Podobne posty
Komentarze
6Jak ja byłam ze swoim na serii zastrzyków, to przy ostatnim położył się na stole i udawał, ze umiera.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja jak ze swoim psem na szczepienia chodziłem to cieszył się ze spaceru do czasu jak budynek weterynarii ujrzał.Gwałtownie zmieniał mu się humor i do domu mu polno się robiło.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
..pilno,choć i polno też może być.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja moją sunie (zapasionego doga) wciągałem razem z ojcem,abs na kopytach i nie wejdzie do środka,a podnieść sie tej bestii nie dało- ludzie w poczekalni płakali ze śmiechu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dog to trochę większy od wilczura,choć tak samo to przeżywają.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mi 40-kg boksera właziło przy zastrzykach na kolana. Zejść nie chciało.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz po wizycie u weterynarza ojciec chcąc osłodzić Dadze życie ,,zaprosił ją,, na pączki-7 zjadła...w drodze powrotnej wszystkie ...znalazły się na lewarku zmiany biegów,razem z psim śniadankiem- nie polecam pasienia psów pączkami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś pani weterynarz poprosiła żebym suńkę wsadził na stół,mała waży 60 kilo mało płuc nie wyplułem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ferdal ..jak się wybiera do weterynarz to płucek na śniadanie się nie je.Nie wiedziałeś tego?...wszyscy wiedzą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
80kg???????????
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle ważyła jak ojciec mógł ja podnieść i wejść z nią na wagę domową,potem już jej nie mógł podnieść ,a i waga za ,,słaba,, była-to było dawno temu,jeszcze nie było wag w gabinetach weterynaryjnych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba bałabym się wyjść z takim dużym psem na smyczy, bo by mnie porwał
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ona latała po świecie bez smyczy i kagańca- ale miała jeden feler-darła strasznie mordę- noc,pada deszcz,idzie pan pod parasolem, a ona cichutko podchodzi od tyłu i daje basowe chał chał- facet klęka ze strachu- oj parę razy już mnie policją za takie numery psicy straszyli.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ulubionym dowcipem mojej suni jest cicho zajść kogoś od tyły i przejść mu między nogami,a jest kawał psa, reakcje niektórych osób są nie do opisania
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja nieraz wywracała tak ludzi - gleby były straszne, raz rozpędzona zapomniała schylić łeb i dostałem w ...oj myślałem że nigdy nie wstanę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Witam wszystkich. @ferdal, mój rottweiler robił to samo. Reakcja otoczenia -bezcenna. Z charakteru cielak, ale oddany rodzinie bez granic.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy mają psy, a do mnie się musiał kot przybłąkać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio rzadko tu bywałaś,ale jak widzę już jest wszystko po staremu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój pies waży niecałe 6kg, ale tonę nacisku w tym ryjku to ma ;d Jak średni krokodyl >_> O czym przekonał się każdy weterynarz, który próbował zbliżyć się do niego z igłą, oraz każda pani psia fryzjerka, która starała się zrobić mu manicure ;P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na spacerze jamnik poszatkował rottwailera,właściciel tego drugiego oferuje właścicielowi jamnika 5 Tyś. za odsprzedanie psa.Gość na to 5 tyś to kosztował aligator a drugie 5 tyś.operacja plastyczna.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Babcia nadrabia za niego xD ja też zawsze mrużę oczy jak mam dostać zastrzyk :C
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja asystowałam wetowi przy pilnej operacji, kiedy moja sunia została pogryziona przez 2 psy. Ani mi powieka nie drgnęła.... ale po wszystkim zupełnie się rozsypałam ;-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zastrzyk to nic, gorzej jak własnie widzisz,że ci zwierzaka kroją. Bo o usypianiu już nie mówię:(
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moxie ja moją sunię trzymałem jak ją ,,usypiali,, -dali za małą dawkę....10min umierała- wolałbym ją osobiście zastrzelić niz raz jeszcze na to patrzeć.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Moja psina po operacji była na oddziale szpitalnym,codziennie przyjeżdżałem wyjść z nią na spacer.Najgorszy był jej płacz kiedy musiałem ją zostawić i wrócić do domu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane