Z serii 'Gdynia nie jest nad morzem Bałtyckim'.
przez
kaja4
— 13 lat temu
Na pierwszy rzut oka brzmi rzeczywiście głupkowato, ale spotkałem osoby które z całą świadomością mocno podkreślały różnice między Zatoka Gdańską a "otwartym morzem". Może to po prostu taki skrupulant?
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie skrupulant, tylko zatoka to zatoka a morze to morze :) Nie ma co porównywać chociażby fal we Władysławowie z tymi w Gdyni :P
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie sądzę, żeby osoba, która nie jest miejscową mocno podkreślała różnice między zatoką, a 'otwartym morzem'. :)
Zgłoszenie zostało wysłane