Podobne posty
Komentarze
1O;k ma szerszy aspekt ale to dla dobra dzieci jest ten przedmiot.Ten typ nie czytał podstawy programowej a krytykuje bo tak episkopat każe. Czego młody człowiek na temat swojego ciała jak ono funkcjonuje jakie są zagrożenia? Czego się dowie z nauki religii ?Ano że jakiś mesjasz ożywiał trupy zamieni...
O;k ma szerszy aspekt ale to dla dobra dzieci jest ten przedmiot.Ten typ nie czytał podstawy programowej a krytykuje bo tak episkopat każe. Czego młody człowiek na temat swojego ciała jak ono funkcjonuje jakie są zagrożenia? Czego się dowie z nauki religii ?Ano że jakiś mesjasz ożywiał trupy zamieniał wodę w wino i chodził po wodzie,a jak go zabili to ożył i uleciał w kosmos.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale z pewnością w podstawie programowej jest więcej dziedzin, niż seksualność, słabo lub wcale znane ogółowi. Pytania zadawane tylko z tej dziedziny, mogą sprawiać wrażenie, że ten przedmiot odnosi się tylko do seksu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo właśnie sex przeskadza episkopatowi.Oni wolą dzieci uświadamiać po "swojemu" na parafiach prywatnie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak. Ale nie episkopat mają do tego przekonać. Powinni przekonać ludzi, że episkopat ma obsesję na punkcie seksu i widzi go w każdej dziedzinie życia
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane