Podobne posty
Komentarze
4Zrób mema o pedofili w kościele katolickim. Tam dopiero zboczonych degeneratów. Czasy bez karności p**sowskiej się skończyły. Jak nazwać fanatyka religijnego broniącego złodziei???
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie wstawek dotyczących kościoła w kontekście braku jego moralności całkiem sporo. To u ciebie ani jednej.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A napisz proszę czemu jezus jest postacią historyczną. Pragnę się zapoznać z opinią fachowca. Ty kończyłeś BOZIOLOGIE
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapoznaj się z opinią historyków, to wystarczy. Wybacz, w tym miesiącu nie mam już czasu dla id****w, odezwij się w czerwcu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie ma historyka który przy okazji nie kończył BOZIOLOGII który by potwierdził istnienie żydowskiego chłopca zrobionego metodą invitro
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na razie poszukaj naukowca, który zaakceptuje całkowite pomijanie przez ciebie znaków przestankowych, kiedyś być może dorośniesz do zrozumienie sformułowania "konsensus naukowy" - w temacie historyczności postaci Jezusa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konsensus to nie fakt. Konsensus dotyczy golego istnienia gostka o takim imieniu. Zapewne niejednego, warto dodac. Czy istnienie Chrobrego to konsensus, czy to fakt? A pedofilow koscielnych broniles metoda "u was za to bija Murzynow", co latwo sprawdzic. Jak sie nie ma argumentow, to zawsze zostaje...
Konsensus to nie fakt. Konsensus dotyczy golego istnienia gostka o takim imieniu. Zapewne niejednego, warto dodac. Czy istnienie Chrobrego to konsensus, czy to fakt? A pedofilow koscielnych broniles metoda "u was za to bija Murzynow", co latwo sprawdzic. Jak sie nie ma argumentow, to zawsze zostaje czepianie sie pisowni. Jakby swojej nic by nie bylo do zarzucenia...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po raz kolejny nawet nie kłamiesz tylko złośliwie obleśnie lzesz manipulując i matacząc. Myślałem, że choć trochę ci się poprawiło, ale się myliłem. Reprezentujesz nadal dno dna, a w zasadzie w tym komentarzu przekooujesz się od spodu.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1. Łżesz twierdząc, że brak argumentów w sprawie historyczności Jezusa: Dyskusja pod memem "Ciekawe kto zdradził...?" z 06.05.2025. Troll Adam64824 odpadł już w przebiegach, nie potrafiąc się nawet ustosunkować do kwestii historyczności Pitagorasa, ty skończyłeś pieprząc coś bez sensu o smoku wawels...
1. Łżesz twierdząc, że brak argumentów w sprawie historyczności Jezusa: Dyskusja pod memem "Ciekawe kto zdradził...?" z 06.05.2025. Troll Adam64824 odpadł już w przebiegach, nie potrafiąc się nawet ustosunkować do kwestii historyczności Pitagorasa, ty skończyłeś pieprząc coś bez sensu o smoku wawelskim. Jezus z Nazaretu, wielki nauczyciel i moralista o rewolucyjnym dla judaizmu przesłaniu istniał - tak uważają na podstawie dowodów historycy. Historia nie zajmuje się warstwą teologiczną życia kogokolwiek.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
2. Łżesz twierdząc, że jakichkolwiek pedofilów broniłem jakąkolwiek metodą. Nawiązujesz w ten sposób do mojego mema "Dysonans poznawczy" z 20.05.2024 w którym wskazuję m.in. na fakt, że KSIĘŻA są w przeważającej części gejami oraz na to, że popełniają czyny PEDOFILSKIE zdecydowanie częściej niż jak...
2. Łżesz twierdząc, że jakichkolwiek pedofilów broniłem jakąkolwiek metodą. Nawiązujesz w ten sposób do mojego mema "Dysonans poznawczy" z 20.05.2024 w którym wskazuję m.in. na fakt, że KSIĘŻA są w przeważającej części gejami oraz na to, że popełniają czyny PEDOFILSKIE zdecydowanie częściej niż jakakolwiek inna grupa zawodowa. Ten fakt i kontekst historyczny, z którego wynikało, że istnieje dziwna zależność pomiędzy homoseksualizmem a większą skłonnością do pedofilii tak bardzo cię ubódł, że postanowiłeś bronić środowiska wciskając kit, iż niejako bronię pedofilii kościelnej. Zawsze byłeś zał
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
załganą szują i kanalią posługującą się kłamstwem i manipulacją, przedstawiającą sprawy dokładnie odwrotnie niż miało to miejsce. Przykre, że upływ czasu, który innym daje refleksję i rozwój, ciebie akurat zupełnie nie rozwija.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powtarzam pytanie: Chrobry to fakt, czy konsensus? Nawet mi sie nie chce szukac, gdzie od pedofili koscielnych odwracales uwage, bo to nic nie da, i tak zaprzeczysz. Albo zbikniesz zbow na pol roku, i z kogo bede sie zbijal? Co z Chrobrym? Co bardziej cudowne: jakas gadzina przerosnieta, czy zombie?...
Powtarzam pytanie: Chrobry to fakt, czy konsensus? Nawet mi sie nie chce szukac, gdzie od pedofili koscielnych odwracales uwage, bo to nic nie da, i tak zaprzeczysz. Albo zbikniesz zbow na pol roku, i z kogo bede sie zbijal? Co z Chrobrym? Co bardziej cudowne: jakas gadzina przerosnieta, czy zombie?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypominam też, że w dyskusji pod tym właśnie memem podważaliście z homo znaczenie statystyki dotyczącej np. seminarium w St. Polten, gdzie w zasadzie 100% kleryków przejawiało skłonności homoseksualne jak i pedofilskie w ten sposob: "St.Pölten było 100%" - no i wszystko jasne! :) Z faktu, że w Pci...
