Podobne posty
Komentarze
4Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uwielbiałem te chwile, gdy pejsaty pener Rysio Peja leżał pijany na scenie na wznak, kucałem wtedy nad jego twarzą i wypróżniałem mego kitniaka tak aby balas muskał Rysiowo-Pejkowe czoło, pejsate skronie, wargi, policzki. On wtedy otwierał dla mnie usta, obejmował wargami stolec, gładził językiem st...
Uwielbiałem te chwile, gdy pejsaty pener Rysio Peja leżał pijany na scenie na wznak, kucałem wtedy nad jego twarzą i wypróżniałem mego kitniaka tak aby balas muskał Rysiowo-Pejkowe czoło, pejsate skronie, wargi, policzki. On wtedy otwierał dla mnie usta, obejmował wargami stolec, gładził językiem styję, wwiercał się w oko proroka. Następnie marszczyłem mego papierza, biłem polaczka po kasku by wreszcie dać mu do ssania twardą pulsującą gałeczkę na końcu mej knagi, Ryś zamykał oczy i wtedy kazałem mu się opić polewki nasiennej, zalewałem mu całą twarz. Szkoda że pener Pejs wytrzeźwiał bo mam dl
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane