Podobne posty
Komentarze
4Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem co się ludziom we łbach uroiło, że samochód musi wyć jak zarzynana św***a żeby było miło. Jeszcze jakieś 11-12 lat temu za nastolatka miałem przyjemność jechać na tylnym siedzeniu w hondzie civic 1.6 z przelotem i końcówką może nie tak wielką, ale też rynniastą. Po trasie około 150 km cały...
Nie wiem co się ludziom we łbach uroiło, że samochód musi wyć jak zarzynana św***a żeby było miło. Jeszcze jakieś 11-12 lat temu za nastolatka miałem przyjemność jechać na tylnym siedzeniu w hondzie civic 1.6 z przelotem i końcówką może nie tak wielką, ale też rynniastą. Po trasie około 150 km cały wieczór miałem huk w uszach. Kierowca chyba był w pół głuchy, że mu to nie przeszkadzało. Sam ostatnio byłem na przyciszeniu wydechu w swoim aucie, bo o ile fajnie w tunelu narobić huku na wysokich obrotach to w trasie głowa pęka od jechania 120 km/h z gulgotem w tle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane