Reklama

Komentarze

3
A
Adam64824 Czysta Moc
4 miesiące temu

Kolejny bajkopisarz spod znaku PiS. On taki dumny był z dziadka bohatera powstania Warszawskiego. Pyk i sprawdzili dziadka Tarczyńskiego. I co się okazało?? Szmalcownik. A potem komuch. Takie gnidy tylko na prawicy. Poza tym on był pomocnikiem egzorcysty😔😁😂😄. Opowiada...

Kolejny bajkopisarz spod znaku PiS. On taki dumny był z dziadka bohatera powstania Warszawskiego. Pyk i sprawdzili dziadka Tarczyńskiego. I co się okazało?? Szmalcownik. A potem komuch. Takie gnidy tylko na prawicy. Poza tym on był pomocnikiem egzorcysty😔😁😂😄. Opowiadał jak to widział kobietę opętaną przez szatana która pluła gwoźdźmi. Ale nie nagrał. Żałosne. Ale tępy lud to kupi

0

Zglos komentarz

M
4 miesiące temu

Fakt, Tarczyński to de**l, ale ma gadane. Moglibyście założyć swój klub intelektualistów.

0

Zglos komentarz

A
Adam64824 Czysta Moc
4 miesiące temu

Co ma bycie zakłamaną PiS k...ą z gadanym??? W PiS każdy wokół siebie ma taką legendę. Kaczyńskiego się SB bało, śnił im się po nocach. Dlatego jak wybuchł stan wojenny. Siedział w domu u mamy tw Balbiny. Czasu nie starczy żeby wszystkie te brednie napisać

0

Zglos komentarz

M
4 miesiące temu

To ma, że jego w większości kompletne bzdury które wygaduje, dobrym gadanym dobrze sprzedaje. A jak jeszcze doda coś niebzdurnego typu pochwała np Roegana, to ludziom umyka, że gdzie indziej pip**oli głupoty o babie i gwoździach, jak absolutnie skończony id***a.

0

Zglos komentarz

B
Bekaj 👑 Bóg Wiochy
4 miesiące temu

A ja widziałem, jak pluł jadem i zmarło od tego jadu kilka starszych osób.

0

Zglos komentarz

G
Grzeeja Czysta Moc
4 miesiące temu

Z 20 lat temu pracując jeszcze na wyspach byliśmy kiedyś ze znajomymi w miejscowym pubie. I przysiadły się do nas miejscowe panny. Jeden kolega angielskiego nie ogarniał w ogóle, ale przytakiwał im przytakiwał :) Aż w pewnym momencie wplotła w zdaniu "confident" :D Typ mało stolika nie wywalił i im...

Z 20 lat temu pracując jeszcze na wyspach byliśmy kiedyś ze znajomymi w miejscowym pubie. I przysiadły się do nas miejscowe panny. Jeden kolega angielskiego nie ogarniał w ogóle, ale przytakiwał im przytakiwał :) Aż w pewnym momencie wplotła w zdaniu "confident" :D Typ mało stolika nie wywalił i im liści nie nastrzelał :D

0

Zglos komentarz