Podobne posty
Komentarze
44Na szczęście chodziłem do podstawówki przed tymi wszystkimi pseudoreformami
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest teraz bardzo duży wybór tornistrów z kółkami i rączką. dziecko nie musi dźwigać, a wygodnie sobie śmiga do szkoły. w każdym sklepie są dostępne. wystarczy poszukać odpowiednio, a nie od razu narzekać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i jeszcze jedno,moj syn ma 13 lat,czy mroz,czy sroz,czy deszcz,czy slonce,ma byc na dworzu i jest bo lubi!nie na kompie ,konsolach,itd.ma to wszystko ,ale on ma wyrosnac na faceta,a nie na taki okaz,jak tu czesto na "wiocha"jest!w rajtuzach i stringach!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sama nosiłaś i nie narzekałaś... Bezstresowe wychowanie. Całkiem już się w du*ach przewraca
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokladnie. W latach 80-90 nosilismy tornistry ciezkie,ksiazki,zeszyty,cwiczenia,atlasy,worek z ubraniem na WF,kanapki,piornik,mazaki jak byla plastyka to sie nioslo blok,farby,kredki,czasem kasztany,zoledzie itd.bo nauczycielka kazala na plastyke czy srodowisko przyniesc i jakos przezyli wszyscy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdjecie z CHin!!! A po drugie jak ma za duzy to nos za nią.....Jak ja chodziłem do Podstawówki to nosiłem taki plecak i do tego worek na obuwie zamienne i siatka z ubraniem na W-f..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Internet jest szeroko dostępny w dzisiejszych czasach, więc dlaczego nie możnaby było zrobić czegoś takiego, że każda klasa ma swojego klasowego maila i każdy nauczyciel wysyła zadania przez internet? Szkoły powinny za te pieniądze z rady rodziców kupować ileśtam książek dla uczniów (nawet po 1 na p...
Internet jest szeroko dostępny w dzisiejszych czasach, więc dlaczego nie możnaby było zrobić czegoś takiego, że każda klasa ma swojego klasowego maila i każdy nauczyciel wysyła zadania przez internet? Szkoły powinny za te pieniądze z rady rodziców kupować ileśtam książek dla uczniów (nawet po 1 na pa
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rę) i trzymać je w szkole, żeby dzieci nie ciągały tego do domu. Piperzycie z tym, że w liceum książek się nie nosi, ja zawsze byłam obładowana i mnie potem plecy bolały.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolejna bzdura... Prawda jest taka, że podstawówki są już nic nie warte. Dzieciaki mają po 3~4 lekcje dziennie, na których nie otrzymują właściwie żadnej wiedzy. Podręczniki nie są grube i zawierają tyle samo treści co książki do szkoleń partyjnych PZPR czyli 0, mają o wiele lżej niż kiedyś.
Kolejna bzdura... Prawda jest taka, że podstawówki są już nic nie warte. Dzieciaki mają po 3~4 lekcje dziennie, na których nie otrzymują właściwie żadnej wiedzy. Podręczniki nie są grube i zawierają tyle samo treści co książki do szkoleń partyjnych PZPR czyli 0, mają o wiele lżej niż kiedyś.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I bardzo dobrze ku..wa w d**ach się poprzewracało. A później takie ADHD i inne kalectwa, brak wojska, śm***iowe żarcie i lewe ręce do kończ życia. Przykład od rodziców. Targać kur...a te plecaki do szkoły. Dawniej były cięższe i było ok. MOŻECIE DAWAĆ MINUSY PLUSY WALI MNIE TO. Napisałam prawdę.
I bardzo dobrze ku..wa w d**ach się poprzewracało. A później takie ADHD i inne kalectwa, brak wojska, śm***iowe żarcie i lewe ręce do kończ życia. Przykład od rodziców. Targać kur...a te plecaki do szkoły. Dawniej były cięższe i było ok. MOŻECIE DAWAĆ MINUSY PLUSY WALI MNIE TO. Napisałam prawdę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja przyznam racje.Ja w średniej mam leciutki plecak a młodszy brat w 6 klasie ma taki plecak że nie dość że on sam się do tyłu wygina(Chudzina z niego) to i plecaki się rwą i nie ważne czy addidas czy nike lub zwykły jakiś bo już załatwił kilka plecaków.Kilka razy z mamą sprawdzaliśmy co on tam nosi...
Ja przyznam racje.Ja w średniej mam leciutki plecak a młodszy brat w 6 klasie ma taki plecak że nie dość że on sam się do tyłu wygina(Chudzina z niego) to i plecaki się rwą i nie ważne czy addidas czy nike lub zwykły jakiś bo już załatwił kilka plecaków.Kilka razy z mamą sprawdzaliśmy co on tam nosi.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I z tego co jest na planie wszystko się zgadzało nie miał ani jednej nie potrzebnej książki.Nie miał w plecaku ani wf ani butów a plecak ledwo się zapinał.Bez przesady to tylko niepotrzebny wydatek bo jemu co róż trzeba kupować nowy plecak bo te się rwą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze, że w liceum mam parę książek na krzyż, jeden zeszyt do wszystkiego, a podstawówce byłam wożona samochodem. A plecak był wówczas niesamowicie ciężki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trzeba bylo mniejszy tornister kupic!a nie na pokaz:niech wszyscy widza jaka jestem bogata!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do każdego przedmiotu podręcznik + ćwiczenia + zeszyt, ale plaga skrzywień kręgosłupa u dzieci to już wina komputera.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A miały być laptopy dla pierwszoklasistów to i plecak był by nie potrzebny , ale wyszło jak zawsze zamiast uczniów nową zabawkę dostali posłowie w postaci tabletów
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a czy juz nikt nie pamieta jak to bylo kiedys?? kazdy nosil tornister do szkoly i nie bylo propblemu jakos zyjemy teraz zrobilo sie jakos glosno ze tornisty za ciezkie...szkoda ze jakies pare lat temu nikt na to nie narzekal...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś było powiedzenie " nie chciało się nosić teczki, trzeba nosić woreczki " teraz można powiedzieć " nie noś teczki lżejsze będą woreczki "
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Eh... byłoby dobrze, jeśli w Polsce by było jak w Anglii w większości szkół - masz obowiązek nosić tylko piórnik i taki jakby plan lekcji (taki kalendarz na zapisywanie zadań domowych itp) no i właściwie tyle... Dalej już co kto chce. Zeszyty i książki mają nauczyciele i dawane są podczas lekcji.
Eh... byłoby dobrze, jeśli w Polsce by było jak w Anglii w większości szkół - masz obowiązek nosić tylko piórnik i taki jakby plan lekcji (taki kalendarz na zapisywanie zadań domowych itp) no i właściwie tyle... Dalej już co kto chce. Zeszyty i książki mają nauczyciele i dawane są podczas lekcji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie dopisałam: Gdy zaś jest jakiś test, bierze się na ten czas zeszyty do domu, żeby się pouczyć... Prosty, przyjemny system.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W krainie mlekiem i miodem płynącej (Niemcy) jest dużo lepiej. Musisz wynajmować szafki dla dzieci (opłata roczna), bo szkół nie stać na kupno zwykłych mebli, nie mówiąc o pomocach naukowych.Nie chcą mieć inteligentnego narodu, bo głupimi łatwiej kierować(tendencja globalna).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem w I klasie liceum. Obok mojej szkoły jest podstawówka i gimnazjum. Powiem Wam, że mam lżejszy plecak niż dzieci ze szkoły podstawowej...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Moim zdaniem w każdej szkole powinny być szafki." A w domu to z czego będzie się uczył???
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No moja siostra w 1 klasie podstawówki, ja w gimbazie, a to ona ma cięższy tornister i w dodatku zadanie z każdego przedmiotu, dziękujemy. -.-
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ty możesz wiedzieć o poprzednim systemie?.......twoi rodzice owszem, i właśnie dzięki temu systemowi cię spłodzili, choć z całą pewnością żałują tego kroku:))
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, na pewno go spłodzili dzięki systemowi. Gdyby był inny na pewno by nie powstał. Co tam popęd płciowy...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a wystarczyło by żeby szkoły udostępniły uczniom szafki na książki żeby dzieci nie musiały codziennie nosić wszystkich książek
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Potwierdzam, moja 6-letnia bardzo drobniutka bratanica poszła wcześniej do 1-ej klasy i nosi plecak tak +/- 6kg. Jest wożona, ale są dzieciaki, które mają daleko do szkoły i muszą iść albo marznąć na przystankach, bo nie każdy rodzic ma czas. Normalnie straszne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem ciekawa czemu dzieciaki nie mogą zostawiać tych mniej potrzebnych książek w klasie. Nie uwierzę że mają zadania ze wszystkiego i muszą codziennie nosić na plecach te kilogramy. Mi w podstawówce dawali do domu 'kserówki', więc w plecaczku nosiłam dwa zeszyty, kilka kserówek i dwie książki.
Jestem ciekawa czemu dzieciaki nie mogą zostawiać tych mniej potrzebnych książek w klasie. Nie uwierzę że mają zadania ze wszystkiego i muszą codziennie nosić na plecach te kilogramy. Mi w podstawówce dawali do domu 'kserówki', więc w plecaczku nosiłam dwa zeszyty, kilka kserówek i dwie książki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to samo pomyślałam... najlepsze rozwiązanie wtedy do domu zabiera się przedmioty tylko które potrzebują
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, szafki pomogą głównie w liceum, kiedy ma się klilka książek na krzyż i jeden zeszyt do wszystkich przedmiotów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem tego samego zdania co ta ładna autorka powyższego komentarza ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciezkie plecaki? UCZYC SIE DZIECIAKI!! DO ROBOTY!!! KREGOSLUPY KRZYWE OD KOMPUTERA!!!! Tak by powiedzialy niektore starsze panie :)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ładne dzieci. Dzisiaj mijałem małą dziewczynkę, która szła z prezentem do szkoły. Ostra z niej laska była.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja córa jest w drugiej klasie.Waży 30 kg a jej plecak 16! Połowa masy...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój syn jest też w 2giej klasie, plecak też ma ciężki. Mi czasami (jak ma wszystkie lekcje, religię i angielski) jest ciężko go nieść, a dzieciaki muszą z tym po szkole chodzić jeszcze. Masakra. My mieliśmy parę zeszytów 16tokartkowych i ze dwie książki (polski i rel.) i dało radę się nauczyć.
Mój syn jest też w 2giej klasie, plecak też ma ciężki. Mi czasami (jak ma wszystkie lekcje, religię i angielski) jest ciężko go nieść, a dzieciaki muszą z tym po szkole chodzić jeszcze. Masakra. My mieliśmy parę zeszytów 16tokartkowych i ze dwie książki (polski i rel.) i dało radę się nauczyć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobre przygotowanie do zycia,co jej nie zabije ,to ja wzmocni!i wyciagaj od czasu do czasu sniadanie z plecaka corki,bedzie napewno wazyl mniej!......to jest pokolenie hamburgerowe.tak wychowujecie swoje dzieci,bron boze -sport i swieze powietrze!zapomnialem,chcecie dorownac zachodowi?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A sr***e w banie.... Zawsze sie nosiło plecaki ciezkie w 1 klasie. Chcecie z normalnych dzieci zrobic otyłe grubasy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Spasione grubasy, a kręgosłupy krzywe bo starzy piszą nieudacznikom zwolnienia z WF. Ja nosiłem ciężki plecak, nie siedziałem całe dnie na kompie tylko spędzałem ten czas na boisku i kręgosłup mam idealny. To są efekty lewackiego wychowania. Tylko niańczenie i zero obowiązków.
Dokładnie. Spasione grubasy, a kręgosłupy krzywe bo starzy piszą nieudacznikom zwolnienia z WF. Ja nosiłem ciężki plecak, nie siedziałem całe dnie na kompie tylko spędzałem ten czas na boisku i kręgosłup mam idealny. To są efekty lewackiego wychowania. Tylko niańczenie i zero obowiązków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale,co to znaczy koniec zycia!gruby ma 50% mniej szans na przezycie,niz garbaty!,chcesz powiedziec,zeby lepiej twoje dziecko zylo grubo i szczesliwie,ale tylko 50 lat,czy garbato i szczesliwie,ale 80lat,niestety chodzi osrednia zycia w polsce,a ta jest niska!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w fazie rozwojowej (gdy rośniemy) nie trudno jest schudnąć, więc do 17-20 lat da sie jeszcze nie trudno schudnąć, a garba niestety nie usuniesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
az sie boje jak moja corka bedzie w wieku Twojej, to jest dramatyczne, chociaz z drugiej strony mojego rocznika poprzedni system nue rozpieszczal i zyje i kregoslup zdrowiuni, wiec moze nie ma co psioczyc
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To masz szczęście z tymi plecami :) Ja juz w podstawówce miałam gimnastykę korekcyjną. Ale co tu dużo mówić, ciężki plecak dobrze nie wpływa ani na kręgosłup ani na samopoczucie dziecka. Mogliby coś wymyślić.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoły średnie = Plecak niemal pusty. Podstawówka = Plecak z książkami niemal z całego tygodnia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak muszą przy odrabianiu lekcji korzystać ze wszystkich książek to tak jest
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo drukarnie muszą żyć!!!! Takie motto przyświeca naszym włodarzom... Ludzie w latach 80tych uczyli się z elementarza odkupowanego kilkukrotnie od starszych kolegów i nikt nie wyrósł na analfabetę!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale kogo to obchodzi ile nosi w plecaku twoja córka!? ja nosiłem wiecej i nikogo terz to nie obchodziło!!!!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać nosiłeś do szkoły cegły bo nawet pisać poprawnie nie umiesz. ,,TERZ''
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Popieram wypowiedź wyżej, ale chyba w Twoim plecaku zabrakło miejsca na słownik....
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widać nosiłeś do szkoły cegły bo nawet pisać poprawnie nie umiesz.Więc pora na nauke , pisze się ,,też''
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chodzę do VI klasy i ostatnio mama zważyła mi tornister na pon. ważył 10kg a na wtorek 12kg (3 książki więcej) śr. 10kg, czw. 15kg (+6 książek) pt. !! A później nauczyciele się dziwią że nas plecy bolą!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a moze mialas we wtorek kanapki nie zjedzone z poniedzialku,a tornistry sa po to zebyscie sie w koncu przestali garbic!
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam pamiętam te koszmarne plecaki wyładowane zeszytami, książkami. Pół biedy jak się miało 4 lekcje. Gorzej było jak jednego dnia miało się 8, czy 9. Dodam do tego niewygodne ławki i ch*jowy w-f. Dziś plecy odczuwają lata edukacji szkolnej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiochą jest dbanie o dzieci jak o jajko :) każdy nosił ciężkie tornistry i jakoś nikt nie narzekał!! więc pseudo mamo naucz swoją córkę życia, a nie rób z niej życiowej ciamajdy :]
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zawsze byłam najdrobniejsza w klasie i też ledwo nosiłam plecak. Dziś mam bardzo dużo wad kręgosłupa, w tym dość mocną dyskopatię na odcinku lędźwiowo-krzyżowym, przez co najprawdopodobniej spotka mnie w przyszłości operacja, bo ledwo z bólu wytrzymuję, i poważne problemy podczas ciąży... Ciamajda?
Zawsze byłam najdrobniejsza w klasie i też ledwo nosiłam plecak. Dziś mam bardzo dużo wad kręgosłupa, w tym dość mocną dyskopatię na odcinku lędźwiowo-krzyżowym, przez co najprawdopodobniej spotka mnie w przyszłości operacja, bo ledwo z bólu wytrzymuję, i poważne problemy podczas ciąży... Ciamajda?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też pamiętam te ciężkie plecaki... Okropność. Teraz u mojej siostry w szkole są szafki dla "wybrańców", czyli kilka osób z każdej klasy ma szafki. Jeden przyjdzie obładowany do szkoły z wykrzywionym kręgosłupem, a inna lalunia z torebeczką jak na zakupy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ma być sprawiedliwość ? Dodam, że wybrańcy, posiadają klucze do szafek przez 3 lata, a inni nawet nie mają szans, żeby taką szafką chociaż przez 1 rok dysponować.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety. Trzeba zapłacić kilka dych po to, żeby dysponować małą szafeczką przez trzy lata. Bezsens.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane