Podobne posty
Komentarze
4Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten system nazywa się BOSSNET . Wprowadzono go dokładnie 10 lat temu. Jest drogi, awaryjny i działa tylko na ograniczonym obszarze. Trwają dyskusje w Bergen, czy go nie zlikwidować:-)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Niederlandach w większych miastach wygląda podobnie, ale śm***i zostają w pojemnikach pod stacją zbierania. Jak pojemnik jest pełny przyjedzie pojazd z pustym, wymieni pojemniki i odwiezie pełny. Nie ma jeżdzenia od kubła do kubła i otwartego przesypywania, szkodniki nie mają dostępu, a zapachy są...
W Niederlandach w większych miastach wygląda podobnie, ale śm***i zostają w pojemnikach pod stacją zbierania. Jak pojemnik jest pełny przyjedzie pojazd z pustym, wymieni pojemniki i odwiezie pełny. Nie ma jeżdzenia od kubła do kubła i otwartego przesypywania, szkodniki nie mają dostępu, a zapachy są odprowadzane do kanalizacji ścieków.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak zjawiskowy jak akwedukt na wodę święconą miedzy kościołami. Na 100 % to skomplikowany zawodny za drogi eksperyment a za parę lat i tak to zdemontują PS. jaki ruch wytwarza śm***iarka która co 3 dni podjedzie po śm***i ;) bez jaj. PS. w Polsce też były zsypy na śm***i które śmierdziały na poł k...
Tak zjawiskowy jak akwedukt na wodę święconą miedzy kościołami. Na 100 % to skomplikowany zawodny za drogi eksperyment a za parę lat i tak to zdemontują PS. jaki ruch wytwarza śm***iarka która co 3 dni podjedzie po śm***i ;) bez jaj. PS. w Polsce też były zsypy na śm***i które śmierdziały na poł kilometra a szczury pluskwy i karaluchy mogły łatwo po piętrach się przemieszczać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane