Podobne posty
Komentarze
18Poczytajcie jeszcze na temat mody jaka panuje dziś wśród wielkich tego świata(czyt. celebrytki inne darmozjadki)a mianowicie kobiety zabierają łożysko po porodzie i zjadają ugotowane lub usmażone. I co teraz?Podobno zdrowe. Jest odważna?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dzięki, ale wolałabym sobie do kremu dodać. Albo do maski do włosów, też dobre.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@outlaws13: a bo ja wiem... na kasze trzeba kupić zboże, przerobić, zapakować, dowieźć. Dochodza ze dwie, trzy marże. A mączka kostna to zmielone odpady z rzeźni. Drogo tego chyba nie cenią, nie orientuję się.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie bardziej zastanawia to, że ludzie nie myślą co jedzą i piją. Nawet do piwa teraz ładują więcej słodu i krowią żółć zamiast chmielu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widocznie gdyby np płatki śniadaniowe reklamowały dzieci z minami jak na pogrzebie, sprzedaż by spadła.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ludzi to nie obchodzi. Grunt że im smakuje. A w reklamach ludzie, którzu to piją się cieszą, Gość jedzący pasztet za 3,50 nie zastanawia się, że są tam odpady rzeźni, kasza manna i E-cośtam.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tego to już nie mogę zrozumieć. Od dziecka postrzegałam tę sztuczną radość w reklamach jako przejaw skrajnego id**tyzmu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w polo markecie widziałem pasztet za 89gr, mączka kostna chyba droższa jest
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@tescosatan: No tego nie mogą napisac bo nikt by wtedy tego nie kupował. Tak samo jak tego, że z tego kwasu robi się np. odrdzewiacze. Jak dać Coca Coli czasu, to wyczyści gwóźdź.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz wyczyściłam w ten sposób klucz francuski z lat dwudziestych, który znalazłam zagrzebany w ziemi, w lesie. Po kilku tygodniach aż błyszczał. Ciekawi mnie tylko, dlaczego w dobie internetu ludzie tego nie sprawdzają? Jest podany skład, wystarczy użyć google'a, żeby się dowiedzieć, co w siebie
Raz wyczyściłam w ten sposób klucz francuski z lat dwudziestych, który znalazłam zagrzebany w ziemi, w lesie. Po kilku tygodniach aż błyszczał. Ciekawi mnie tylko, dlaczego w dobie internetu ludzie tego nie sprawdzają? Jest podany skład, wystarczy użyć google'a, żeby się dowiedzieć, co w siebie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wlewamy. Wszystko jest podane, wystarczy połączyć fakty. Trzeba dopiero jakiejś większej afery, żeby sobie to uświadomili.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe jaki skład ma dwulitrowa Cola za 59 groszy... Dawniej ta prawdziwa Coca-Cola była smaczniejsza i nie było tam żadnej gó*****ej chemii, ale niestety mogę sobie z opowiadań dziadków jedynie posmakować. Teraz wszystko jest jak najtańszym kosztem robione.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To, co chlusnęło to chyba kwas fosforowy, albo ortofosforowy. Przewożą go w ołowianych beczkach, bo stężony inną by zwyczajnie rozpuścił. A to że kwas jest w Coca-Coli i większości innych piszą na etykietach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale nie piszą, że kwas ortofosforowy ma za zadanie hamować odruch wymiotny organizmu. Szklanka coli zawiera taką ilość cukru, której nie da się przyswoić. Następuje naturalny odruch, który ma za zadanie natychmiastowe wydalenie szkodliwego nadmiaru. Ale z kolei kwas ortofosforowy uniemożliwia go i
Ale nie piszą, że kwas ortofosforowy ma za zadanie hamować odruch wymiotny organizmu. Szklanka coli zawiera taką ilość cukru, której nie da się przyswoić. Następuje naturalny odruch, który ma za zadanie natychmiastowe wydalenie szkodliwego nadmiaru. Ale z kolei kwas ortofosforowy uniemożliwia go i
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wątroba musi sobie jednak poradzić z całym tym syfem. I w ten sposób powoli wysiada. Podobnie jak inne organy, którym to nie służy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A tak, minusujcie sobie i pijcie dalej to dziadostwo, smacznego.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mogłaś cycki dokleić albo pe**ła, główna na bank a najlepiej coś co było 10 razy. Zanim da ktoś minusa niech wpisze w google symbol specyfiku i sie przekona czy warto żeby to spadło do archiwum
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Minusy dają, bo jak widać to dla niektórych zbyt mało "śmieszne"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja sie nie wypowiem, co my tak naprawde jemy i pijemy na zdrowie. bo jak sie dowiecie to sie spawiujecie.lepiej se zapale i odswieze pluca, bo juz misie w zoladku znowu zaba rzuca.wiec daruje sobie wszystkie komentarze, jedzcie,pijcie,palcie, a potem sie okaze ;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ahh... Mam ochotę na mięso ze szczura, odsmażane na tygodniowym oleju. Akurat blisko do McSyfial's
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli to faktycznie będzie mięso ze szczura, a olej zaledwie tygodniowy, to z większym pożytkiem dla Twojego zdrowia byłoby udać się do kanałów na polowanie niż do tego Mcburdelu. Tam z kolei możesz nie zjeść aż tak dobrze.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasze zmysły i receptory smaku dzięki takim "dodatkom" bardzo się przytępiły.Koncerny zatrudniają inżynierów smaku którzy nawet goowno doprawią w taki sposób że nawet prosto z kibla byłoby hitem sprzedaży.Gdyby dało się odseparować te wszystkie substancje z naszej dziennej konsumpcji,to wi
Nasze zmysły i receptory smaku dzięki takim "dodatkom" bardzo się przytępiły.Koncerny zatrudniają inżynierów smaku którzy nawet goowno doprawią w taki sposób że nawet prosto z kibla byłoby hitem sprzedaży.Gdyby dało się odseparować te wszystkie substancje z naszej dziennej konsumpcji,to wi
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widząc je realnie inne podejście byśmy mieli na to co spożywamy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepiej nie pić tego ch**mu, najlepsza woda mineralna z plasterkiem cytryny, oraz miętą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak najlepszy jest kompot wiśniowy gotowany z listkami mięty, podany z lodem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Tescosatan, wypróbuję Twój patent :) Wiśniowy - uwielbiam, ale nigdy nie "potraktowałam" go miętą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wypijcie sobie wodę UNIKAT, a wszystkiego wam się odechce. Na praktykach takie dostawaliśmy w upalne dni. Woleliśmy z kranu doić
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja również lubię wiśniowy, więc ośmielam się twierdzić, że nie zaaprobowałabym niczego niesprawdzonego.:) Ale niech to będzie koniecznie mięta z krzaczka, a nie suszona. Co do kranówy, to znowu zaczynam żałować, że musiałam się wynieść ze swojej wioski. U moich rodziców kranówa leci z własnej studni
Ja również lubię wiśniowy, więc ośmielam się twierdzić, że nie zaaprobowałabym niczego niesprawdzonego.:) Ale niech to będzie koniecznie mięta z krzaczka, a nie suszona. Co do kranówy, to znowu zaczynam żałować, że musiałam się wynieść ze swojej wioski. U moich rodziców kranówa leci z własnej studni
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytałam gdzieś, że w Szwajcarii produkuje się kosmetyki z komórkami pochodzącymi z ciała dziecka zabitego przy aborcji. Taki noworodek wielokrotnego użycia, można wypić wklepać sobie w twarz... Trochę za duży hardkor.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z kolei w Ameryce Południowej działał gang, który porywał ludzi i wytapiał z nich tłuszcz. Kupowały go później amerykańskie firmy, jako składnik drogich kosmetyków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja koleżanka używa maseczki do włosów z łożysk cielęcych, brrrrr. Jak się dowiedziałem od razu mi krew zmroziło.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie tak źle. Przynajmniej tych cieląt nikt po lasach nie ganiał z maczetą i kałachem, a rodzina nie czeka, kiedy wrócą z pracy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chwalebna nieświadomość...mając taką wiedzę zastanawiam się, czym jeszcze producenci nas obdarzą :/
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic co wymyślą nie będzie zapewne gorsze od tego, czego po prostu nie wiemy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zrobią promocję i ludzie kupią, ciesząc się,że zaoszczędzili parę groszy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd wzięły się tam te komórki? Przypadkowo? Czy może producenci umieścili je tam celowo w celu "polepszenia" smaku?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodziło o odseparowanie ludzkich receptorów smaku czy coś takiego. Wpisz w google, znajdziesz odpowiednie informacje.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypadkowo to wyszło to na światło dzienne, reszta to celowe działanie
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie rozumiem... Że ludzie dla pieniędzy takie ś**ństwa robią. Co oni, te płody ćwiartują, mielą odpowiednie kawałki i wrzucają do puszki? Bo ja tego nie rozkminiam. Chyba zacznę pić HopColę... Albo lepiej wodę mineralną... Chociaż w wodzie pewnie też jest jakiś tajny składnik
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ich to obchodzi? Jest kasa do zrobienia, więc wszystkie chwyty dozwolone. Klient nasz pan.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja i tak będę pepsi pił ... Tak już mam ... Praktycznie rzecz biorąc wy*ebane ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ś**ństwa są praktycznie w każdym serwowanym nam dziś pożywieniu. Na przykład w parówkach kryją się kopyta i ś**ńskie ku**sy. a kto wie, z czego robią parówki "Bobaski"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja też święta nie jestem, czasem zdarza mi się wypalić ponad paczkę dziennie, a tam też jest mnóstwo syfów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja codziennie co najmniej puszkę pepsi wypiję ... U mnie to już uzależnienie ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajki to gó**o. Stopniowo człowieka niszczą. Oczywiście można palić i trzymać się dobrze, ale zawsze zostaje jakiś ślad
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
z tego samego, jedyna różnica to ładna kolorowa wypraska i folia przyciągająca uwagę dzieci. Wiem że malce to lubią ale jak ktoś kocha swoje dzieci to niech nie daje mu parówek. W Polsce są stosowane normy zawartości mięsa w karmie dla psów a dla ludzi nie ma takich uregulowań.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Out, bo człowiek to największa św***a, nie obrażając ś**ń, chodząca po tym świecie ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak w "Folwarku zwierzęcym" napisane było, zacytuję, "Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i mamy kolejny pomysł. Świat powoli robi się trochę tłoczny, więc skoro teraz mamy komórki z ludzkich nerek w pepsi, może za kilka lat nieświadomie kupimy jakiś pasztet z mieszkańca trzeciego świata?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tylko po to żeby zalać nas dziadostwem tanim w produkcji a nie do końca tanim w sprzedaży. Liczy się kilkukrotny zysk. dziś kg kiełbasy da się wyprodukować z 35 dkg mięsa i to nie jedynki. Mnie kiedyś kiedyś uczyli o ubytkach w obróbce w kuchni a dziś ma się to nijak, dziś przybywa 50%
tylko po to żeby zalać nas dziadostwem tanim w produkcji a nie do końca tanim w sprzedaży. Liczy się kilkukrotny zysk. dziś kg kiełbasy da się wyprodukować z 35 dkg mięsa i to nie jedynki. Mnie kiedyś kiedyś uczyli o ubytkach w obróbce w kuchni a dziś ma się to nijak, dziś przybywa 50%
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co do ludzi z trzeciego świata... Już są strasznie wykorzystywani, pracują dla zagranicznych przedsiębiorstw za gó*****e pieniądze. Liczy się tylko szmal
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a to i tak kropla wstrętu w morzu jakim nas karmią. To akurat się wydało a o ilu takich perełkach nie wiemy? A mówią że receptury nie zmienne od dziesiątek lat
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A propos takich ciekawostek. Znajomy opowiadał mi o swoim koledze, który poszedł na wakacje do pracy w Coca Coli. Jednym z jego zadań było wyładowywanie pojemników z jednym ze składników napoju, który był przechowywany w jego miejscu pracy. Z tym że ów składnik był transportowany w ołowianych
A propos takich ciekawostek. Znajomy opowiadał mi o swoim koledze, który poszedł na wakacje do pracy w Coca Coli. Jednym z jego zadań było wyładowywanie pojemników z jednym ze składników napoju, który był przechowywany w jego miejscu pracy. Z tym że ów składnik był transportowany w ołowianych
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
beczułkach. Któregoś dnia jedna z nich upadła i pękła, a to co chlusnęło mu na buty zaczęło zżerać jego trampki. Gdyby miał zawiązane sznurowadła i nie zdążył ich zdjąć, pewnie ze stopą też by sobie poradziło.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ołów to przecież trucizna,nawet jest coś takiego jak ołowica czyli zatrucie właśnie ołowiem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przywoziłem z Gb do Polski posypkę do lejsów, wiozłem to na adr-ach(chemikalia groźne dla otoczenia i środowiska) i to wysokiej grupy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane