Reklama

Komentarze

8
R
RonaldB 👑 Bóg Wiochy
5 miesięcy temu

Icek z żoną Chaną w piękne sobotnie popołudnie wybierają się na piknik za miasto. Jest upał, więc siadają w cieniu rozłożystego drzewa. Nagle Chana zrywa się z krzykiem. - Icek, ratuj! - Co się stało? - Mrówki mnie jedzą! A Icek patrzy na swoją brzydką małżonkę i mówi wzdychając: - Aj, aj, aj!...

Icek z żoną Chaną w piękne sobotnie popołudnie wybierają się na piknik za miasto. Jest upał, więc siadają w cieniu rozłożystego drzewa. Nagle Chana zrywa się z krzykiem. - Icek, ratuj! - Co się stało? - Mrówki mnie jedzą! A Icek patrzy na swoją brzydką małżonkę i mówi wzdychając: - Aj, aj, aj! Do czegóż to głód może doprowadzić!

0

Zglos komentarz

M
Majorx 🎖️ Snajper
5 miesięcy temu

Pewnie wibrator chcieli jej zabrać.

0

Zglos komentarz

A
Arnold_Boczek Czysta Moc
5 miesięcy temu

A kto jej każe ryzykować w tej lewackiej Brukseli, no kto? Może przecież bezpiecznie siedzieć w gumofilcach na zapleczu chlewni w Pierdziszewie.

0

Zglos komentarz

A
Artur62434 🏆 Master
5 miesięcy temu

To niemożliwe.

0

Zglos komentarz

E
Endriu117 👑 Bóg Wiochy
5 miesięcy temu

Jakiś desperat to był.

0

Zglos komentarz

I
irekpszk Czysta Moc
5 miesięcy temu

Pewnie jakiś uciekinier z dożywotką, któremu wystarczy, że się rusza i na drzewo nie ucieka.

0

Zglos komentarz

A
Adam64824 Czysta Moc
5 miesięcy temu

Kabaret. Kaczyński nie ma czasu na kobiety. A te p**s samice uważają się za piękności. Kempa tobie bliżej do samicy orangutana niż do pięknej polki. Włosy umyj menelu

0

Zglos komentarz

Z
zajcewicz123 🎯 Wyjadacz
5 miesięcy temu

Rozmarzyła się ptaszyna...

0

Zglos komentarz

H
henryk ⚔️ Jedi
5 miesięcy temu

Każdy, nawet ona, ma prawo do marzeń.

0

Zglos komentarz