Padły bardzo mocne słowa. Jasno sprecyzowane zarzuty. No i co? No i nic!
przez
AQQQ62
— 1 rok temu
I postraszył pozwem, po czym z podkulonym ogonem postanowił wrócić do budy, bo by wyszło jeszcze więcej w trakcie procesu.
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyne co było rozjechane to wszyscy kandydaci jął Stanowski po nich jechał
Zgłoszenie zostało wysłane