Przypominam też, że w dyskusji pod tym właśnie memem podważaliście z homo znaczenie statystyki dotyczącej np. seminarium w St. Polten, gdzie w zasadzie 100% kleryków przejawiało skłonności homoseksualne jak i pedofilskie w ten sposob: "St.Pölten było 100%" - no i wszystko jasne! :) Z faktu, że w Pcimiu Środkowym mieszka 80% rolników wynika, że populację każdej miejscowości stanowią "w przeważającej części" rolnicy. Ot i przykład stosowania logiki i statystyki przez tą kłamliwą kanalię"
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cieszy mnie, ze sie tej obrony dzisiaj wstydzisz, ale rozwijaj sie dalej: odpowiedz na pytanie, przyznaj sie do bledow, zamiast udawac, ze ich nie bylo. Co z Chrobrym?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak więc to wy z homo broniliście kościelnej pedofilii wyśmiewając i marginalizując fakty, wszędzie tam gdzie było to dla was niewygodne.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego właśnie homo_sapiens był przeze mnie później nazywany propedofilską kanalią. A homo to przecież ty, w innej odsłonie. Co do konsensusu naukowego - nie rozumiesz co to znaczy. W OBU wypadkach istnieje konsensus naukowy dotyczący faktu istnienia. W wypadku Chrobrego jest to pełny konsensus pot...
Dlatego właśnie homo_sapiens był przeze mnie później nazywany propedofilską kanalią. A homo to przecież ty, w innej odsłonie. Co do konsensusu naukowego - nie rozumiesz co to znaczy. W OBU wypadkach istnieje konsensus naukowy dotyczący faktu istnienia. W wypadku Chrobrego jest to pełny konsensus potwierdzony licznymi źródłami, co jest oczywiste ze względu na epokę. W wypadku Jezusa jest to nadal konsensus oparty na znaczną jak na starożytność liczbę źródeł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyjmuje się, że co najmniej 90% artefaktów starożytności zostało bezpowrotnie zniszczonych. Kilka wzmianek o Jezusie w pozabiblijnych źródłach, które zostały zachowane oraz zachowane w całości ewangelie spisane przez jemu współczesnych, nawet po pominięciu wszystkiego co ma związek z wiarą, ma ogr...
Przyjmuje się, że co najmniej 90% artefaktów starożytności zostało bezpowrotnie zniszczonych. Kilka wzmianek o Jezusie w pozabiblijnych źródłach, które zostały zachowane oraz zachowane w całości ewangelie spisane przez jemu współczesnych, nawet po pominięciu wszystkiego co ma związek z wiarą, ma ogromną jak na epokę wartość dowodową. I żadne paplanie antyteisty, któremu akurat takie fakty nie pasują, tego nie zmieni.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Paula Fredriksen (historyczka wczesnego chrześcijaństwa, Boston University): „Jezus z Nazaretu istniał. Możemy o nim powiedzieć więcej niż o większości postaci starożytnych. Posiadamy o nim wiele niezależnych źródeł.” — Paula Fredriksen, "Jesus of Nazareth, King of the Jews" (199...
Paula Fredriksen (historyczka wczesnego chrześcijaństwa, Boston University): „Jezus z Nazaretu istniał. Możemy o nim powiedzieć więcej niż o większości postaci starożytnych. Posiadamy o nim wiele niezależnych źródeł.” — Paula Fredriksen, "Jesus of Nazareth, King of the Jews" (1999)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Btw, wykłócasz się ze mną i innymi niezależnymi osobami na wiosze. Ale nigdy tego nie robisz z trollami, których wszyscy bywalcy wiochy doskonałe znają. Wręcz przeciwnie. Adam zaczyna, szybko odpada, bo poza żenującymi pi****lami nie ma nic do powiedzenia i wtedy na ratunek wchodzisz ty. Jesteś więc...
Btw, wykłócasz się ze mną i innymi niezależnymi osobami na wiosze. Ale nigdy tego nie robisz z trollami, których wszyscy bywalcy wiochy doskonałe znają. Wręcz przeciwnie. Adam zaczyna, szybko odpada, bo poza żenującymi pi****lami nie ma nic do powiedzenia i wtedy na ratunek wchodzisz ty. Jesteś więc bez wątpienia częścią tej płatnej szczujni. Pod różnymi nickami. Dobrze się z tym czujesz? Tylko daruj sobie te swoje zwyczajowe teksty o projekcjach itp będące typowo trollową strategią w takiej sytuacji. Zdobądź się chociaż raz w życiu na prawdę. No to jak to jest?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mataczysz jak zwykle, bo sam pod memem o pedofilii w kosciele probowales odwracac uwage a to w kierunku artystow, a to lgbt. Masz fajne urojenia na moj temat, dawaj jeszcze. Kiedy sie nauczysz odpowiadac na zadane pytania? Chrobry to konsensus, czy fakt?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ty mataczysz. Przecież katoliccy duchowni i zakonnice to właśnie środowisko LGB wypisz wymaluj. To pisałem i tego nie chciałeś przyjąć do wiadomości, gdy wiązać z jednocześnie wyjątkowo częstą skłonnością do pedofilii. Nie ma więc odwracania w kierunku LGBT. Natomiast ja jestem za szeroką walką z...
