Black Friday w PRL-u
przez
chuby1990
— 6 miesięcy temu
Piękne czasy. Wychodząc na miasto nigdy nie wiedziałeś z czym tak na dobrą sprawę wrócisz :) Codzienna loteria :) Czasami mogła się zrespić pralka, czasami tv, innym razem kawałek mięsa :D
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój przyżeniony wujek był kontrolerem, który sprawdzał czy tylko "godnym" telewizory sprzedawano. I z nieznanych powodów w kilka lat rozpił się na ament! xD
Zgłoszenie zostało wysłane
Dwie a nie dwa Franie i trzecią a nie trzeci. Poza tym w PRL nie było takich promocji, promocja była jak się udało cokolwiek kupić.
Zgłoszenie zostało wysłane