Podobne posty
Komentarze
1Od lat uważam, że spowiedź tylko demoralizuje owieczki - na co dzień można być sk-synem, bo co jakiś czas można iść do spowiedzi i wyzerować licznik. I dawaj od nowa, do następnej spowiedzi. Tak to właśnie działa u tych "bogobojnych".
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
System "spopularyzowano" ok. 1215 roku, jeśli kogoś było stać, mógł mordować wsie, a nawet całe miasta, a później, po wniesieniu odpowiedniej opłaty na matkę ludzkości, kościół, grzechy mu zerowano i mógł znowu bezkarnie mordować i rabować. Dzisiaj mało kogo stać na taki wydatek, ale, jakby było, sy...
System "spopularyzowano" ok. 1215 roku, jeśli kogoś było stać, mógł mordować wsie, a nawet całe miasta, a później, po wniesieniu odpowiedniej opłaty na matkę ludzkości, kościół, grzechy mu zerowano i mógł znowu bezkarnie mordować i rabować. Dzisiaj mało kogo stać na taki wydatek, ale, jakby było, system zadziałaby identycznie jak ponad 800 lat temu. Dzisiejsze katolickie grzeszki to zwyzywanie kogoś od pe**łów i lewaków, ewentualnie, popularnych ostatnio wśród prawiczków zoofili, ewentualnie zastrzelenie kogoś w porachunkach mafijnych. Cyk, 5000 na tacę i sumienie czyste. Tak to działa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dawniej to było eldorado na grzeszenie, bo można sobie było kupić odpuszczenie grzechów nie tyko już dokonanych, ale i przyszłych. I te wszystkie wierzące durnie uważały, że wszystko jest ok i do nieba pójdą.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane