Reklama

Komentarze

3
F
Fairchild ⚔️ Jedi
1 rok temu

Mnie bardziej interesuje z czego są Karoliny buty i pasek zrobione, bo s**ienka to zasłona z IKEA.

0

Zglos komentarz

Z
1 rok temu

Jedno co się nie zgadza w tej historii, to jak ktoś się weźmie za siebie (mniej żre) i zacznie biegać, to nie ma opcji, żeby mu się nie udało schudnąć.

0

Zglos komentarz

G
Grzeeja Czysta Moc
1 rok temu

Nawet biegać nie musi. Wystarczy, że chodzi z kapcia do roboty, czy po zakupy i trzyma deficyt kaloryczny. Waga sama spada. Tylko, że grubasy mają zaburzenia percepcji. Sam mam takiego w pracy, który twierdzi, że je bardzo mało. A cała szafka od biurka zawalona słodyczami. Co drugi dzień wjeżdża keb...

Nawet biegać nie musi. Wystarczy, że chodzi z kapcia do roboty, czy po zakupy i trzyma deficyt kaloryczny. Waga sama spada. Tylko, że grubasy mają zaburzenia percepcji. Sam mam takiego w pracy, który twierdzi, że je bardzo mało. A cała szafka od biurka zawalona słodyczami. Co drugi dzień wjeżdża kebab. I więcej czasu spędza na stołówce, niż za biurkiem :)

0

Zglos komentarz

S
Szakal1315 ⚔️ Jedi
1 rok temu

Ta otylosc to w pierwszej linii problem z psychika, zarcie bez umiaru to takie zastepstwo czegos co jej brakuje, zaczyna sie to w szkole i w domu rodzinnym. Wyjsc z tego to dlugotrwala i bolesna terapia. A tak z wesolej strony, tak wysoko noszonego pasa widzialem jedynie u Obelixa :-)

0

Zglos komentarz