To ty mataczysz. Przecież katoliccy duchowni i zakonnice to właśnie środowisko LGB wypisz wymaluj. To pisałem i tego nie chciałeś przyjąć do wiadomości, gdy wiązać z jednocześnie wyjątkowo częstą skłonnością do pedofilii. Nie ma więc odwracania w kierunku LGBT. Natomiast ja jestem za szeroką walką z pedofilią niezależnie od tego, w kogo to uderzy. Ty jesteś przeciwko i właśnie za to moje stanowisko próbujesz mnie na okrągło dyskredytować matacząc i kłamiąc. Zaś co do Chrobrego, naucz się czytać ze zrozumieniem, odpowiedziałem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konsensus nie kłóci się z uznaniem czegoś za fakt – raczej odzwierciedla najwyższy możliwy poziom pewności w danym czasie, szczególnie w naukach historycznych i społecznych. Czy fakt istnienia Jezusa to fakt historyczny? – Tak, w sensie naukowym, oparty na bardzo silnym konsensusie ekspe...
Konsensus nie kłóci się z uznaniem czegoś za fakt – raczej odzwierciedla najwyższy możliwy poziom pewności w danym czasie, szczególnie w naukach historycznych i społecznych. Czy fakt istnienia Jezusa to fakt historyczny? – Tak, w sensie naukowym, oparty na bardzo silnym konsensusie ekspertów. Ale nie jest to „fakt fizyczny” jak masa planety, lecz fakt historyczny, rekonstruowany przez źródła, kontekst i analizę krytyczną. Konsensus naukowy nie jest sprzeczny z pojęciem faktu. W naukach historycznych jest wręcz najsilniejszą formą potwierdzenia faktu, jaką można osią
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Istnienie Jezusa jest tak samo faktem historycznym, jak istnienie Bolesława Chrobrego – z uwzględnieniem różnic epoki, statusu społecznego i dostępności źródeł.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Slez kloci sie w podstawach: faktto vos wykazanego poza wszelka sensowna watpliwosc, zas konsensus to umowa, zeby jalowych sporow uniknac, gdy wykazac slusznosci jakiejs strony niepodobna. A jak wykazac nieistnienie? Niezbyt mozliwe, wiec ciezar dowodu na postulujacych istnienie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zachowane ewangelie jemu wspolczesnych: mozna jaka zapoznac gdzie? Bo jakos na apokryfy patrza, a tych znow jak psow. Paula chyba z kona spadla, bo o Tutanchamonie mozna powiedziec znacznie wiecej. Jesli to maja byc ci historycy, to ja dziekuje. A odwracanie kota ogonem jest, bo mowa byla o bezkarno...
Zachowane ewangelie jemu wspolczesnych: mozna jaka zapoznac gdzie? Bo jakos na apokryfy patrza, a tych znow jak psow. Paula chyba z kona spadla, bo o Tutanchamonie mozna powiedziec znacznie wiecej. Jesli to maja byc ci historycy, to ja dziekuje. A odwracanie kota ogonem jest, bo mowa byla o bezkarnosci. Zbrodnia zdarza sie wszedzie, ale w jednym przypadku pozostaje systemowo chroniona, i jako taka wlasnoe jest gorsza.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wyklocam sie z kompletnymi de**lami czy botami, jedynie z ludzmi, co do ktorych mozna zywic nadzieje, ze jedynie zle formuluja poglad lub sa do jego zmiany zdolni. Z g.nianych zalozen masz g.niane wnioski.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie zgadzasz się z nauką (bo historia jest nauką, choć nie ścisłą), to trudno. Ja nie zaprzeczam historyczności Tutanchamona, ani nawet tego Pitagorasa, na którego historyczność dowody są wątłe. Ty masz swoje poglądy, jak rozumiem niezmienne. Ok, masz prawo.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od kiedy w nauce fakt i konsensus to to samo? Sam nauce zaorzeczasz rownajac te katrgorie. Poglad na podstawie obecnej, niepelnej wiedzy, przyjety dla unikniecia jalowych sporow, to cos zupelnie innego, niz poglad bezsporny, udowodniony ponad wszelka watpliwosc. Oczywiscie, ze istnialo mnostwo ludzi...
Od kiedy w nauce fakt i konsensus to to samo? Sam nauce zaorzeczasz rownajac te katrgorie. Poglad na podstawie obecnej, niepelnej wiedzy, przyjety dla unikniecia jalowych sporow, to cos zupelnie innego, niz poglad bezsporny, udowodniony ponad wszelka watpliwosc. Oczywiscie, ze istnialo mnostwo ludzi wowczas o tym popularnym imieniu. I tyle.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiesz, miśku, że historykom, archeologom i filologom nie chodzi o wielu mężczyzn o imieniu Jeszua z tego okresu ;-) Po prostu nie możesz postąpić wbrew swoim wierzeniom.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiciu, archeologia jakies gnaty Jezuskowe wykopala? Bo opowiesci o nim mnostwo, a kazda inna. To raczej Ty nie mozesz wbrew wierzeniom postapic, i z konsensusu fakt robisz. A najsmieszniejsze w tym, ze czcisz postac wyobrazona na podstawie wyboru opowiesci o niej zatwierdzonego przez ten sam kk, kto...
Kiciu, archeologia jakies gnaty Jezuskowe wykopala? Bo opowiesci o nim mnostwo, a kazda inna. To raczej Ty nie mozesz wbrew wierzeniom postapic, i z konsensusu fakt robisz. A najsmieszniejsze w tym, ze czcisz postac wyobrazona na podstawie wyboru opowiesci o niej zatwierdzonego przez ten sam kk, ktory (slusznie) odsadasz od czci i przyzwoitosci. To jak to jest: padalcy powiedzieli, w co masz wierzyc, i choc padalcy, to im wierzysz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie miśku, nie wykręcaj się tak. Wiesz, że wykopane gnaty Tutanchamona przypisuje się mu z konsensualnym stopniem pewności? Bo w archeologii to najwyższy stopień pewności. Więc Jezus zwany Chrystusem jest postacią historyczną również z najwyższym stopniem pewności, jaki dzisiaj może osiągnąć nauka....
