Podobne posty
Komentarze
2nic bym nie miał do ateistów gdyby nie fakt że udzielający się na necie to typowi fanatycy mający na celu eksponować swoją nienawiść. Robia jakieś de**lne prowokacje jak nawiedzeni ludzie. GORZEJ niż mohery, bo one nie wściekają się dopóki nie poruszysz drażliwego tematu a ci fanatycy robią to sami...
nic bym nie miał do ateistów gdyby nie fakt że udzielający się na necie to typowi fanatycy mający na celu eksponować swoją nienawiść. Robia jakieś de**lne prowokacje jak nawiedzeni ludzie. GORZEJ niż mohery, bo one nie wściekają się dopóki nie poruszysz drażliwego tematu a ci fanatycy robią to sami z siebie:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Własnie takie jest tego przesłanie. Sam jestem daleko od katolicyzmu, przez dłuższy czas byłem ateistą, a teraz romansuję z religiami daleko wschodnimi, tzn. buddyzm/hinduizm - stąd nick. A tę anegdotę sprzedał mi kumpel ateista - racjonalista.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Grunt to pilnować własnej d**y, to nie boli nikogo. A fanatyków i moherów, coż - lamusów trzeba gnać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateiści nie obrażają w internecie Boga, ani jego wyznawców. Robią to trolle
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i to jest racja. W necie zamiast ateistów jest gimnazjalne szambo. Takie pieski palikota. Myślę, że niektóre wypowiedzi tutejszych "ateistów" przynoszą wstyd tym prawdziwym.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane