Podobne posty
Komentarze
7leczyc nalezy sie w wiezieniu,lepsza opieka zdrowotna,jaszcze lepsze zarcie.Im to sie nalezy ,reszta morze zdychac:(
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chcieliście kapitalizmu to macie. Za niedługo będziecie jak w USA.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba było zrobić zdjęcie starszej pani,byłby koronny dowód ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ostatnio przebywałem w jednym z krakowskich szpitali, stołowałem się jakieś 3,5 dnia, nie takie straszne to jedzenie jak mogłoby się wydawać;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety w Jarocinie za ciekawie nie było.. :) jedyne co na prawdę świeże i jadalne to chleb
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
musiało być ci ciężko, ważne że, przeżyłeś, że jakoś dałeś rade. tylko po co pozdrawiać kucharzy? nie wydaje mi się, żeby mieli coś wspólnego z jakością jedzenia, czy może chodzi ci o ilość? ;P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie to nie jest restauracja. W szpitalu wszystko musi być lekko strawne aż do granic możliwości. Pani wstawiająca widać ze złotej miski karmiona, zobaczymy co powiesz jak Ci kiedyś głód do du** zajrzy. Rozpuszczona paniusia...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jedzenie powinno być cwaniaku jadalne a nie jakieś,że ludzie wymiotują.. ciekawe co powiesz takiej matce która chce zostać z dzieckiem i za łózko w szpitalu płaci 16 zl za noc ? coo ? teraz widzę już nie taki mocny ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
touchpet, weź się zastanów co ty piszesz, skąd pomysł, że to po jedzeniu, podkolorowujesz całą sytuację. I po kij poruszasz inny zupełnie temat. Jak Ci się nie podoba to won albo pisz skargi do NFZ bo tam leży problem!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ci "boscy kucharze" mają układ z NFZ w sprawie zmniejszenia ilości starszych i schorowanych osób.Zajmują tak cenne miejsca i na dodatek biorą emerytury i renty,dlatego państwo tonie w długach
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja byłem parę dni na oddziale dermatologi w Zabrzu. Jeden z dni - Na śniadanie była kromka chleba i ćwiartka pomidora - niestety trafił się mi spleśniały więc tylko chleb został, wszystko w jednorazowych kompletach które były potem zbierane, nie wyrzucane (!). A wszystko dowozili z Oświęcimia, w dwi...
Ja byłem parę dni na oddziale dermatologi w Zabrzu. Jeden z dni - Na śniadanie była kromka chleba i ćwiartka pomidora - niestety trafił się mi spleśniały więc tylko chleb został, wszystko w jednorazowych kompletach które były potem zbierane, nie wyrzucane (!). A wszystko dowozili z Oświęcimia, w dwie strony 120 km, pewnie więcej na benzynę szło niż na żarcie. Na szczęście dziewczyna przynosiła prowiant bo szpitalne rzadko jadłem ze strachu...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co do "kucharzy" w większości polskich szpitali NIE MA już przyszpitalnych PRALNI czy KUCHNI, wszystko robią zewnętrzne firmy tnąc po kosztach byle zarobić... A sytuacja jest taka,a nie inna bo szpitale nie mają pieniędzy na utrzymanie w/w punktów w szpitalu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A dlaczego tak jest? Skoro szpital to nie tylko łóżka i lekarstwa, dlaczego państwo przestało opłacać całą działalność nie związaną z leczeniem? Kuchnia, pralnia, sprzątanie, artykuły papiernicze, urządzenia do wyposażenia biur potrzebnych do funkcjonowania szpitala to pikuś? W szkołach jest tak sam...
A dlaczego tak jest? Skoro szpital to nie tylko łóżka i lekarstwa, dlaczego państwo przestało opłacać całą działalność nie związaną z leczeniem? Kuchnia, pralnia, sprzątanie, artykuły papiernicze, urządzenia do wyposażenia biur potrzebnych do funkcjonowania szpitala to pikuś? W szkołach jest tak samo, rodzice składają się na papier toaletowy, papier ksero czy inne pierdoły.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane