nie mogła zostać uznana. Przepis o spalonym jasno określa, że przynajmniej dwaj rywale muszą być między piłkarzem atakującym, a bramką. gdy mierzejewski dobijał miał tylko jednego obrońce przed bramką
gościu jak byś sie znał trocha na zasadach piłki nożnej to byś wiedział że bramka nie mogła zostać uznana. Przepis o spalonym jasno określa, że przynajmniej dwaj rywale muszą być między piłkarzem atakującym, a bramką. gdy mierzejewski dobijał miał tylko jednego obrońce przed bramką
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło o faul na Sobocie i rzut karny, który nie został podyktowany, bo rzekomo Sobota był na spalonym...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiocha dla autora. To nie żaden Ferdek, tylko pan Andrzej Grabowski (świetny aktor na marginesie), grający rolę pana Edzia w filmie "Skrzydlate Św***e". Strasznie mnie boli, że większość Polaków kojarzy tego wspaniałego aktora tylko z roli w dennym serialu. Tak minusujcie mnie bo nazwałem...
Wiocha dla autora. To nie żaden Ferdek, tylko pan Andrzej Grabowski (świetny aktor na marginesie), grający rolę pana Edzia w filmie "Skrzydlate Św***e". Strasznie mnie boli, że większość Polaków kojarzy tego wspaniałego aktora tylko z roli w dennym serialu. Tak minusujcie mnie bo nazwałem "Kiepskich" dennym serialem. Proszę bardzo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane