Reklama

Komentarze

1
R
rapp 👑 Bóg Wiochy
13 lat temu

Miałem podobnie z kolega z klasy ze szkoły średniej. Był trochę "oryginalny" ale ogólnie spoko gość. Ani bogaty, ani biedny więc nie było przegięć w żadna stronę. Wyjścia na piwko, pograć w bilard czy po prostu posiedzieć i pogadać to był nasz weekendowy rytuał.

0

Zglos komentarz

R
rapp 👑 Bóg Wiochy
13 lat temu

Teraz ten sam pan jest dość rozpoznawanym u mnie radiowcem. Jak już czasem uda się do niego dodzwonić z propozycją spotkania to szybko kończy rozmowę "bo nie ma czasu na bzdety" (a potem się go na mieście spotyka ze znajomymi "na poziomie") a na ulicy udaje, że nie słyszy "c

Teraz ten sam pan jest dość rozpoznawanym u mnie radiowcem. Jak już czasem uda się do niego dodzwonić z propozycją spotkania to szybko kończy rozmowę "bo nie ma czasu na bzdety" (a potem się go na mieście spotyka ze znajomymi "na poziomie") a na ulicy udaje, że nie słyszy "c

0

Zglos komentarz

R
rapp 👑 Bóg Wiochy
13 lat temu

"cześć" a jak już to ze zblazowana miną zamieni na szybko kilka słów o totalnych bzdurach i "ucieka bo ma spotkanie biznesowe"...

0

Zglos komentarz