Nie miśku, nie wykręcaj się tak. Wiesz, że wykopane gnaty Tutanchamona przypisuje się mu z konsensualnym stopniem pewności? Bo w archeologii to najwyższy stopień pewności. Więc Jezus zwany Chrystusem jest postacią historyczną również z najwyższym stopniem pewności, jaki dzisiaj może osiągnąć nauka. Odrzucasz te wnioski - odrzucasz naukę. Dla swoich wierzeń. Popatrz, a już tak dawno twierdziłem, że jesteś osobą niewątpliwie wierzącą. Potwierdzasz to w wyjątkowo ubogacający sposób;)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym powatpiewanie to nie wierzenie. Tak jak brak pypciow na jezyku to nie takie pypcie. To Tobie wierzenia nie pozwalaja zaakceptowac drastycznej roznicy miedzy faktem a konsensusem.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Archeologia, jak najbardziej, jest potrzebna do potwierdzenia realizmu ewangelii, na przykład: Poncjusz Piłat – odnaleziono inskrypcję z jego imieniem w Cezarei. Kajfasz – odnaleziono ossuarium z jego imieniem. Herodowie – pałace, grobowce, monety. Wiele dawnych twierdzeń sc...
Archeologia, jak najbardziej, jest potrzebna do potwierdzenia realizmu ewangelii, na przykład: Poncjusz Piłat – odnaleziono inskrypcję z jego imieniem w Cezarei. Kajfasz – odnaleziono ossuarium z jego imieniem. Herodowie – pałace, grobowce, monety. Wiele dawnych twierdzeń sceptycznych, np. że Nazaret nie istniał w czasach Jezusa, zostało obalonych przez wykopaliska (np. domy z I wieku, groby, mikwy).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie przyznasz się ani przed sobą, ani przede mną. Wiem. To ci ubliża w twoich oczach, że masz swój system wierzeń. A tym bardziej, że zostałeś zmanipulowany przez ojców antyteizmu nie gorzej niż rydzykowy katolik. Przykro mi. Tak to już jest.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Misiaczku, jeszcze jedno. Dla uznaniela wiarygodności przekazu biblijnego w obecnej postaci kościół jest zupełnie niepotrzebny. Ewangelie kanoniczne są wcześniejsze. Powstały w I wieku, między ok. 60 a 100 rokiem n.e.Ewangelie apokryficzne (np. Tomasza, Filipa, Judasza) — zwykle powstały pó...
Misiaczku, jeszcze jedno. Dla uznaniela wiarygodności przekazu biblijnego w obecnej postaci kościół jest zupełnie niepotrzebny. Ewangelie kanoniczne są wcześniejsze. Powstały w I wieku, między ok. 60 a 100 rokiem n.e.Ewangelie apokryficzne (np. Tomasza, Filipa, Judasza) — zwykle powstały później, w II–IV w. To czyni je mniej wiarygodnymi historycznie, bo są dalej od wydarzeń.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autorzy kanonicznych Ewangelii powołują się na świadków, tradycję ustną, bezpośrednie źródła. Apokryfy są często anonimowe lub pseudonimiczne — przypisane np. Tomaszowi, ale napisane przez gnostyków długo po jego śmierci. Ewangelie kanoniczne mają spójność narracyjną i historyczną –...
Autorzy kanonicznych Ewangelii powołują się na świadków, tradycję ustną, bezpośrednie źródła. Apokryfy są często anonimowe lub pseudonimiczne — przypisane np. Tomaszowi, ale napisane przez gnostyków długo po jego śmierci. Ewangelie kanoniczne mają spójność narracyjną i historyczną – opowiadają życie, nauczanie i śmierć Jezusa. Apokryfy to często dialogi ezoteryczne, gnostyckie objawienia lub legendy, np. rozmowy po zmartwychwstaniu, wizje nieba i piekła, dzieciństwo Jezusa z cudami „magii”.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ewangelie kanoniczne były cytowane przez Ojców Kościoła już w II wieku jako autorytatywne. Apokryfy były często ignorowane lub wręcz odrzucane jako wtórne i teologicznie podejrzane. Ewangelie kanoniczne odzwierciedlają realia I wieku Palestyny — geograficznie, społecznie, religijnie. Wi...
Ewangelie kanoniczne były cytowane przez Ojców Kościoła już w II wieku jako autorytatywne. Apokryfy były często ignorowane lub wręcz odrzucane jako wtórne i teologicznie podejrzane. Ewangelie kanoniczne odzwierciedlają realia I wieku Palestyny — geograficznie, społecznie, religijnie. Wiele apokryfów pokazuje wpływy greckie, gnostyckie, niepasujące do kontekstu życia Jezusa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widzisz? Znów rzetelna wiedza o analiza przychodzą nam z pomocą. A wiara każe wszystko to odrzucić, bo przecież trzeba głęboko wierzyć, że (tego) Jezusa nie było albo że kościół wszystko ustalił. Niestety mój drogi, antyteizm obrósł w legendy nie gorzej niż katolicyzm w objawienia. O ty w tym trwasz...
Widzisz? Znów rzetelna wiedza o analiza przychodzą nam z pomocą. A wiara każe wszystko to odrzucić, bo przecież trzeba głęboko wierzyć, że (tego) Jezusa nie było albo że kościół wszystko ustalił. Niestety mój drogi, antyteizm obrósł w legendy nie gorzej niż katolicyzm w objawienia. O ty w tym trwasz, bo nie potrafisz jak dotąd myśleć samodzielnie. To znaczy myślisz, że tak myślisz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak trzymam za ciebie kciuki. Wiele spraw nas zaskakuje, czyż nie? Ja do niedawna nie miałem pojęcia o tym, jak słabe są dowody istnienia Pitagorasa. Albo Hipokratesa. Ty miałeś prawo posiadać mylne przesłanki na temat historyczności Jezusa. Od ciebie zależy, co teraz wybierzesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No sorki, kiciu mietowy, ale konsensus plynacy ze zwlok, podpisanych, genetycznie pokrewnych innym podpisanym zwlokom, to inny konsensus, niz plynacy z niepokrywajacych sie opowiesci. Zeby tej k9losalnej roznicy nie dostrzegac, miedzy truchlem z imieniem co 3ci zwoj bandaza, a rozbieznymi legendami,...
No sorki, kiciu mietowy, ale konsensus plynacy ze zwlok, podpisanych, genetycznie pokrewnych innym podpisanym zwlokom, to inny konsensus, niz plynacy z niepokrywajacych sie opowiesci. Zeby tej k9losalnej roznicy nie dostrzegac, miedzy truchlem z imieniem co 3ci zwoj bandaza, a rozbieznymi legendami, spisanymi sporo po smierci, to trzeba bezkrytycyzmu. Co innego komora grobowa i sprzety, a co innego cudaczne opowiesci, zawierajace rowniez i taka, gdzie nie istnial inaczej, niz jako personifikacja. Najsmieszniejsze znow: plugawy kk wybral, w co masz wierzyc, i plugawcom wierzysz, choc z plugastw
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tutanchamon konsensualny? Nawet daty urodzin i smierci sa znane, wiadomo, ile i jakich mial dzieci. To fakt, nie konsensus. Tak jak Chrobry. Brak pypciow to nie takie pypcie, a fakty to nie konsensus. Faktow sie nie dyskutuje, bo sa udokumentowane ponad watpliwosc, a konsensus sie zawiera, bo faktow...
Tutanchamon konsensualny? Nawet daty urodzin i smierci sa znane, wiadomo, ile i jakich mial dzieci. To fakt, nie konsensus. Tak jak Chrobry. Brak pypciow to nie takie pypcie, a fakty to nie konsensus. Faktow sie nie dyskutuje, bo sa udokumentowane ponad watpliwosc, a konsensus sie zawiera, bo faktow ustalic sie nie da wlasnie. Podstawowa zas wartoscia w nauce jest sceptycyzm, w opozycji wlasnie do wiary.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jakos kar wymierzonych legionistom za ucieczke z posterunku nie odnaleziono w rejestrze. Krakow jest, wiec i smok prawdziwy? Akurat sekta egipska postulujaca personifikacje powstala wczesniej niz ewangelie kanoniczne, coraz to BARDZIEJ z uplywem czasu szczegolowe, jak to legendy. Tzrtelna wiedza...
Ale jakos kar wymierzonych legionistom za ucieczke z posterunku nie odnaleziono w rejestrze. Krakow jest, wiec i smok prawdziwy? Akurat sekta egipska postulujaca personifikacje powstala wczesniej niz ewangelie kanoniczne, coraz to BARDZIEJ z uplywem czasu szczegolowe, jak to legendy. Tzrtelna wiedza kaze watpic, wlasnie na tych podstawach. Takze Pitagoras pewnie i istnial, ale cudow nie robil, byl zrecznym kuglarzrm, wiec czemu tu inna miare przykladac, gdy nawet i sekt sporo wiecej niz jedna nawet? Tak sie do siebie zwracacie? Misiaczku? Stad ten wytrzeszcz?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mylisz 2 sprawy: istnienie gole kolesia o jakims imieniu, i legende urosla wokol postaci. Przemycanie zombifikacji czy cudow sie nie uda. Jak pisalem: kolesiow takich moglo byc nawet kilku, bo byl sezon na oblakanych prorokow. Fakty klamliwe, jak nakaz podrozy do miejsca urodzenia w celu spisania, j...
Mylisz 2 sprawy: istnienie gole kolesia o jakims imieniu, i legende urosla wokol postaci. Przemycanie zombifikacji czy cudow sie nie uda. Jak pisalem: kolesiow takich moglo byc nawet kilku, bo byl sezon na oblakanych prorokow. Fakty klamliwe, jak nakaz podrozy do miejsca urodzenia w celu spisania, jakos nie przeszkadzaja. Id**tyzm, byle sie z przepowiednia miejsce urodzenia zgadzalo. Nic mi nie wiadomo o nieistnieniu Nazaret, skad to wytrzasnales?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Istnienie Tutanchamona jest rzeczywiście bardzo dobrze poświadczone. Jednak ktoś równie uparty co poniektórzy na tym forum mógłby przecież wszystko podważać i wszystkiemu zaprzeczać tak jak jest to robione w wypadku Jezusa. Kości jakieś w grobowcu? Genetyka? To mówi tylko, że jakiś młodziak z rodzin...
Istnienie Tutanchamona jest rzeczywiście bardzo dobrze poświadczone. Jednak ktoś równie uparty co poniektórzy na tym forum mógłby przecież wszystko podważać i wszystkiemu zaprzeczać tak jak jest to robione w wypadku Jezusa. Kości jakieś w grobowcu? Genetyka? To mówi tylko, że jakiś młodziak z rodziny. Ma Tutanchamon na czaszce wypisane?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poza tym nie tylko w istnienie Tutanchamona w starożytności wierzysz, nieprawdaż? Wszyscy ci inni równie dobrze udokumentowani? Jezus jak na syna cieśli, samozwańczego nauczyciela i reformatora, jednak bez koneksji z dworem a nawet w konflikcie z nim, jest potwierdzony wyśmienicie. Nie ze mną się wy...
Poza tym nie tylko w istnienie Tutanchamona w starożytności wierzysz, nieprawdaż? Wszyscy ci inni równie dobrze udokumentowani? Jezus jak na syna cieśli, samozwańczego nauczyciela i reformatora, jednak bez koneksji z dworem a nawet w konflikcie z nim, jest potwierdzony wyśmienicie. Nie ze mną się wyklocasz, to co napisałem, jest naukowym punktem widzenia na sprawę.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mylę dwóch spraw. Legendy dotyczą większości dawnych ważnych postaci. Odrzucasz je wszystkie, bo legendy? Ja od początku piszę o Jezusie z pominięciem warstwy religijnej. Wspominałem o tym tyle razy, że nie rozumiem, dlaczego wciąż do tego nawiązujesz. Z pominięciem religii TEN Jezus to nadal ba...
Nie mylę dwóch spraw. Legendy dotyczą większości dawnych ważnych postaci. Odrzucasz je wszystkie, bo legendy? Ja od początku piszę o Jezusie z pominięciem warstwy religijnej. Wspominałem o tym tyle razy, że nie rozumiem, dlaczego wciąż do tego nawiązujesz. Z pominięciem religii TEN Jezus to nadal bardzo ważna historycznie postać.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nazaret. Nie był wymieniany u Józefa Flawiusza, więc zwolennicy teorii, że Jezus był postacią fikcyjną np. George Wells, twierdzili, że: „Nazaret nie istniał, a określenie ‘Nazarejczyk’ oznaczało raczej sektę lub tytuł niż nazwę miejsca”. Archeologia całkowicie obaliła ten po...
Nazaret. Nie był wymieniany u Józefa Flawiusza, więc zwolennicy teorii, że Jezus był postacią fikcyjną np. George Wells, twierdzili, że: „Nazaret nie istniał, a określenie ‘Nazarejczyk’ oznaczało raczej sektę lub tytuł niż nazwę miejsca”. Archeologia całkowicie obaliła ten pogląd, jak zresztą wiele w kontekście zarzutów o mitycznosc postaci Jezusa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze sprawa konsensusu. Nauka nie opiera się na absolutnej pewności, tylko na najlepszym możliwym wyjaśnieniu danych, które aktualnie mamy. Dlatego teoria grawitacji, istnienia Jezusa, zmiany klimatu – wszystkie opierają się na konsensusie, bo są stale testowane i nie ma lepszej alternat...
Jeszcze sprawa konsensusu. Nauka nie opiera się na absolutnej pewności, tylko na najlepszym możliwym wyjaśnieniu danych, które aktualnie mamy. Dlatego teoria grawitacji, istnienia Jezusa, zmiany klimatu – wszystkie opierają się na konsensusie, bo są stale testowane i nie ma lepszej alternatywy
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Konsensus historyków to nie „wiara” we wspomnienia o Jezusie, tylko rezultat: analizy wczesnych źródeł (ewangelie, Flawiusz, Tacyt), porównań z innymi postaciami starożytnymi, zgodności z kontekstem społecznym i kulturowym. Wnioski są formułowane na podstawie materiału źr...
Konsensus historyków to nie „wiara” we wspomnienia o Jezusie, tylko rezultat: analizy wczesnych źródeł (ewangelie, Flawiusz, Tacyt), porównań z innymi postaciami starożytnymi, zgodności z kontekstem społecznym i kulturowym. Wnioski są formułowane na podstawie materiału źródłowego, nie pomimo jego braku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli konsensus naukowy = najwyższy poziom pewności, jaki oferuje nauka. W wypadku Pitagorasa najwyższy poziom pewności to "prawdopodobnie istniał". W wypadku Jezusa najwyższy poziom naukowej pewności brzmi: "istniał jako postać historyczna". I nie jakiegoś tam Jezusa jednego z wielu, tylko tego Jez...
Czyli konsensus naukowy = najwyższy poziom pewności, jaki oferuje nauka. W wypadku Pitagorasa najwyższy poziom pewności to "prawdopodobnie istniał". W wypadku Jezusa najwyższy poziom naukowej pewności brzmi: "istniał jako postać historyczna". I nie jakiegoś tam Jezusa jednego z wielu, tylko tego Jezusa z Nazaretu, który jest opisywany, z wyłączeniem religii.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odrzucanie historyczności Jezusa bez merytorycznego uzasadnienia (np. z powodu antyreligijnych uprzedzeń) jest sprzeczne z konsensusem historyków – tak samo jak odrzucanie grawitacji byłoby sprzeczne z konsensusem fizyków. W obu przypadkach: ignoruje się metodologię naukową, pomija si...
Odrzucanie historyczności Jezusa bez merytorycznego uzasadnienia (np. z powodu antyreligijnych uprzedzeń) jest sprzeczne z konsensusem historyków – tak samo jak odrzucanie grawitacji byłoby sprzeczne z konsensusem fizyków. W obu przypadkach: ignoruje się metodologię naukową, pomija się źródła i dowody, decyzja wynika bardziej z ideologii niż z analizy danych.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Denerwujesz się misiaczku, a to znaczy, że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że twój głos stoi w jaskrawiej sprzeczności z nauką. Choć na okrągło próbujesz wszystkich przekonać, że jesteś pozbawionym wierzeń pronaukowcem. To nieprawda. Bez wątpienia trwasz w ideologii, fałszywej zresztą. Poniek...
Denerwujesz się misiaczku, a to znaczy, że doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że twój głos stoi w jaskrawiej sprzeczności z nauką. Choć na okrągło próbujesz wszystkich przekonać, że jesteś pozbawionym wierzeń pronaukowcem. To nieprawda. Bez wątpienia trwasz w ideologii, fałszywej zresztą. Poniekąd jesteś gościem, który odrzuca grawitację. A z takich się śmiejesz.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Spartakus nawet lepiej, jak na niewolnika. Czy w sarkof*gu to ten sam co w papirusach, to inna spraea nieco, ale istnienie jest faktem. Skoro konsensus, to wiara czesci z nich. A czesci nie, najwyrazniej. T i F opisuja i identyfikuja grupe wyznaeciw, nijak autentycznosci nie potwierdzajac, w przeciw...
Spartakus nawet lepiej, jak na niewolnika. Czy w sarkof*gu to ten sam co w papirusach, to inna spraea nieco, ale istnienie jest faktem. Skoro konsensus, to wiara czesci z nich. A czesci nie, najwyrazniej. T i F opisuja i identyfikuja grupe wyznaeciw, nijak autentycznosci nie potwierdzajac, w przeciwnym razie i Dionizis prawdziwy, bo ktos zadymy jego wyznawcow opisal. I dlatego zaledwie konsensus.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, konsensus to nie najwyzszy stopien. To fakt naukowy. A wylaczyc religii nie mozesz, bo nie zostaje wtedy nic, tylko jakis gostek. A gdzie ty zdenerwowanie widzisz? Ja troche za stary dla ciebie jestem na czulosci, i na nic ten wytrzeszcz, gustuje w kobietach.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znów mylisz pojęcia. To nie czułości. Tp już ten etap, że robię sobie z ciebie jaja. Bo niczym się nie różnisz od moherowych beretów i tym podobnych stworów ;) Kręcisz się 2 koło z tymi samymi bzdurami, bo nie masz zupełnie nic do powieszenia. Jesteś po prostu fanatykiem wierzeń antyteizmu, dawno te...
Znów mylisz pojęcia. To nie czułości. Tp już ten etap, że robię sobie z ciebie jaja. Bo niczym się nie różnisz od moherowych beretów i tym podobnych stworów ;) Kręcisz się 2 koło z tymi samymi bzdurami, bo nie masz zupełnie nic do powieszenia. Jesteś po prostu fanatykiem wierzeń antyteizmu, dawno temu zrobionym w wuja (to nie aż tak kompromitujące) i trzymającym się tego jak boskiego objawienia (to już tak). Przykład: Nadal twierdzisz, że Pitagoras nie czynił cudów. Podałem ci kilka przykładów jego cudów, w tym zmartwychwzbudzenie.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ty ciągle powtarzasz to samo, bo czego w porównaniu historyczności Jezusa i Pitagorasa miałbyś się uchwycić? Rownie łatwo znaleźć argumenty dotyczące braku relacji o dezercji legionistów.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fakty: Historia starożytna to historia fragmentów – zachowało się bardzo niewiele tekstów, raportów wojskowych czy dokumentów administracyjnych z I wieku. Nie ma szczegółowych spisów legionistów w Judei ani dokładnych zapisów dotyczących każdej egzekucji. Tytuł „strażnicy” mógł ozn...
Fakty: Historia starożytna to historia fragmentów – zachowało się bardzo niewiele tekstów, raportów wojskowych czy dokumentów administracyjnych z I wieku. Nie ma szczegółowych spisów legionistów w Judei ani dokładnych zapisów dotyczących każdej egzekucji. Tytuł „strażnicy” mógł oznaczać: świątynną straż żydowską (podległą Sanhedrynowi), nieregularnych rzymskich żołnierzy pomocniczych (auxilia).
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rzym nie miał zwyczaju zapisywać kar wobec anonimowych żołnierzy w peryferyjnej prowincji, jeśli nie miało to większego znaczenia administracyjnego. Nawet poważne wydarzenia historyczne z Judei (np. bunt Bar-Kochby) są słabo udokumentowane ze strony rzymskiej. Domyślam się jednak, że za parę dni...
Rzym nie miał zwyczaju zapisywać kar wobec anonimowych żołnierzy w peryferyjnej prowincji, jeśli nie miało to większego znaczenia administracyjnego. Nawet poważne wydarzenia historyczne z Judei (np. bunt Bar-Kochby) są słabo udokumentowane ze strony rzymskiej. Domyślam się jednak, że za parę dni, tygodni lub miesięcy będziesz się posługiwał dokładnie tymi samymi argumentami, które dawno już zostały obalone. Dlaczego? Bo niestety, mój drogi misiaczku, jesteś FANATYKIEM. Nikt i nic nie przekona cię do spraw, w których twoje WIERZENIA są inne. Sorki miśku, będę kończył. Z oczywistych jak sądz
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sądzę względów. Rada dla ciebie: Zamiast szukać zaostrzonych w ciebie gejów rusz mózgownicę i porównaj swoje wierzenia z rzetelną wiedzą. Jeśli tego nie zrobisz, inni zrobią to za ciebie i cię ośmieszą, bo dostęp do wiedzy jest dziś zadziwiająco łatwy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nikt nawet tego wzbudzenia nie bierze pod uwage. Jaja sobie z siebie robusz najwyzej sam. Pajacujesz, niezdolny przyjac di wiadomosci, ze gdy cuda odrzucic, z twojego konsensusu zostaje tyle co z Pitagorasa: kuglarz. Rzym mial zwyczaj zapisywac wszystko, kary w legionie w szczegolnosci, i ten reje...
I nikt nawet tego wzbudzenia nie bierze pod uwage. Jaja sobie z siebie robusz najwyzej sam. Pajacujesz, niezdolny przyjac di wiadomosci, ze gdy cuda odrzucic, z twojego konsensusu zostaje tyle co z Pitagorasa: kuglarz. Rzym mial zwyczaj zapisywac wszystko, kary w legionie w szczegolnosci, i ten rejestr sie akurat zachowal. Ty juz sie wiedza nie zajmuj lepiej, bo i tak prosta logika nie dociera: skoro P kuglarz, to J tez, najwyzej. Fanatyzm wkasnie nie pozwala ci tego dostrzec. Zeby tylko jezuska obronic rozpaczliwe, kompromis uwazajac za dakt.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jesteś dla sekty wiochy czymś w rodzaju guru misiaczku. I za żadne skarby nie chcesz stracić tej wirtualnej (dla mnie śm***iowej) pozycji, ot co. Proszę o źródło informacji, że Rzym miał zwyczaj zapisywać wszystkie szczegóły dotyczące marginalnych prowincji takich jak Judea i służących w niej żołnie...
Jesteś dla sekty wiochy czymś w rodzaju guru misiaczku. I za żadne skarby nie chcesz stracić tej wirtualnej (dla mnie śm***iowej) pozycji, ot co. Proszę o źródło informacji, że Rzym miał zwyczaj zapisywać wszystkie szczegóły dotyczące marginalnych prowincji takich jak Judea i służących w niej żołnierzy - legionistów i formacji pomocniczych. W przeciwnym wypadku uznaję cię za zwykłego pajaca w służbie ignorancji.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Merutoryczne to trzeba miec argumenty, zeby historycznosc przyjac. A tak pe**lka z siebie robisz tylko, z powodu uprzedzen wlasnie, konsensus majac za fakt.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Guru? Nono, mocne slowa jak na miejscowego pajaca. Podaj zrodlo, ze Rzym mial inne standardy dla legionow zaleznie od prowincji. Rzym, smyku, zapisywal WSZYSTKO. Stad tyle o nim wiemy, mimo upadku.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, guru to mocne określenie kogoś, kto właśnie dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że jest tylko kłapiącym bzdury pajacem. Skoro lista twoich źródeł jest pusta, przejdę do swojej. Robin Lane Fox, The Unauthorized Version: Truth and Fiction in the Bible (1991); John Dominic Crossan, Jesus: A Revoluti...
Tak, guru to mocne określenie kogoś, kto właśnie dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że jest tylko kłapiącym bzdury pajacem. Skoro lista twoich źródeł jest pusta, przejdę do swojej. Robin Lane Fox, The Unauthorized Version: Truth and Fiction in the Bible (1991); John Dominic Crossan, Jesus: A Revolutionary Biography (1994);Bart D. Ehrman, Did Jesus Exist? The Historical Argument for Jesus of Nazareth (2012);Craig A. Evans, Jesus and His World: The Archaeological Evidence (2012)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie same brednie jak Paula, co historycznosc Tutanchamona porownywala? Czego sie nie robi, zeby wiare ocalic...
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raymond E. Brown, The Death of the Messiah (1994); Raymond E. Brown, The Death of the Messiah (1994); Anthony Le Donne, Historical Jesus: What Can We Know and How Can We Know It? (2011). Uważaj, bo oceniasz w ten sposób w większości profesorów uniwersytetów, w których pewnie mógłbyś co najwyżej kibl...
Raymond E. Brown, The Death of the Messiah (1994); Raymond E. Brown, The Death of the Messiah (1994); Anthony Le Donne, Historical Jesus: What Can We Know and How Can We Know It? (2011). Uważaj, bo oceniasz w ten sposób w większości profesorów uniwersytetów, w których pewnie mógłbyś co najwyżej kible szorować ignorancki pajacu. Q.e.d.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tam pisza, ze dyscyplina roznila sie w legionach zaleznie od prowincji? Zybertowicz jakis tez jest w PL profesorem, bie przeszkadza to mu byc durniem. QED.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podobnie jak ten profesor, co pacjentke oklamywal ws lamliwosci wrodzonej. Mozna byc tez zwyklym g**jem, i to nie zadna obraza, tylko stwierdzenie faktu. I nie denerwuj sie tak, bo ci zylka peknie, i z kogo sie bede smial, he?
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tyle madrych glow, i tylko konsensus... jak to mozliwe? A Tutanchamon faktem. Dziekuje:)
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poczytaj co to maskulinizm …
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No przecież nie o to w tym chodzi;) Zresztą maskulinizm w zasadzie nie istnieje, nie jest reprezentowany, w przeciwieństwie do feminizmu. Jakieś zgliszcza.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ależ istnieje, istnieje, nie jest tylko może tak sformalizowany.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Męski odpowiednik feministki to prawicowa baba w spodniach, która nie umie gotować. Nie zajmuje się domem ani nie ma dzieci ani męża. Facetom wydaje rozkazy bo ma wyższy stopien w partii i spółce skarbu panstwa.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sądzę względów. Rada dla ciebie: Zamiast szukać zaostrzonych w ciebie gejów rusz mózgownicę i porównaj swoje wierzenia z rzetelną wiedzą. Jeśli tego nie zrobisz, inni zrobią to za ciebie i cię ośmieszą, bo dostęp do wiedzy jest dziś zadziwiająco łatwy.
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zglos komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane