Podobne posty
Komentarze
3Mnie też wku***ałoby, gdybym miała faceta, który się nie rozwija - rzucił studia i pracuje za najniższą krajową. Nie, nie dlatego, że zależy mi na kasie, ale dlatego, że nie znoszę nierobów i ludzi, którzy stoją w miejscu, bo d**y im się nie chce ruszyć poszukać lepszej roboty/ pójść na studia. Co d...
Mnie też wku***ałoby, gdybym miała faceta, który się nie rozwija - rzucił studia i pracuje za najniższą krajową. Nie, nie dlatego, że zależy mi na kasie, ale dlatego, że nie znoszę nierobów i ludzi, którzy stoją w miejscu, bo d**y im się nie chce ruszyć poszukać lepszej roboty/ pójść na studia. Co do samochodu to ja wolałabym mieć swój, a nie żeby facet mnie woził. :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ja zapytam, co to wg Ciebie rozwoj? Jaka kase wg Ciebie powinien taki ktos zarabiac? Kim byc? Bo moze jemu wlasnie wystarcza to co ma, nie lubi wyscigu szczurow i nie ma zamiaru sie zaj..ac na smierc dla kasy, stanowiska itd? I idac dalej...do czego Ci to, aby on sie niby rozwijal, zarabial pi...
To ja zapytam, co to wg Ciebie rozwoj? Jaka kase wg Ciebie powinien taki ktos zarabiac? Kim byc? Bo moze jemu wlasnie wystarcza to co ma, nie lubi wyscigu szczurow i nie ma zamiaru sie zaj..ac na smierc dla kasy, stanowiska itd? I idac dalej...do czego Ci to, aby on sie niby rozwijal, zarabial pierdyliony..aby kolezankom sie pochwalic? Nie wystarczy aby byl, ze wspiera i kocha, jest obok? Moim zdaniem jesli chcesz kasiore, to idz zarob, a nie wymagasz od kogos.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sheereen to pazerna ku_wa, która patrzy na grubość portfela, czym wozi się facet oraz na to, czy da się wydoić go z różnych drogocennych rzeczy. Śmierć ci s**o!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rozwój to choćby poprawianie kwalifikacji, angażowanie się w działalność społeczną lub artystyczną. Niekoniecznie pracowanie na awans. Mogę mieć faceta, który zarabia 1300 na rękę, ale ma jakieś plany na przyszłość, interesuje się czymś, myśli, żeby robić to, co kocha. Pan z historyjki natomiast, wy...
Rozwój to choćby poprawianie kwalifikacji, angażowanie się w działalność społeczną lub artystyczną. Niekoniecznie pracowanie na awans. Mogę mieć faceta, który zarabia 1300 na rękę, ale ma jakieś plany na przyszłość, interesuje się czymś, myśli, żeby robić to, co kocha. Pan z historyjki natomiast, wygląda na osobę, której wszystko wisi. Coś takiego trudno tolerować. A co auta (bo widzę, że niektórzy doszukują się ukrytych znaczeń): samochód chciałabym kupić z własnych pieniędzy, sama też mam rączki i mogę pracować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Samą miłością człowiek nie wyżyję i w pełni się z Tobą zgadzam. Rozumiem że wszyscy wyzywający kobiety od "pazernych ku_ew" to mogą sobie żyć za najniższa krajową i będą z tego powodu szczęśliwi ? Bo ja osobiście nie, chciał bym mieć taki poziom życia żeby nie musieć sobie odmawiać najpros...
Samą miłością człowiek nie wyżyję i w pełni się z Tobą zgadzam. Rozumiem że wszyscy wyzywający kobiety od "pazernych ku_ew" to mogą sobie żyć za najniższa krajową i będą z tego powodu szczęśliwi ? Bo ja osobiście nie, chciał bym mieć taki poziom życia żeby nie musieć sobie odmawiać najprostszych przyjemności (teatr, kino, koncert) bo zarabiając w dwie osoby te 2600 zł/m-c nie sądzę żebyście byli sobie na to pozwolić, a już nie mówiąc o innych przyjemnościach takich jak chociaż wyjazd na tydzień z rodziną nad Polskie morze. Więc nie dziwcie się że niektóre dziewczyny nie chcą być z ki
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlatego panowie jesli wasza dziewczyna jest inna i stan waszego portwela ja malo obchodzi, noscie ja na rekach bo wiekszosc dziewczyn jest taka jak ta
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem o co chodzi o faceta, ktory rozdaje ulotki pol zycia i wiecej mu do szczescia nie trzeba. Ok tego typu praca jest ok jesli masz 16 do 18 lat. Ale kiedy masz 25 trzeba zaczac sie rozgladac za czyms lepszym to fakt. Ale zgadzam sie tez z tym, ze jesli jakiejs dziewczynie brakuje kasy to niech rus...
Wiem o co chodzi o faceta, ktory rozdaje ulotki pol zycia i wiecej mu do szczescia nie trzeba. Ok tego typu praca jest ok jesli masz 16 do 18 lat. Ale kiedy masz 25 trzeba zaczac sie rozgladac za czyms lepszym to fakt. Ale zgadzam sie tez z tym, ze jesli jakiejs dziewczynie brakuje kasy to niech ruszy tylek i sama zacznie zarabiac na swoje wydatki. Co to za durnowaty stereotyp, ze kobieta ma byc piekna, nic nie robic a facet ma ja utrzymywac? dla mnie to smierdzi zasciankowoscia i paroma dekadami wstecz. Ja pracuje, moj chlopak tez i bardzo mi to pasuje
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane