Podobne posty
Komentarze
50Te "farelki" to dopiero napędzają gospodarkę, tyle co one mieszkań spaliły:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oglądałem , jest na TT, bardzo dobry film dok. i pokazuje to że lain_coubert nie ma racji......
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo słaby, pokazuje że ludzie nie mają pojęcia o teoriach ekonomicznych które rzutują na popyt i podaż co bezpośrednio odbija się na produkcji. http...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo kiedyś naprawdę robiło się porządne rzeczy, a nie buble z Chin co zalewają nasz rynek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja matka ma lodówkę firmy "PREDOM" , śmiga od 35 lat. Kupiła nową "Gorenje" ...po 4 latach zepsuta i na śmietnik , kupiła "Electrolux" , wytrzymała 3.5 roku - śmietnik.....a PREDOM jak śmigała tak śmiga
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@malurus: skoro jest tak jak mówisz, to korzystne byłoby dla gospodarki jakby na przykład każdy co dwa lata wymieniał cały sprzęt w domu. Jeszcze korzystniejsze - co roku! A jak! Ale wtedy na przykład sektor usług by padł, który w wysokorozwiniętych społeczeństwach stanowi większość gospodarki. Nie...
@malurus: skoro jest tak jak mówisz, to korzystne byłoby dla gospodarki jakby na przykład każdy co dwa lata wymieniał cały sprzęt w domu. Jeszcze korzystniejsze - co roku! A jak! Ale wtedy na przykład sektor usług by padł, który w wysokorozwiniętych społeczeństwach stanowi większość gospodarki. Nie ma takiej zależności, że jak ktoś nie wyda kasy na nową farelkę bo stara mu się zepsuła to ta kasa przepadnie. Ta kasa pójdzie w inny sektor gospodarki - pójdzie w inne sprzęty lub usługi! To jest znacznie korzystniejsze - bo trzeba ciągle wymyślać nowe rzeczy aby ktoś chciał za nie płacić
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to był rodzimy prządny wyrób socjalistycznego przemysłu, a nie jakieś zachodnie badziewie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam do dzisiaj sokowirówkę Katarzynę z czasów PRL, świetny sprzęt, którego używam do teraz, nie znacie to wygooglujcie:). Badziewie z obecnych czasów może się schować:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale niektórzy maja myślenie np lain_coubert! Aż przykro czytać. Poszukajcie na YT "Spisek żarówkowy - nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności" i tym podobne!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@vikunia100: Odnieś się proszę merytorycznie do moich argumentów - widziałem ten film i z niego nie wynika czy gospodarkę przyśpiesza czy spowalnia postarzanie produktów. Jedynie co wynika to jest to, że jest to korzystne dla korporacji, które produkują taki sprzęt.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest nic nowego. Firmy "programują" technologicznie strukturę tak, żeby jedynie przetrwały okres gwarancji. Proceder ten trwa już od ~1920r. Na świecie co 3 minuty powstaje nowy produkt, a celem firm produkcyjnych jest przekonanie "nas" do zakupu NA KREDYT przedmiotów NOWY...
To nie jest nic nowego. Firmy "programują" technologicznie strukturę tak, żeby jedynie przetrwały okres gwarancji. Proceder ten trwa już od ~1920r. Na świecie co 3 minuty powstaje nowy produkt, a celem firm produkcyjnych jest przekonanie "nas" do zakupu NA KREDYT przedmiotów NOWYCH często zupełnie niepotrzebnych. Przy tak ogromnej konkurencji, produkowanie trwałych produktów jest ekonomicznie nieuzasadnione. Zarabia na tym producent, serwis i wszyscy inni w tym łańcuchu. Jeśli trwałość będzie wysoka, to spada sprzedaż. Firma niema potrzeby zwiększania mocy. Czy to nie jest
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wszystko co piszesz jest prawdą. To jest korzystne dla tych firm i dla ich rozwoju. Ale czy to powoduje rozwój ogólnie całej gospodarki? Nie bardzo, wręcz spowalnia go. Dam ci taki przykład - w jakimś mieście jest powódź. Okazuje się, że nagle firmy transportowe mają masę zleceń na przewóz piasku...
To wszystko co piszesz jest prawdą. To jest korzystne dla tych firm i dla ich rozwoju. Ale czy to powoduje rozwój ogólnie całej gospodarki? Nie bardzo, wręcz spowalnia go. Dam ci taki przykład - w jakimś mieście jest powódź. Okazuje się, że nagle firmy transportowe mają masę zleceń na przewóz piasku. Później kupa ludzi związanych z budowlanką dostaje zatrudnienie. Oprócz tego firmy, które produkują materiały budowlane. Jest to niesamowicie korzystna sytuacja dla nich i dla wszystkich, którzy są w tym łańcuchu. A czy jest to korzystne ogólnie dla całej gospodarki? Nie sądzę...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie tyle spowalniają gospodarkę co łatwiej jest produkować masowo dzięki taniej sile roboczej z np:Chin niż serwisować sprzęt, dotyczy to szcególnie elektroniki ale też rtv i agd
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to w końcu rodzima produkcja a nie chińszczyzna... U mnie pokój nadal nagłaśnia Unitra AWS-303 Tosca :) (nigdy nienaprawiana)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Planowane starzenie odkryto już pod koniec lat 20-tych. 19. wieku, długo zanim Farelki trafiły do rąk konsumentów. Polecam: http...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Planowane starzenie odkryto już pod koniec lat 20-tych. 19. wieku, długo zanim Farelki trafiły do rąk konsumentów. Polecam: artykuł na wikipedii: Planowane_zużycie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
haha mam taką samą ale w dużo lepszym stanie :) antyk, ale grzeje jak trzeba :))
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja mam niemieckie "Top Micro" Taka czarna skrzyneczka :) Ma z 20 lat spokojnie a grzeje aż miło.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I istnieje jeszcze taka żarówka, która świeci już ponad 100 lat. W tym czasie 3 razy zepsuła się kamera, która ją obserwuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w aso vw mechanik otwarcie mi powiedzial, ze niektore czesci te mniej istotne jak plastikowe oslony itp sa celowo zrobione w taki sposob i w takich miejscach aby czesto sie eksploatowaly i niszczyly. o cenach pierdulkowatych, plastikowych czesci nie bede juz wspominac. mysle, ze z tym absurdem jest...
w aso vw mechanik otwarcie mi powiedzial, ze niektore czesci te mniej istotne jak plastikowe oslony itp sa celowo zrobione w taki sposob i w takich miejscach aby czesto sie eksploatowaly i niszczyly. o cenach pierdulkowatych, plastikowych czesci nie bede juz wspominac. mysle, ze z tym absurdem jest troche do rzeczy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Produkcja bubli pojawiła się wraz z teorią Keynesa vel produkcją pieniądza fiducjarnego i wpuszczaniu go do obiegu pod postacią kredytu... ale kogo to obchodzi? jakieś trudne słowa, jakieś ekonomiczne pier***nie najlepiej zwalić winę na ohydnych kapitalistów chcących wyzyskać umęczony proletariat....
Produkcja bubli pojawiła się wraz z teorią Keynesa vel produkcją pieniądza fiducjarnego i wpuszczaniu go do obiegu pod postacią kredytu... ale kogo to obchodzi? jakieś trudne słowa, jakieś ekonomiczne pier***nie najlepiej zwalić winę na ohydnych kapitalistów chcących wyzyskać umęczony proletariat. Jeśli pieniądze brałyby się z oszczędzania a nie kredytów to ludzie 3x by się zastanowili co kupować i wybieraliby tylko dobry i trwały sprzęt na lata, a tak ładują do koszyka co popadnie bo np."ładnie wygląda" a jak się zepsuje to na "mini ratkę" i kolejny badziew do kolekcji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest planowe postarzanie produktów, marnotrawstwo zasobów naturalnych naszej planety
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Farelki się nie psują tylko palą,miałem takie dwie sztuki,obie poszły z dymem.A obecnie mam elektryczny grzejnik konwektorowy z Niemiec który grzeje już 18 lat,polskie niech się chowają też je testowałem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mojego dziadka co roku na choince świecą lampki, które dostali z babcią na prezent ślubny, czyli jakieś 50 lat temu;) Świecą ładnie i nadal trzymią kolor;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma jak to stare sprzęty. Teraz gwarancje dadzą na rok czy dwa, a po gwarancji sprzęt się psuje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobryniga zawstydziłeś mnie ... :D już nic więcej nie napisze :p
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego kupuje się gwarancję dodatkową na kilka lat i można mieć spokój :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak to działa :P Jak się zepsuje to naprawa często przekracza wartość przedmiotu. Dlaczego? Żeby go wyj(eb)ać i iść kupić nowy ^^
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś widziałam fragment programu na Planete bodajże, opowiadający (na przykładzie drukarki) o tym, że w fabrykach podczas produkcji montowane są w sprzętach specjalne chipy pozwalające tylko na określoną ilość drukowania. Po tym czasie sprzęt po prostu się psuje. Tak nas właśnie robią. To co jest...
Kiedyś widziałam fragment programu na Planete bodajże, opowiadający (na przykładzie drukarki) o tym, że w fabrykach podczas produkcji montowane są w sprzętach specjalne chipy pozwalające tylko na określoną ilość drukowania. Po tym czasie sprzęt po prostu się psuje. Tak nas właśnie robią. To co jest produkowane teraz, to już na starcie szajs, który po 4 latach padnie. A ceny mimo wszystko wysokie...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałem dosłownie tak samo, ale na internecie znalazłem instrukcje wyzerowania tego licznika :) nie mniej jest to karygodne, producenci powinni się prześcigać, w coraz lepszej trwałości, oszczędności, wielofunkcyjności itd. Moim zdaniem, jest to oczywiste, że co jakiś czas się wymienia przestarzał...
Ja miałem dosłownie tak samo, ale na internecie znalazłem instrukcje wyzerowania tego licznika :) nie mniej jest to karygodne, producenci powinni się prześcigać, w coraz lepszej trwałości, oszczędności, wielofunkcyjności itd. Moim zdaniem, jest to oczywiste, że co jakiś czas się wymienia przestarzały komputer, stary telefon bo są nowocześniejsze sprzęty itd. Sprawę, rozwiązałaby dobra przejrzysta informacja konsumencka.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz już wiemy.Gdzie to cudo świeci? Mam podobną farelke, nie wiem ile ma lat (pewnie ze 20) i działa bez zarzutu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobno w jakiejś remizie (chyba w Anglii?). Ja ostatnio pozbyłam się chyba 40 letniego grzejnika olejowego... w sumie jeszcze działał, ale zżerał strasznie dużo prądu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak włączałaś tamten olejak to był widoczny spadek mocy w kamienicy?;) przygasały żarówki?;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakt, ta żarówka świeci w remizie, ale W Stanach Zjednoczonych, konkretniej w miejscowości Livermore w Kalifornii. :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W ameryce jest ta żarówka tak konkretnie livermore kalifornia, a film nazywa się "spisek żarówkowy" trochę tendencyjny i wiadomo czym jest podszyty, ale ten postulat akurat słuszny! Jednak stanę trochę w obronie nowych sprzętów, kto przy zdrowych zmysłach chciałby 25 letnią lodówkę, która...
W ameryce jest ta żarówka tak konkretnie livermore kalifornia, a film nazywa się "spisek żarówkowy" trochę tendencyjny i wiadomo czym jest podszyty, ale ten postulat akurat słuszny! Jednak stanę trochę w obronie nowych sprzętów, kto przy zdrowych zmysłach chciałby 25 letnią lodówkę, która żre niewyobrażalne ilości prądu, śmierdzi i jest cała pożółkła? Klient powinien mieć możliwość planowania wydatków!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja mam w domu działającą wiertarkę Celma i jest w domu dłużej niż ja żyje na tym świecie.Kocham taki sprzęt
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam identyczną Farelkę jak na zdjęciu! Ponadto dokupiłem jeszcze jedną (termowentylator) tylko, że nową, elegancką za 50zł. Porównanie - mocy żrą obie tyle samo, ale ta stara o wiele mocniej grzeje. Nie wspomnę już o tym, że Farelka ma bezpiecznik, który w razie czego wyskakuje i wystarczy go wcisną...
Mam identyczną Farelkę jak na zdjęciu! Ponadto dokupiłem jeszcze jedną (termowentylator) tylko, że nową, elegancką za 50zł. Porównanie - mocy żrą obie tyle samo, ale ta stara o wiele mocniej grzeje. Nie wspomnę już o tym, że Farelka ma bezpiecznik, który w razie czego wyskakuje i wystarczy go wcisnąć, aby znów zastartowała. Ta nowa nie ma bezpiecznika i po prostu się przepala. Żenada.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też mam jeszcze taką, a do tego kilka innych sprzętów które, w tej chwili to już pod 40 lat podchodzą i nadal są w 100% sprawne. Fajnie, że można teraz sprzęty co chwilę wymieniać iść z postępem. Tylko może Ci na górze by pomyśleli za co? Zwykłego zjadacza chleba nie stać na wymianę np telewizora...
Ja też mam jeszcze taką, a do tego kilka innych sprzętów które, w tej chwili to już pod 40 lat podchodzą i nadal są w 100% sprawne. Fajnie, że można teraz sprzęty co chwilę wymieniać iść z postępem. Tylko może Ci na górze by pomyśleli za co? Zwykłego zjadacza chleba nie stać na wymianę np telewizora co trzy lata, a tak się niestety sprzęty psują zaraz po gwarancji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu was rozczaruje, przez awarie tego sprzętu bym spłoną bo prymitywny termik nie zadziałał. Sprzęt był nowy...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejny przykład dzisiejszej tandety - Srajfon.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest przykład tandety tylko przykład tego ze ludzie nie chcą używać tych samych rzeczy przez 20 lat ;-) Wola sobie kupić nowe, modniejsze choć nie koniecznie lepsze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzeczy, które się nie psują wcale nie spowalniają gospodarki. Po prostu jak człowiek używa sprzętu kilka / kilkanaście lat i nie musi go wymieniać na nowy to zaoszczędzone pieniądze przeznacza na inny sprzęt, na lepsze wakacje, na częstsze kino, na wyjście do restauracji, na lepsze auto, itp, itd. I...
Rzeczy, które się nie psują wcale nie spowalniają gospodarki. Po prostu jak człowiek używa sprzętu kilka / kilkanaście lat i nie musi go wymieniać na nowy to zaoszczędzone pieniądze przeznacza na inny sprzęt, na lepsze wakacje, na częstsze kino, na wyjście do restauracji, na lepsze auto, itp, itd. I gospodarka dalej się kręci. To jest takie same myślenie, jak to, że ktoś wybije szybę to też napędza rozwój gospodarczy bo szklarz będzie mieć pracę. Ale nie zauważa tego, że pieniądze przeznaczone na szklarza są kosztem pieniędzy przeznaczonych na przykład na kino.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzę inspiracja Fredericiem Bastiatem, a autor wiochy inspirował się spiskiem żarówkowym, w sumie problem taki jest oprócz tej propagandy przedstawionej na filmie. Moim zdaniem powinno się jakoś zmusić producentów do podawania żywotności produktów, albo przynajmniej badać wytrzymałość tych produktó...
Widzę inspiracja Fredericiem Bastiatem, a autor wiochy inspirował się spiskiem żarówkowym, w sumie problem taki jest oprócz tej propagandy przedstawionej na filmie. Moim zdaniem powinno się jakoś zmusić producentów do podawania żywotności produktów, albo przynajmniej badać wytrzymałość tych produktów i robić coś z tym, żeby dane o produkcie były i były prawdziwe i czytelne, żeby uniknąć sytuacji jak np. przedsiębiorca się skarży, że kupił oszczędne samochody i mu palą kilka litrów więcej! Ale też z drugiej strony, trzeba się starać nie utrudniać życia przedsiębiorcom i zmniejszać biurokracje!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem kiedyś identyczną, podobnie jak motor WSK'a (wiejski sprzęt kaskaderski)- sprzęt nie do zniszczenia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moi rodzice kupili sobie w tamtym tyg telewizor, sprzedawca od razu im zaznaczył żeby się spodziewali tego że telewizor będzie sprawny prawdopodobnie tylko przez okres gwarancji, bo tak są teraz robione. Nie wiem ile w tym prawdy ale chyba wie co mówi. Mają za to w innym pokoju telewizor marki "...
Moi rodzice kupili sobie w tamtym tyg telewizor, sprzedawca od razu im zaznaczył żeby się spodziewali tego że telewizor będzie sprawny prawdopodobnie tylko przez okres gwarancji, bo tak są teraz robione. Nie wiem ile w tym prawdy ale chyba wie co mówi. Mają za to w innym pokoju telewizor marki "Sanyo" kupiony w Pewexie 25 lat temu, który ani razu się nie popsuł :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dużo w tym prawdy. Jakiś czas temu ujawniono, że pewna firma produkująca sprzęt AGD płaciła olbrzymie kwoty za wykonywanie testów wyrzymałości elementów składowych i do produkcji były dobierane te części, które wytrzymywały tylko okres gwarancyjny.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejny przykład na hasło "Komuno Wróc !" jest coś z prawdy i chyba ma sens .
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dzisiaj w naszym domu stoi pralka ,,Frania,, to dopiero sprzęt :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza sie ci co maja ta słynna "franie" to lepiej ja chwala niz terazniejsze automaty.:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znajomy ma taką tylko czerwoną, i tamta się nie spaliła, ale ma dołożony wentylator customowy ;p
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem posiadaczem kuchenki gazowej Wrozamet Ewa z 1984r.Mimo że wymieniłem ją na nowszą to ta stara nadal jest sprawna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I o to chodzi. Ponieważ ludzie wymieniają sprzęty co jakiś czas pomimo tego ze stare dalej działają nie ma sensu produkować sprzętów długowiecznych. Skoro telefon komórkowy wymienia się co 2 lata to jaki sens produkować taki co będzie działał 20 ?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rzeczy, które się nie psują nie tylko nie spowalniają gospodarki, a generują postęp. Wiochą jest znajomość ekonomii przez autora...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... a co więcej nie ma potrzeby sztucznie zwielokrotniać/dublować produkcję kosztem ograniczonych zasobów naturalnych, przemysł jest energo-kapitało-surowcochłonny a pieniądze wydane na rekreację zamiast na nowy produkt np. jak wyżej, wesprą gałąź przyjazną/obojętną ekosystemom, i człowiek nie musi...
... a co więcej nie ma potrzeby sztucznie zwielokrotniać/dublować produkcję kosztem ograniczonych zasobów naturalnych, przemysł jest energo-kapitało-surowcochłonny a pieniądze wydane na rekreację zamiast na nowy produkt np. jak wyżej, wesprą gałąź przyjazną/obojętną ekosystemom, i człowiek nie musi pracować 2 razy na tą samą rzecz, nie narzeka, i sentymentem coś obdarzy ... same plusy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moja ma 19 lat, rozdupczyła sie w drobny mak po upadku, po sklejeniu hasa jak nieśmigana :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W zupełności się zgadzam, jeśli chodzi o jakość starych sprzętów. Są porządnie zrobione, służą ludziom kilkanaście lat.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oglądnijcie sobie ten dokument to da wam to coś do zrozumienia: "Spisek żarówkowy – nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności" http...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oglądnijcie sobie ten dokument to da wam to coś do zrozumienia: "Spisek żarówkowy – nieznana historia zaplanowanej nieprzydatności"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprzęt elektroniczny typu np:drukarki posiada części które ekspolatować można tylko przez ustalony (przez producenta) czas. Potem nawet jeśli reszta jest sprawna to drukarka trafia na śmietnik bo z reguły półproduktami są najdroższe części
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane