Podobne posty
Komentarze
3Dawniej gdy nie było komputerów, internetów, ajfonów tylko dwa progray w telewiizji. Na których przez 30 minut leciało coś dla dziecii. To najlepszą zabawą w zimie dla dzieci było wyjście na sanki czy lepiene bałwanów. Ja kidyś porwałem się na budowanie iglo ze śniegu. Wtedy żadne dzecko nie narzeka...
Dawniej gdy nie było komputerów, internetów, ajfonów tylko dwa progray w telewiizji. Na których przez 30 minut leciało coś dla dziecii. To najlepszą zabawą w zimie dla dzieci było wyjście na sanki czy lepiene bałwanów. Ja kidyś porwałem się na budowanie iglo ze śniegu. Wtedy żadne dzecko nie narzekało na to ze śnieg spadł aby rodzice dali zwolnienie ze szkoły.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dzisiaj "słyszę" tę głuchą ciszę jak spadło dużo śniegu. A iglo to był coroczny obowiązek, do tego w mojej wiosce były dwie górki jedna średnia, druga tak jebitna, że nawet miedzy drzewami zjeżdżało się na złamanie obojczyków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane