Podobne posty
Komentarze
42Każdy orze jak może... A jak domy pogrzebowe dorabiają się na TRUPACH to nie ma wiochy?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
P.S. Sprzedawali miód chyba na osłodę życia po śmierci ;) ot żałosne mazowsze ...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ha a w Częstochowie 1 listopada przy cmentarzu w jednej z dzielnic byl odpust nawet karabiny na kulki i petardy mozna bylo kupic:D w sumie kazdy orze jak może to przeciez polska...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie był karczek z grilla, szaszłyki, oscypki, generalnie wszystko czego dusza zapragnie.. -.-'
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wedlug mnie to nie jest wicha bo przeciez na odpustach np kolo kosciola sprzedaja zeliki ciastka itp. tylko ten napis:D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiocha to nie jest stragan z żelkami, tylko to, że jest taka bida, że człowiek musi próbować zarobić nawet tak i w takim miejscu, żeby rodzinę utrzymać...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie były krówki na wagę, czy, żelki były to nie pamiętam, chociaż nie raz były żelki i krówki, a potem tylko krówki . :P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
żelki sprzedają od dawna u nas na brd w warszawie sprzedawali watę cukrową i balony z helem...a hamburgery karkówka + piwko już dawno wtopiły się w klimat święta zmarłych...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak się dziecku zachce coś słodkiego to dasz mu znicz polizać tępaku ?? każda okazja jest dobra żeby zarobić :P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to jest dla Ciebie wiocha, to pozdrawiam wiejska istoto. Zostań tam i gnij. W większości Europy, takie stoiska z żelkami to standard. Tak btw. to i tak tam nie podszedłeś/ nie podejdziesz, bo jedyną wiejską rzeczą którą znasz i Cię na nią stać, jest oczywiście popcorn z budy. Peace.
Jak to jest dla Ciebie wiocha, to pozdrawiam wiejska istoto. Zostań tam i gnij. W większości Europy, takie stoiska z żelkami to standard. Tak btw. to i tak tam nie podszedłeś/ nie podejdziesz, bo jedyną wiejską rzeczą którą znasz i Cię na nią stać, jest oczywiście popcorn z budy. Peace.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
u nas też żelki,precle chlebek ze smalcem i szaszłyki i inne przyjemności z grilla
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jesli sie licytować to Wrocław tez jest niezły: hot-dogi, gofry, kukurydza, orzeszki w karmelu, kawa i ciacho, popcorn, wata cukrowa, żelki też były...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
:)...tez było!!!!:):):)... po przejsciu aleją obzarstwa juz na samym cmentarzu pitoliło dwóch akordeonistów i jeden pan na harmonijce ustnej....jak szaleć to szaleć...:) :) :) :)...w przyszłym roku loty balonem, zawody kto szybciej znicz odpali i bieg na orientację pt wyszukaj kwaterę nr....:)
:)...tez było!!!!:):):)... po przejsciu aleją obzarstwa juz na samym cmentarzu pitoliło dwóch akordeonistów i jeden pan na harmonijce ustnej....jak szaleć to szaleć...:) :) :) :)...w przyszłym roku loty balonem, zawody kto szybciej znicz odpali i bieg na orientację pt wyszukaj kwaterę nr....:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eee tam popcorn. W Koszalinie był pełen wypas. Poza żywnością można było nawet kupić książki.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się nie dziwię niektórzy taki spektakl na cmentarzu odwalają że głowa boli od rana do wieczora siedzą to teraz coś ciepłego mogą zjeść i raz w roku coś poczytać
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Warszawa pozdrawia Elbląg, u nas stały identyczne :D
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eh .. skusiłem sie kupiłem pół kilo żelek :) g*tara do horroru była ,a ze w swieto zmarłych rzeczywiscie wiocha ..
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na Powązkach i na cm. Bródnowskim 1 listopada co roku takie namioty stoją. Żelki , oscypki itp.... Jak festyn to festyn , prawie jak na wiejskim odpuście !
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedzenie jeszcze rozumiem, niektórzy przejeżdżają kawał drogi żeby odwiedzić groby, ale żelki i balony z helem? Zwykłe naciąganie, moje dziecko się uparło ostatnio na balona, 25 zł (!) za sztukę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co w tym dziwnego?????????????????????dasz tym ludziom na utrzymanie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trochę wiocha ale głównie dla ludzi co kupują bo gdyby nie kupowali to tego całego jarmarku by nie było
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O to u mnie w Elblążkowie. Zawsze na święto zmarłych sobie kupuję na drogę :P
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na bródnowskim w Warszawie to i ubrania można kupić. Plus Indianie z muzyką i gadżetami.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dwa lata temu na cmentarzu chciałem kupić wodę mineralną. Nie było. Tylko zasrane miodki tureckie, miśki z pianką i żelki. Dopiero na stoisku z kiełbaskami i hot-dogami goście mieli colę i wodę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No i to takie strzszne? W wawie jest tego pełno (kasztany, żelki, pańskie skórki, ubrania i wiele więcej). NIEKTÓRZY LUDZIE Z TEGO ŻYJĄ - NIE Z WYBORU TAM STOJĄ
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane