Podobne posty
Komentarze
16Nienawidziłam leżakowania. Kto to w ogóle wymyślił? I dlaczego miałam spać,skoro chciałam się bawić?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zawsze prosiłem matkę, żeby zabierała mnie z przedszkola przed pora leżakowania. Niestety nie zawsze się to udawało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie same odczucia miałem lecz znacznie wygodniejsze, materacyki na łóżkach były i kocyki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie, w dodatku ja nigdy nie mogłam zasnąć, do dziś nie zasnę w ciągu dnia, a wtedy to był koszmar, pamiętam jak robiłam wtedy różne dziwne rzeczy, np. przemycałam ze sobą nożyczki i cięłam leżaki...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zawsze pajacowałem z kolegą i przez to oberwałem od pani laczem w dupsko. Nienawidziłem leżakowania, teraz z chęcią bym sobie pospał za dnia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja podczas leżakowania skubałem kocyk sąsiadki, był w kratę a każdy kwadrat miał inny bajeczny kolor..wielką kulę uskubałem.Miłość do kolorów mam do dzisiaj :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja zawsze podmieniałem poduszki, koniecznie musiała mieć kwiatki. Inny wzór mi nie odpowiadał.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja sprzątałam ,bo nie znalezli sposobu,zeby mnie us**c:) I tak do dziś :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś w przedszkolu pamiętam sytuację leżakowania na podłodze. Faktycznie tak było, bo nie było leżaków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie są ćwiczenia ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Byłem w przedszkolu godzinę,spier*doliłem przez płot ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też chciałem dać dyla, ale przywiązali mnie do kaloryfera.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja rozkwasiłam Teresce nos, bo ciągnęła mnie za włosy, ścierka mała :) A moja kołdra z przydziału w przedszkolu śmierdziała stęchlizną ... ale na podłodze nikt mi leżeć nie kazał ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja miałem kolegę Marcina, który w zabawie zawsze był moim psem. Kazałem mu chodzić na czworakach i szczekać. Gościu ewidentnie wczuwał się w klimat. Innej koleżance sprawiłem cięgi bukietem pokrzyw za to, że sypnęła mi piachem w oczy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w trakcie lezakowania poszlam do zakazanej ubikacji na pietrze,bo z naszej wygonila mnie sprzataczka mowiac,ze zalalo podloge.Oberwalam za "niesfornosc"od przedszkolanki,przez co rodzice po wielkiej aferze przeniesli mnie do innego przedszkola.W dzien oka nie zmruze od 1 roku zycia...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kuźwa, temat - rzeka. Mój Marcin przedszkolny sikał na wykładzinę w kącie sali i mówił, że w domu robi to samo a Rafał sklejał se małego plasteliną, a ja już w przedszkolu wrzucałam kotlety pod dywan,pokrzywami po mo****e dostał Pawełek, bo ściągał mi rajstopki ... ehhh, to były czasy ...
Kuźwa, temat - rzeka. Mój Marcin przedszkolny sikał na wykładzinę w kącie sali i mówił, że w domu robi to samo a Rafał sklejał se małego plasteliną, a ja już w przedszkolu wrzucałam kotlety pod dywan,pokrzywami po mo****e dostał Pawełek, bo ściągał mi rajstopki ... ehhh, to były czasy ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Teraz też pokrzywy trzymasz w pogotowiu gdyby ktoś usiłował ściągnąć Ci rajstopki? :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mimo wszystko pamiętam z jaką niechęcią do przedszkola chodziłem. Matka zawsze za rękę mnie zaryczanego ciągnęła.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rekin, teraz to ja jestem już dużą dziewczynką i nienawidzę rajstopek, wolę pończoszki ;P ... a ich wcale ale to wcale nie trzeba ściągać ... ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo przedszkole to wróg największy..na własnej krwi wychodowany.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czy tylko ja robiłam z łyżki procę i znienawidzoną fasolką po bretońsku obrzucałam panie?:D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jprdle byłem jednak lepszy od ciebie, bo znokautowałem panią przedszkolankę drzwiami od kibla. Do dziś pamiętam słowa pani "twoja matka ma z tobą 7 światów".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doktorze, mojej mamie mówiono, że ma ze mną krzyż pański :P Ktoś ma mi za złe mą przeszłość, wnioskuję po minusach przy komentarzu. Jak już się nie pojawię na wiosce, to znaczy, że popełniłam harakiri z tego powodu xD
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Ja podobnie jak murinforte dawałem dyla, ale raz dostałem ohydną zupę więc ubrałem się, wziąłem kapcie, powiedziałem że nie będę tego jadł bo moja babcia robi lepszą zupę i przewaliłem się przez płot. Teraz na studiach brakuje mi tego leżakowania.
Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Ja podobnie jak murinforte dawałem dyla, ale raz dostałem ohydną zupę więc ubrałem się, wziąłem kapcie, powiedziałem że nie będę tego jadł bo moja babcia robi lepszą zupę i przewaliłem się przez płot. Teraz na studiach brakuje mi tego leżakowania.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na studiach mialem nie mniej lezakowania niz w przedszkolu, tylko na poziomie i nie przymusowe:) pamietam tez ze strasznie karmili, kanapki chowalem albo do kieszeni albo wrzucalem je pod stol:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Normalnie zaczynam zazdrościć tym co chodzili do przedszkola, tyle mnie ominęło :(
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słyszałem coś o tym, że pewna kobieta została pobita na śmierć za to, że niewłaściwie płakała na pogrzebie Wodza Ojca. W tej Korei to wogóe wszystko jest poj*bane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja slyszalem ze w jakims dzikim kraju gdzies w Europie za krytyke Wodza Ojca mozna dostac kilka tysiecy kolegium lub tez zostac pobitym przez pracownika sluzb (w cywilu) + 3 misiace odsiadki gratis.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w przedszkolu mordega.. a teraz czasami chetnie bym pospał w ciągu dnia ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
WOW ALE MACIE WSPOMNIENIA ! :D to co ze mną nie tak że ja nie pamiętam przedszkola, wiem tylko że tam byłem ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hmmm,w moim przedszkolu nie było leżakowania ^^ , albo po prostu tego nie pamiętam :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najważniejsze żeby dzieci były szczęśliwe i grzeczne. Te dwa warunki są spełnione więc nie widzę tu żadnej wiochy. Łapka w dół oczywiście za wyśmiewanie kultury innego kraju.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łapka w dół oczywiście za nieznajomość warunków życia tego kraju.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj tak, dzieci w tym kraju są naprawdę szczęśliwe. A grzeczne są, to fakt, bo są tresowane od urodzenia.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
innego zycia nie znaja wiec moga byc na swoj sposob dziecieco naiwnie szczesliwi, cos jak w filmie "Zycie jest piekne"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
innego zycia nie znaja wiec moga byc na swoj sposob dziecieco naiwnie szczesliwe, cos jak w filmie "Zycie jest piekne"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uff, dobrze że nie chodziłam do przedszkola, bo bym miała złe wspomnienia związane z "leżakowaniem"...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane